Sexparty u Astrid.Do Oliwki

IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 20:46
Adrian dla kobiet są inne kryterja przyjęcia więc trudno bym im wysyłała tego
samego maila co do mężczyzn.I bez obawy , ostatnio to nawet mimo , że staram
się przyjmować tak by było do pary to w końcu się lituję i jak szczególnie te
które znam dzwonią , że się nudzą przed telewizorem to zapraszam przy ok 20-
30 osobach jak będzie jedna czy dwie więcej też się pobawią.
A teraz do Oliwki.
Oliwka , piszesz wiem , jestem przekonana.Na jakiej podstawie?Własnego
widzimisię?Szanujący klub swingierskipowinien byc tylko dla par i singielek?
Ponoć brałaś udział w badaniach socjologicznych ? Jeśli tak to powinnaś
wiedzieć ile w kraju mamy samotnych kobiet marzących o romansie , miłości ,
przygodzie.I ja daję im szansę realizacji tych potrzeb , możliwość oderwania
się od szarej i niejednokrotnie ciężkiej codzienności.I nie pozwolę by jakaś
wszystkowiedząca pomawiała te kobiety.Ich motywy skłaniające je do udziału w
zabawie są dla mnie zrozumiałe bo wynikające z naturalnych potrzeb człowieka
i
śmiem twierdzić , że moje sexparty gdzie z zasady w większości uczestniczą
single i singielki i gdzie się aż skrzy od flirtu i erotyzmu sa bardziej
naturalne niż ,,rżnięcie" się par i małżeństw w ,,szanującym" się klubie
swingierskim.Jeśli chcesz to możemy się spotkać osobiście na najbliższym
sexparty.Podaję kontakt do mnie:(0607)745209 lub bpastrid@wp.pl




    • olivvka Re: Opinia 16.01.03, 09:54
      Gość portalu: Astrid napisał(a):

      > Adrian dla kobiet są inne kryterja przyjęcia więc trudno bym im wysyłała tego
      > samego maila co do mężczyzn.I bez obawy , ostatnio to nawet mimo , że staram
      > się przyjmować tak by było do pary to w końcu się lituję i jak szczególnie te
      > które znam dzwonią , że się nudzą przed telewizorem to zapraszam przy ok 20-
      > 30 osobach jak będzie jedna czy dwie więcej też się pobawią.
      > A teraz do Oliwki.
      > Oliwka , piszesz wiem , jestem przekonana.Na jakiej podstawie?Własnego
      > widzimisię?Szanujący klub swingierskipowinien byc tylko dla par i singielek?
      > Ponoć brałaś udział w badaniach socjologicznych ? Jeśli tak to powinnaś
      > wiedzieć ile w kraju mamy samotnych kobiet marzących o romansie , miłości ,
      > przygodzie.I ja daję im szansę realizacji tych potrzeb , możliwość oderwania
      > się od szarej i niejednokrotnie ciężkiej codzienności.I nie pozwolę by jakaś
      > wszystkowiedząca pomawiała te kobiety.Ich motywy skłaniające je do udziału w
      > zabawie są dla mnie zrozumiałe bo wynikające z naturalnych potrzeb człowieka
      > i
      > śmiem twierdzić , że moje sexparty gdzie z zasady w większości uczestniczą
      > single i singielki i gdzie się aż skrzy od flirtu i erotyzmu sa bardziej
      > naturalne niż ,,rżnięcie" się par i małżeństw w ,,szanującym" się klubie
      > swingierskim.Jeśli chcesz to możemy się spotkać osobiście na najbliższym
      > sexparty.Podaję kontakt do mnie:(0607)745209 lub bpastrid@wp.pl
      >

      Witaj Astrid,
      No cóż, poczułam się wywołana do tablicy, więc postaram się ustosunkować do
      tego co powyżej napisałaś.

      Po pierwsze: Twoje zdenerwowanie jest zupełnie niepotrzebne. Jako osoba, która
      organiuzje tego typu spotkania, a więc prowadząca działalność z tym związaną
      winnaś we własnej strategii biznesowo-marketingowej mieć opracowaną metodę
      zachęcania, a
      nie odstręczania potencjalnych klientów, do których choćby ja i mój mąż z
      pewnością należymy. Twoja napaść na moją osobę, bo chyba nie przyznasz, że ton
      Twojej wypowiedzi trącił spokojem, świadczy jedynie o tym, że dajesz się
      ponieść emocjom związanym z głośnym wyrażaniem opinii na temat tego co
      organizujesz. Nawet jeśli jest to opinia błędna, to winnaś uczynić wszystko by
      w grzeczny, kulturalny sposób sprostować ten fałszywy obraz, który został
      przedstawiony. Na opinii winno zależeć Ci szczególnie, gdyż prowadzenie takiej
      działalności jak swingers-club, czy też w Twoim przypadku bardziej klub
      towarzyski, opiera się na zasadzie poczty pantoflowej i opinii wyrażanej na
      temat tego co się tam dzieje, przekazywanej z ust to ust pomiędzy
      zainteresowanymi. To jest podstawa, jak domniemuje, udanej reklamy klubu
      Astrid, poza ogłoszeniami umieszczanymi w dziale "komercyjne" (tłumaczenia tego
      prostego słowa oszczędzę) takiego erotycznego czasopisma jak choćby "Peep
      Show".

      Po drugie: nie przypominam sobie, bym w którymkolwiek fragmencie poprzedniej
      swojej wypowiedzi obraziła kobiety uczestniczące w spotkaniach klubu Astrid. A
      poinformowanie na Forum, iż udział w tych spotkaniach biorą/brały także kobiety
      zainteresowane materialnie jest li tylko pochodną informacji, które właśnie
      pocztą pantoflową docierają pomiędzy uczestników swingers-party w innych
      klubach. Taka jest niestety opinia o Astrid i to Twoją rolą, nie moją, jest
      zmiana jej.

      Po trzecie: no cóż, niestety tak jest, że szanujące się swingers-cluby skupiają
      wokół siebie pary, małżeństwa i uczestnictwo singli jest zazwyczaj mocno
      ograniczone, a uczestniczenie w takich spotkaniach samotnych mężczyzn, jest
      obwarowane wieloma warunkami, które oni muszą spełnić. Nie znam osobiście
      żadnego w Polsce swingers-clubu, który nie dbałby o to, by ilość osób
      poszczególnych płci podczas takiego spotkania była drastycznie różna. A
      tajemnicą nie jest, że zaintersowanie mężczyzn udziałem w tego typu zabawach
      jest nieproporcjonalnie większe od zainteresowań przedstawicielek płci pięknej.

      Po czwarte: wydaje mi się, że przekrzykiwanie się nawzajem o dobrej czy złej
      renomie Astrid jest pozbawione sensu, dlatego proszę o szczerą odpowiedź (jeśli
      to możliwe) na następujące pytania:

      1. Czy do udziału w sex-party organizowanym przez klub Astrid świadomie
      zapraszane są osoby trudniące się nierządem?

      2. Dlaczego klub Astrid ogłaszając się zamieszcza swoje ogłoszenia w
      bezpośrednim sąsiedztwie ogłoszeń prostytutek i agencji towarzyskich?

      3. Dlaczego klub Astrid nie ma żadnej witryny w intenecie, na której można
      zapoznać się z warunkami uczestnictwa w spotkaniach przez ten klub
      organizowanych?

      4. Jaka jest odpłatność za uczestnictwo w spotkaniu: pary, singla i singielki?

      5. Co mieści się w ramach opłaty? (trunki, posiłki, nocleg, muzyka, dj?)

      6. Jakie są kryteria uczestnictwa w sex-party przez parę, singla, singielkę?

      7. W jaki sposób Astrid radzi sobie z wyrównywaniem liczby kobiet i mężczyzn
      biorących udział w spotkaniu, skoro większe zainteresowanie spotkaniami
      wyrażane jest przez mężczyzn?

      Myśle, że jak uczciwie zechcesz odpowiedzieć na postawione powyżej pytania,
      wszyscy Forumowicze wyciągną właściwe wnioski i wyrobią sobie własne zdanie na
      temat organizowanych przez Ciebie zabaw, a nie będą tylko i wyłącznie
      nakarmieni "własnym widzimisię" jakiejś tam Olivvki.

      pozdrawiam
      olivvka
      Liczę na odpowiedź.

      pozdrawiam
      olivvka

      PS. Być może w ten sposób zyskasz kolejnych klientów.
      • Gość: Astrid Re: Opinia IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 11:39
        olivvka napisała:

        ) Gość portalu: Astrid napisał(a):
        )
        ) ) Adrian dla kobiet są inne kryterja przyjęcia więc trudno bym im wysyłała t
        ) ego
        ) ) samego maila co do mężczyzn.I bez obawy , ostatnio to nawet mimo , że star
        ) am
        ) ) się przyjmować tak by było do pary to w końcu się lituję i jak szczególnie
        ) te
        ) ) które znam dzwonią , że się nudzą przed telewizorem to zapraszam przy ok 2
        ) 0-
        ) ) 30 osobach jak będzie jedna czy dwie więcej też się pobawią.
        ) ) A teraz do Oliwki.
        ) ) Oliwka , piszesz wiem , jestem przekonana.Na jakiej podstawie?Własnego
        ) ) widzimisię?Szanujący klub swingierskipowinien byc tylko dla par i singiele
        ) k?
        ) ) Ponoć brałaś udział w badaniach socjologicznych ? Jeśli tak to powinnaś
        ) ) wiedzieć ile w kraju mamy samotnych kobiet marzących o romansie , miłości
        ) ,
        ) ) przygodzie.I ja daję im szansę realizacji tych potrzeb , możliwość oderwan
        ) ia
        ) ) się od szarej i niejednokrotnie ciężkiej codzienności.I nie pozwolę by jak
        ) aś
        ) ) wszystkowiedząca pomawiała te kobiety.Ich motywy skłaniające je do udziału
        ) w
        ) ) zabawie są dla mnie zrozumiałe bo wynikające z naturalnych potrzeb człowie
        ) ka
        ) ) i
        ) ) śmiem twierdzić , że moje sexparty gdzie z zasady w większości uczestniczą
        )
        ) ) single i singielki i gdzie się aż skrzy od flirtu i erotyzmu sa bardziej
        ) ) naturalne niż ,,rżnięcie" się par i małżeństw w ,,szanującym" się klubie
        ) ) swingierskim.Jeśli chcesz to możemy się spotkać osobiście na najbliższym
        ) ) sexparty.Podaję kontakt do mnie:(0607)745209 lub bpastrid@wp.pl
        ) )
        )
        ) Witaj Astrid,
        ) No cóż, poczułam się wywołana do tablicy, więc postaram się ustosunkować do
        ) tego co powyżej napisałaś.
        )
        ) Po pierwsze: Twoje zdenerwowanie jest zupełnie niepotrzebne. Jako osoba,
        która
        ) organiuzje tego typu spotkania, a więc prowadząca działalność z tym związaną
        ) winnaś we własnej strategii biznesowo-marketingowej mieć opracowaną metodę
        ) zachęcania, a
        ) nie odstręczania potencjalnych klientów, do których choćby ja i mój mąż z
        ) pewnością należymy. Twoja napaść na moją osobę, bo chyba nie przyznasz, że
        ton
        ) Twojej wypowiedzi trącił spokojem, świadczy jedynie o tym, że dajesz się
        ) ponieść emocjom związanym z głośnym wyrażaniem opinii na temat tego co
        ) organizujesz. Nawet jeśli jest to opinia błędna, to winnaś uczynić wszystko
        by
        ) w grzeczny, kulturalny sposób sprostować ten fałszywy obraz, który został
        ) przedstawiony. Na opinii winno zależeć Ci szczególnie, gdyż prowadzenie
        takiej
        ) działalności jak swingers-club, czy też w Twoim przypadku bardziej klub
        ) towarzyski, opiera się na zasadzie poczty pantoflowej i opinii wyrażanej na
        ) temat tego co się tam dzieje, przekazywanej z ust to ust pomiędzy
        ) zainteresowanymi. To jest podstawa, jak domniemuje, udanej reklamy klubu
        ) Astrid, poza ogłoszeniami umieszczanymi w dziale "komercyjne" (tłumaczenia
        tego
        )
        ) prostego słowa oszczędzę) takiego erotycznego czasopisma jak choćby "Peep
        ) Show".
        )
        ) Po drugie: nie przypominam sobie, bym w którymkolwiek fragmencie poprzedniej
        ) swojej wypowiedzi obraziła kobiety uczestniczące w spotkaniach klubu Astrid.
        A
        ) poinformowanie na Forum, iż udział w tych spotkaniach biorą/brały także
        kobiety
        )
        ) zainteresowane materialnie jest li tylko pochodną informacji, które właśnie
        ) pocztą pantoflową docierają pomiędzy uczestników swingers-party w innych
        ) klubach. Taka jest niestety opinia o Astrid i to Twoją rolą, nie moją, jest
        ) zmiana jej.
        )
        ) Po trzecie: no cóż, niestety tak jest, że szanujące się swingers-cluby
        skupiają
        )
        ) wokół siebie pary, małżeństwa i uczestnictwo singli jest zazwyczaj mocno
        ) ograniczone, a uczestniczenie w takich spotkaniach samotnych mężczyzn, jest
        ) obwarowane wieloma warunkami, które oni muszą spełnić. Nie znam osobiście
        ) żadnego w Polsce swingers-clubu, który nie dbałby o to, by ilość osób
        ) poszczególnych płci podczas takiego spotkania była drastycznie różna. A
        ) tajemnicą nie jest, że zaintersowanie mężczyzn udziałem w tego typu zabawach
        ) jest nieproporcjonalnie większe od zainteresowań przedstawicielek płci
        pięknej.
        )
        )
        ) Po czwarte: wydaje mi się, że przekrzykiwanie się nawzajem o dobrej czy złej
        ) renomie Astrid jest pozbawione sensu, dlatego proszę o szczerą odpowiedź
        (jeśli
        )
        ) to możliwe) na następujące pytania:
        )
        ) 1. Czy do udziału w sex-party organizowanym przez klub Astrid świadomie
        ) zapraszane są osoby trudniące się nierządem?
        )
        ) 2. Dlaczego klub Astrid ogłaszając się zamieszcza swoje ogłoszenia w
        ) bezpośrednim sąsiedztwie ogłoszeń prostytutek i agencji towarzyskich?
        )
        ) 3. Dlaczego klub Astrid nie ma żadnej witryny w intenecie, na której można
        ) zapoznać się z warunkami uczestnictwa w spotkaniach przez ten klub
        ) organizowanych?
        )
        ) 4. Jaka jest odpłatność za uczestnictwo w spotkaniu: pary, singla i singielki?
        )
        ) 5. Co mieści się w ramach opłaty? (trunki, posiłki, nocleg, muzyka, dj?)
        )
        ) 6. Jakie są kryteria uczestnictwa w sex-party przez parę, singla, singielkę?
        )
        ) 7. W jaki sposób Astrid radzi sobie z wyrównywaniem liczby kobiet i mężczyzn
        ) biorących udział w spotkaniu, skoro większe zainteresowanie spotkaniami
        ) wyrażane jest przez mężczyzn?
        )
        ) Myśle, że jak uczciwie zechcesz odpowiedzieć na postawione powyżej pytania,
        ) wszyscy Forumowicze wyciągną właściwe wnioski i wyrobią sobie własne zdanie
        na
        ) temat organizowanych przez Ciebie zabaw, a nie będą tylko i wyłącznie
        ) nakarmieni "własnym widzimisię" jakiejś tam Olivvki.
        )
        ) pozdrawiam
        ) olivvka
        ) Liczę na odpowiedź.
        )
        ) pozdrawiam
        ) olivvka
        )
        ) PS. Być może w ten sposób zyskasz kolejnych klientów.
        Zanim odpowiem na Twoje pytania jeszcze nawiąże do wcześniejszego
        tekstu.Napisałaś Astrid ogłasza się jako Klub dla par...Ciekawe bo zdawało mi
        się , że od ośmiu lat prowadzę Biuro Pośrednictwa M-T ale jeśli się mylę to
        pokaż mi (i forumowiczą)ogłoszenie , że prowadzę klub dla par.A teraz już
        odpowiadam.
        Re1.Ponawiam zaproszanie do udziału w mojej zabawie , nic prostrzego jak
        osobiście skonfrontować swoją opinię z uczestniczkami.A od czasu gdy ogłaszam
        się w internecie przeważają internautki tak , że nie trzeba będzie wprowadzać w
        temat.Najbliższa zabawa 25 stycznia w W-wie.Szczegóły pod nr (0607)745209 .
        Re2.Ogłaszam się na ogólnie dostępnych stronach i nie ja decyduję kto tam się
        jeszcze ogłasza.Niejednokrotnie zaś pojawjają się też tam
        ogłoszenia ,,prawdziwych" swingers klubów.
        Re3.Bo zawsze wymagam bezpośredniej rozmowy telefonicznej gdyż za tekstem w
        internecie nigdy nie wiadomo ko się kryje.Kolejny prozaiczny powód to od
        niedawna korzystam z internetu i nie za bardzo potrafię jeszcze zrobić taką
        stronę ale pracuję nad tym.
        Re4,5.Koszt zabaw dla singla i pary wynosi 400PLN i w cenę są wliczone drinki ,
        szwedzki stół , gorące śniadanie i całonocna zabawa.Panie wstęp wolny.(wstęp
        wolny mają też pary , które zapraszam osobiście-myślę , że jest to jasne)
        Re6.Kryteria?Takim z pierwszych jest wiek nie przyjmuję zbyt młodych mężczyzn ,
        Przedział wiekowy Panów to tak 25-40parę lat.Ale o wszystkim i tak decyduje
        bezpośrednia rozmowa telefoniczna.
        Re7Odsyłam do początku tematu.Ja mam ostatnio problem z nadmiarem chętnych
        kobiet i nawet wiem dlaczego w innych ,,prawdziwych" klubach brakuje singielek
        a metoda pozyskiwania ich na moich zabawach nie jest najlepsza , przy okazji
        pozdrowienia dla Pana Tadeusza jako bywalczyni zapewne wiesz o kogo chodzi.

        Jeśli masz jeszcze jakieś pytania z chęcią odpowiem.Astrid
        • olivvka Re: Dziękuję, ale pozwole sobie..... 16.01.03, 12:21
          Gość portalu: Astrid napisał(a):

          Dziękuję za szybką odpowiedź. Pozwolę sobie zwrócić jednak uwagę na kilka
          istotnych szczegółów:


          > Zanim odpowiem na Twoje pytania jeszcze nawiąże do wcześniejszego
          > tekstu.Napisałaś Astrid ogłasza się jako Klub dla par...Ciekawe bo zdawało mi
          > się , że od ośmiu lat prowadzę Biuro Pośrednictwa M-T ale jeśli się mylę to
          > pokaż mi (i forumowiczą)ogłoszenie , że prowadzę klub dla par.A teraz już
          > odpowiadam.
          > Re1.Ponawiam zaproszanie do udziału w mojej zabawie , nic prostrzego jak
          > osobiście skonfrontować swoją opinię z uczestniczkami.A od czasu gdy ogłaszam
          > się w internecie przeważają internautki tak , że nie trzeba będzie wprowadzać
          w
          >
          > temat.Najbliższa zabawa 25 stycznia w W-wie.Szczegóły pod nr (0607)745209 .

          Brakuje mi jednak odpowiedzi wprost, czy świadomie dopraszane są na spotkania
          kobiety trudniące się nierządem. Z opowieści mężczyzn (kilku, nie jednego),
          którzy brali udział w zabawie w Astrid jednoznacznie wynikało, że uczestniczące
          w zabawie kobiety prawdopodobnie otrzymywały wynagrodzenie finansowe za udział
          w seks-party. Czy stąd może wynika takie zaintersowanie kobiet spotkaniami w
          Astrid?

          > Re2.Ogłaszam się na ogólnie dostępnych stronach i nie ja decyduję kto tam się
          > jeszcze ogłasza.Niejednokrotnie zaś pojawjają się też tam
          > ogłoszenia ,,prawdziwych" swingers klubów.

          Wiesz, muszę coś wyznać. Jestem namiętną zbieraczką zawycieraczkowych reklam
          warszawskich. Może to mało ambitne, lecz jednak dopadło mnie i męża. Mieszkańcy
          Warszawy wiedzą o co chodzi. To nic innego jak reklamy agencji towarzyskich,
          bardzo kolorowe, ze zdjęciami "lalek" o wyglądzie typowym dla prostytutek.
          Przeglądając wszelkie kolorowe czasopisma, w których znajdowałam Wasze reklamy
          odnosiłam wrażenie (a może mylne), że ogłoszenie które dajecie nie wiele
          odbiega swoim wyglądem właśnie od takich zawycieraczkowych ulotek. Dla
          niewtajemniczonych: kilka kobiet, "lalkowatych", tlenione lub czarne, frywolne
          pozy. Do tego numer telefonu. Nie spotkalam się absolutnie z żadnym innym
          ogłoszeniem biura pośrednictwa towarzyskiego lub swingers-clubu, który
          ogłaszałby się w ten sposób. Sam sposób zredagowania ogłoszenia nakazuje mi
          kojarzyć Astrid z agencją towarzyską. Niestety żadnej subtelności. A jako
          organizatorka takich spotkań wiesz przecież, że osób o "lalkowatej" urodzie na
          prawdziwym swingers-party jest raczej niewiele, gdyż gro osób to przedział
          wiekowy 35+ 40+, a uroda z czasem przecież przemija.

          > Re3.Bo zawsze wymagam bezpośredniej rozmowy telefonicznej gdyż za tekstem w
          > internecie nigdy nie wiadomo ko się kryje.Kolejny prozaiczny powód to od
          > niedawna korzystam z internetu i nie za bardzo potrafię jeszcze zrobić taką
          > stronę ale pracuję nad tym.

          Hmm, 8 lat to trochę długo. Wydaje mi się, że wystarczająco długo, by w sposób
          profesjonalny zbudować witrynę netową i na niej prowadzić reklamę swojego
          przedsiębiorstwa, niż umieszczać ogłoszenia w bezpośrednim sąsiedztwie ogłoszeń
          prostytutek. Myślę, że to błąd, że nie ma Was w internecie.

          > Re4,5.Koszt zabaw dla singla i pary wynosi 400PLN i w cenę są wliczone
          drinki ,
          >
          > szwedzki stół , gorące śniadanie i całonocna zabawa.Panie wstęp wolny.(wstęp
          > wolny mają też pary , które zapraszam osobiście-myślę , że jest to jasne)

          Nie różnią się więc ceny zasadniczo w stosunku do innych tego typu klubów.
          Jednak.........wspominasz, że masz problem z nadmiarem chętnych do udziału w
          tego typu spotkaniach kobiet. Czy są to kobiety bezinteresownie chcące wziąć
          udział w tego typu zabawach? Swinguję wraz z mężem już od pewnego czasu i nie
          zauważyłam szczerze mówiąc, by był natłok singielek podczas seks-party. Wprost
          przeciwnie, zawsze organizatorzy mają problem z zapraszaniem samotnych kobiet,
          gdyż bardzo niechętnie biorą one udział w tego typu zabawach. Dlatego też
          ograniczany jest udział singli, bo........ nie znajdują oni na spotkaniach dla
          siebie pary, a kluby dbają o to, by proporcje pomiędzy płciami były w miarę
          wyrównane i by nie dochodzilo do takich sytuacji, że na 1 kobiete przypada N
          mężczyzn.

          > Re6.Kryteria?Takim z pierwszych jest wiek nie przyjmuję zbyt młodych
          mężczyzn ,
          >
          > Przedział wiekowy Panów to tak 25-40parę lat.Ale o wszystkim i tak decyduje
          > bezpośrednia rozmowa telefoniczna.


          > Re7Odsyłam do początku tematu.Ja mam ostatnio problem z nadmiarem chętnych
          > kobiet i nawet wiem dlaczego w innych ,,prawdziwych" klubach brakuje
          singielek
          > a metoda pozyskiwania ich na moich zabawach nie jest najlepsza , przy okazji
          > pozdrowienia dla Pana Tadeusza jako bywalczyni zapewne wiesz o kogo chodzi.

          Domyślam się o kogo chodzi :-))), choć nigdzie nie napisałam, że jestem
          namiętną bywalczynią swinges-clubów. Wraz z mężem wolimy jednak spotkania
          czysto non-profit, dlatego samodzielnie wraz z innymi parami organizujemy sobie
          wyjazdy. Często też odwiedzamy siebie nawzajem.

          >
          > Jeśli masz jeszcze jakieś pytania z chęcią odpowiem.Astrid

          Pytanie pozwoliłam sobie zadać powyżej.

          Dziękuję i pozdrawiam
          olivvka
          • Gość: Astrid Re: Dziękuję, ale pozwole sobie..... IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 14:18
            olivvka napisała:

            > Gość portalu: Astrid napisał(a):
            >
            > Dziękuję za szybką odpowiedź. Pozwolę sobie zwrócić jednak uwagę na kilka
            > istotnych szczegółów:
            >
            >
            > > Zanim odpowiem na Twoje pytania jeszcze nawiąże do wcześniejszego
            > > tekstu.Napisałaś Astrid ogłasza się jako Klub dla par...Ciekawe bo zdawało
            > mi
            > > się , że od ośmiu lat prowadzę Biuro Pośrednictwa M-T ale jeśli się mylę t
            > o
            > > pokaż mi (i forumowiczą)ogłoszenie , że prowadzę klub dla par.A teraz już
            > > odpowiadam.
            > > Re1.Ponawiam zaproszanie do udziału w mojej zabawie , nic prostrzego jak
            > > osobiście skonfrontować swoją opinię z uczestniczkami.A od czasu gdy ogłas
            > zam
            > > się w internecie przeważają internautki tak , że nie trzeba będzie wprowad
            > zać
            > w
            > >
            > > temat.Najbliższa zabawa 25 stycznia w W-wie.Szczegóły pod nr (0607)745209
            > .
            >
            > Brakuje mi jednak odpowiedzi wprost, czy świadomie dopraszane są na spotkania
            > kobiety trudniące się nierządem. Z opowieści mężczyzn (kilku, nie jednego),
            > którzy brali udział w zabawie w Astrid jednoznacznie wynikało, że
            uczestniczące
            >
            > w zabawie kobiety prawdopodobnie otrzymywały wynagrodzenie finansowe za
            udział
            > w seks-party. Czy stąd może wynika takie zaintersowanie kobiet spotkaniami w
            > Astrid?
            >
            Kobieto przyjdż zobacz a nie z uporem maniaka wmawiasz coś co nie ma miejsca.
            > > Re2.Ogłaszam się na ogólnie dostępnych stronach i nie ja decyduję kto tam
            > się
            > > jeszcze ogłasza.Niejednokrotnie zaś pojawjają się też tam
            > > ogłoszenia ,,prawdziwych" swingers klubów.
            >
            > Wiesz, muszę coś wyznać. Jestem namiętną zbieraczką zawycieraczkowych reklam
            > warszawskich. Może to mało ambitne, lecz jednak dopadło mnie i męża.
            Mieszkańcy
            >
            > Warszawy wiedzą o co chodzi. To nic innego jak reklamy agencji towarzyskich,
            > bardzo kolorowe, ze zdjęciami "lalek" o wyglądzie typowym dla prostytutek.
            > Przeglądając wszelkie kolorowe czasopisma, w których znajdowałam Wasze
            reklamy
            > odnosiłam wrażenie (a może mylne), że ogłoszenie które dajecie nie wiele
            > odbiega swoim wyglądem właśnie od takich zawycieraczkowych ulotek. Dla
            > niewtajemniczonych: kilka kobiet, "lalkowatych", tlenione lub czarne,
            frywolne
            > pozy. Do tego numer telefonu. Nie spotkalam się absolutnie z żadnym innym
            > ogłoszeniem biura pośrednictwa towarzyskiego lub swingers-clubu, który
            > ogłaszałby się w ten sposób. Sam sposób zredagowania ogłoszenia nakazuje mi
            > kojarzyć Astrid z agencją towarzyską. Niestety żadnej subtelności. A jako
            > organizatorka takich spotkań wiesz przecież, że osób o "lalkowatej" urodzie
            na
            > prawdziwym swingers-party jest raczej niewiele, gdyż gro osób to przedział
            > wiekowy 35+ 40+, a uroda z czasem przecież przemija.
            > Boleję nad Twoją przemijającą urodą i ponownie mogę tylko zaprosić do udziału
            w mojej zabawie (na ostatniej przedział wiekowy pań 18-44). A forma reklamy?Cóż
            napewno nie mam zawycieraczkowych wizytówek (chociaż osobiście wydają mi się
            sympatyczne taki warszawski folklor)a faktem jest , że ogłoszenia ze zdjęciami
            są skuteczniejsze i trudno bym reklamując sexparty zamieszczała zdjęcie babci
            robiącej na drutach
            > > Re3.Bo zawsze wymagam bezpośredniej rozmowy telefonicznej gdyż za tekstem
            > w
            > > internecie nigdy nie wiadomo ko się kryje.Kolejny prozaiczny powód to od
            > > niedawna korzystam z internetu i nie za bardzo potrafię jeszcze zrobić tak
            > ą
            > > stronę ale pracuję nad tym.
            >
            > Hmm, 8 lat to trochę długo. Wydaje mi się, że wystarczająco długo, by w
            sposób
            > profesjonalny zbudować witrynę netową i na niej prowadzić reklamę swojego
            > przedsiębiorstwa, niż umieszczać ogłoszenia w bezpośrednim sąsiedztwie
            ogłoszeń
            >
            > prostytutek. Myślę, że to błąd, że nie ma Was w internecie.
            Osiem lat to prowadzę biuro i organizuję sexparty. W internecie zaczełam się
            ogłaszać dopiero od czerwca zeszłego roku.Ale fakt postaram się jak najszybciej
            stworzyć własną stronę.
            >
            > > Re4,5.Koszt zabaw dla singla i pary wynosi 400PLN i w cenę są wliczone
            > drinki ,
            > >
            > > szwedzki stół , gorące śniadanie i całonocna zabawa.Panie wstęp wolny.(wst
            > ęp
            > > wolny mają też pary , które zapraszam osobiście-myślę , że jest to jasne)
            >
            > Nie różnią się więc ceny zasadniczo w stosunku do innych tego typu klubów.
            > Jednak.........wspominasz, że masz problem z nadmiarem chętnych do udziału w
            > tego typu spotkaniach kobiet. Czy są to kobiety bezinteresownie chcące wziąć
            > udział w tego typu zabawach? Swinguję wraz z mężem już od pewnego czasu i nie
            > zauważyłam szczerze mówiąc, by był natłok singielek podczas seks-party.
            Wprost
            > przeciwnie, zawsze organizatorzy mają problem z zapraszaniem samotnych
            kobiet,
            > gdyż bardzo niechętnie biorą one udział w tego typu zabawach. Dlatego też
            > ograniczany jest udział singli, bo........ nie znajdują oni na spotkaniach
            dla
            > siebie pary, a kluby dbają o to, by proporcje pomiędzy płciami były w miarę
            > wyrównane i by nie dochodzilo do takich sytuacji, że na 1 kobiete przypada N
            > mężczyzn.
            >
            > > Re6.Kryteria?Takim z pierwszych jest wiek nie przyjmuję zbyt młodych
            > mężczyzn ,
            > >
            > > Przedział wiekowy Panów to tak 25-40parę lat.Ale o wszystkim i tak decyduj
            > e
            > > bezpośrednia rozmowa telefoniczna.
            >
            >
            > > Re7Odsyłam do początku tematu.Ja mam ostatnio problem z nadmiarem chętnych
            >
            > > kobiet i nawet wiem dlaczego w innych ,,prawdziwych" klubach brakuje
            > singielek
            > > a metoda pozyskiwania ich na moich zabawach nie jest najlepsza , przy okaz
            > ji
            > > pozdrowienia dla Pana Tadeusza jako bywalczyni zapewne wiesz o kogo chodz
            > i.
            >
            > Domyślam się o kogo chodzi :-))), choć nigdzie nie napisałam, że jestem
            > namiętną bywalczynią swinges-clubów. Wraz z mężem wolimy jednak spotkania
            > czysto non-profit, dlatego samodzielnie wraz z innymi parami organizujemy
            sobie
            >
            > wyjazdy. Często też odwiedzamy siebie nawzajem.
            >
            > >
            > > Jeśli masz jeszcze jakieś pytania z chęcią odpowiem.Astrid
            >
            > Pytanie pozwoliłam sobie zadać powyżej.
            >
            > Dziękuję i pozdrawiam
            > olivvka
            Oliwka wiem , że tym wyznaniem nie zyskam sobie popularności ale...Osobiście
            może to się wydawać paradoksalne ale jestem dość konserwatywną i wieloletnią
            mężatką i na zabawach jesteśmy z mężem tylko organizatorami.Lubię i wydaje mi
            się że rozumiem ludzi w całej ich różnorodności , znam wiele swingujących
            przesympatycznych par cóż sama jednak mimo tylu lat do tego nie dorosłam.Ale
            każdy ma swoie wartości i receptę na życie i nie mnie to oceniać.Kto jest bez
            grzechu nich pierwszy rzuci kamienim a osobiście razi mnie Twoja pogarda
            widoczna we wszystkich Twoich tekstach do prostytutek.I to nie to , że mam coś
            wspólnego z tą profesją trzymam się z daleka od klimatów agencji towarzyskich
            bo to mi się jakoś kryminogennie kojarzy.Ale czy dziewczyna która sprzedaje się
            by zdobyć środki na utrzymanie siebie a niejednokrotnie i dziecka to jest coś
            gorszego od małożeństwa zaspokajającego się z kilkoma partnerami.W obu
            przypadkach różne motywy ale oceniać , który jest be a który OK ja na Twoim
            miejscu bym się nie podejmowała.Może to uraz po wizytach męża w wiadomych
            przybytkach a późniejsze swingowanie to jakaś tam metoda, tylko na co?
            Podtrzymuję zaproszenie to może być naprawdę ciekawe spotkanie.
            Astrid
            • olivvka Re: Dziękuję, ale pozwole sobie..... 16.01.03, 14:50
              Gość portalu: Astrid napisał(a):


              > Kobieto przyjdż zobacz a nie z uporem maniaka wmawiasz coś co nie ma miejsca.

              Pozwoliłam więc sobie zapytać po raz wtóry, czy prawdą jest, że w spotkaniu
              uczestniczą kobiety zainteresowane materialną stroną tego typu imprez. Teraz
              rozumiem, że zanegowałaś mój zarzut. Rozumiem. Pozwole sobie zrobić
              dokładniejszy wywiad wśród szerokiego grona znajomych, którzy mieli do
              czynienia z klubem Astrid. Teraz niestety jest tylko Twoje słowo przeciwko
              mojemu. A w ten sposób i ja sama nie dowiem się całej prawdy. Ale poprzez
              wywiad środowiskowy zasięgnę języka i postaram się w możliwie szybkim czasie
              innym Forumowiczom przedstawić opinie osób, które brały już udział w zabawie
              organizowanej przez Astrid.



              > > Boleję nad Twoją przemijającą urodą i ponownie mogę tylko zaprosić do udzi
              > ału
              > w mojej zabawie (na ostatniej przedział wiekowy pań 18-44). A forma reklamy?
              Cóż> napewno nie mam zawycieraczkowych wizytówek (chociaż osobiście wydają mi
              się
              > sympatyczne taki warszawski folklor)a faktem jest , że ogłoszenia ze
              zdjęciami
              > są skuteczniejsze i trudno bym reklamując sexparty zamieszczała zdjęcie babci
              > robiącej na drutach

              Po pierwsze: należę do typu kobiet, które ponoć urody i wdzięku nabierają wraz
              z wiekiem (oczywiście do pewnego okresu czasu:-)) ) Jako nastolatka byłam
              raczej brzydkim kaczątkiem.

              Po drugie: lubie naturalność. Jeśli w reklamie widzę "lalkę" jak z
              zawycieraczkowej reklamówki, to kojarzę dość prosto. Dlatego jestem pod
              wrażeniem takich form reklamy, które nie wprowadzają w błąd. I powtórze raz
              jeszcze, że wiem jacy ludzie przychodzą na swingers-party i wiem że 18-25
              letnie singielki to rarytas taki sam jak możność oglądania komety Halleya. Więc
              wybacz, ale dalej nie uwierzę, że do Astrid wygłodniałe seksualnie
              dwudziestolatki, nie zainteresowane materialnie, walą drzwiami i oknami.

              > Osiem lat to prowadzę biuro i organizuję sexparty. W internecie zaczełam się
              > ogłaszać dopiero od czerwca zeszłego roku.Ale fakt postaram się jak
              >najszybciej stworzyć własną stronę.


              Z miłą chęcia obejrzę wówczas Twoją stronę.

              > Oliwka wiem , że tym wyznaniem nie zyskam sobie popularności ale...Osobiście
              > może to się wydawać paradoksalne ale jestem dość konserwatywną i wieloletnią
              > mężatką i na zabawach jesteśmy z mężem tylko organizatorami.

              Nie jestem zdziwiona tego typu postawami. Spotykałam się już z osobami tylko
              organizującymi swingers-party, którzy aktywnie nie uczestniczyli w spotkaniach
              z racji swoich przekonań.

              >Lubię i wydaje mi
              > się że rozumiem ludzi w całej ich różnorodności , znam wiele swingujących
              > przesympatycznych par cóż sama jednak mimo tylu lat do tego nie dorosłam.Ale
              > każdy ma swoie wartości i receptę na życie i nie mnie to oceniać.Kto jest bez
              > grzechu nich pierwszy rzuci kamienim a osobiście razi mnie Twoja pogarda
              > widoczna we wszystkich Twoich tekstach do prostytutek.

              Odrobinę masz racji, nierząd wydaje mi się upadkiem moralnym. Pobudki
              materialne w seksie są czymś, co pozbawia wg mnie erotyzm całego uroku. Dlatego
              nie umieszczam wraz z mężem swoich ogłoszeń w dziale "komercyjne"
              tylko "towarzyskie", choć przyznam Ci nieskromnie, że moglibyśmy śmiało
              oczekiwać sponsoringu za udział w erotycznym przedstawieniu z naszym udziale,
              gdyż po pierwsze: jesteśmy w miarę atrakcyjni, po drugie: jesteśmy w stanie
              zapewnić nawet perwersyjną rozrywkę, która jest towarem wysoce porządanym na
              rynku, po trzecie w końcu: uprawiamy seks z singlami, z których wielu już za
              seks płaciło.
              Staram się natomiast zrozumieć natomiast mentalność kobiet, które dla biletów
              NBP są w stanie zaprzedać swoje ciało. I to wszystko dla korzyści materialnych.
              I pojąć tego nie umiem.

              >I to nie to , że mam coś
              > wspólnego z tą profesją trzymam się z daleka od klimatów agencji towarzyskich
              > bo to mi się jakoś kryminogennie kojarzy.Ale czy dziewczyna która sprzedaje
              >się by zdobyć środki na utrzymanie siebie a niejednokrotnie i dziecka to jest
              >coś gorszego od małożeństwa zaspokajającego się z kilkoma partnerami.W obu
              > przypadkach różne motywy ale oceniać , który jest be a który OK ja na Twoim
              > miejscu bym się nie podejmowała.

              Mój system wartości nakazuje daleki jest od akceptacji materializmu. Uprawianie
              seksu za pieniądze to materializm. Tak więc unikam wszystkiego, co wiąże się z
              seksualnością człowieka, za którą stoją pieniądze. Zawsze stałam na straży
              przekonania, że nie żyjemy jako Polacy w skrajnym ubóstwie, które nakazywałoby
              nam w ten upadlający kobietę sposób zdobywać pieniądze. Prostytucja to zjawisko
              szeroko opisywane przez współczesną socjologię i psychologię. I w
              przeciwieństwie do swingu, prostytucja przez współczesną naukę dotyczącą
              społecznych zachowań człowieka jest potępiana i przypisywane jej są negatywne
              zjawiska, które z nią współtowarzyszą (sama wspominałaś o kryminogenności
              prostytucji). Wywiera zdecydowanie destrukcyjny wpływ na rozwój osobowości osób
              się prostytuujących, na ich relacje i więzi rodzinne, na wartości, które
              ulegają zdeprecjonowaniu. I porównywanie swingu do prostytucji wydaje mi się
              nie na miejscu.

              >Może to uraz po wizytach męża w wiadomych
              > przybytkach a późniejsze swingowanie to jakaś tam metoda, tylko na co?

              Mój uraz po wizytach mojego męża? Absolutnie. Co więcej, podejrzewam, że będę
              chciała wspólnie z mężem, w ramach eksperymentu socjologicznego, zaprosić
              prostytutkę do nas do domu, lub sami wybierzemy się do agencji, by na własne
              oczy przekonać się o faktach stwierdzonych przez innych.

              > Podtrzymuję zaproszenie to może być naprawdę ciekawe spotkanie.
              > Astrid

              Dziękuję serdecznie za zaproszenie. Pozwól, że rozważe Twoją propozycję wespół
              z moim mężem. Na Forum obecna będę dopiero w poniedziałek, więc wtedy jeśli
              pozwolisz udziele odpowiedzi na Twoje zaproszenie.

              pozdrawiam serdecznie
              olivvka
              • arentina Re: Dziękuję, ale pozwole sobie..... 20.01.03, 14:10
                olivvka napisała:

                > Gość portalu: Astrid napisał(a):
                >
                >
                > > Kobieto przyjdż zobacz a nie z uporem maniaka
                wmawiasz coś co nie ma miejs
                > ca.
                >
                > Pozwoliłam więc sobie zapytać po raz wtóry, czy prawdą
                jest, że w spotkaniu
                > uczestniczą kobiety zainteresowane materialną stroną
                tego typu imprez. Teraz
                > rozumiem, że zanegowałaś mój zarzut. Rozumiem. Pozwole
                sobie zrobić
                > dokładniejszy wywiad wśród szerokiego grona znajomych,
                którzy mieli do
                > czynienia z klubem Astrid. Teraz niestety jest tylko
                Twoje słowo przeciwko
                > mojemu. A w ten sposób i ja sama nie dowiem się całej
                prawdy. Ale poprzez
                > wywiad środowiskowy zasięgnę języka i postaram się w
                możliwie szybkim czasie
                > innym Forumowiczom przedstawić opinie osób, które brały
                już udział w zabawie
                > organizowanej przez Astrid.
                >
                >
                >
                > > > Boleję nad Twoją przemijającą urodą i ponownie mogę
                tylko zaprosić do
                > udzi
                > > ału
                > > w mojej zabawie (na ostatniej przedział wiekowy pań
                18-44). A forma reklam
                > y?
                > Cóż> napewno nie mam zawycieraczkowych wizytówek
                (chociaż osobiście wydają
                > mi
                > się
                > > sympatyczne taki warszawski folklor)a faktem jest ,
                że ogłoszenia ze
                > zdjęciami
                > > są skuteczniejsze i trudno bym reklamując sexparty
                zamieszczała zdjęcie ba
                > bci
                > > robiącej na drutach
                >
                > Po pierwsze: należę do typu kobiet, które ponoć urody i
                wdzięku nabierają wraz
                > z wiekiem (oczywiście do pewnego okresu czasu:-)) )
                Jako nastolatka byłam
                > raczej brzydkim kaczątkiem.
                >
                > Po drugie: lubie naturalność. Jeśli w reklamie widzę
                "lalkę" jak z
                > zawycieraczkowej reklamówki, to kojarzę dość prosto.
                Dlatego jestem pod
                > wrażeniem takich form reklamy, które nie wprowadzają w
                błąd. I powtórze raz
                > jeszcze, że wiem jacy ludzie przychodzą na
                swingers-party i wiem że 18-25
                > letnie singielki to rarytas taki sam jak możność
                oglądania komety Halleya. Więc
                >
                > wybacz, ale dalej nie uwierzę, że do Astrid wygłodniałe
                seksualnie
                > dwudziestolatki, nie zainteresowane materialnie, walą
                drzwiami i oknami.
                >
                > > Osiem lat to prowadzę biuro i organizuję sexparty. W
                internecie zaczełam s
                > ię
                > > ogłaszać dopiero od czerwca zeszłego roku.Ale fakt
                postaram się jak
                > >najszybciej stworzyć własną stronę.
                >
                >
                > Z miłą chęcia obejrzę wówczas Twoją stronę.
                >
                > > Oliwka wiem , że tym wyznaniem nie zyskam sobie
                popularności ale...Osobiśc
                > ie
                > > może to się wydawać paradoksalne ale jestem dość
                konserwatywną i wieloletn
                > ią
                > > mężatką i na zabawach jesteśmy z mężem tylko
                organizatorami.
                >
                > Nie jestem zdziwiona tego typu postawami. Spotykałam
                się już z osobami tylko
                > organizującymi swingers-party, którzy aktywnie nie
                uczestniczyli w spotkaniach
                > z racji swoich przekonań.
                >
                > >Lubię i wydaje mi
                > > się że rozumiem ludzi w całej ich różnorodności ,
                znam wiele swingujących
                >
                > > przesympatycznych par cóż sama jednak mimo tylu lat
                do tego nie dorosłam.A
                > le
                > > każdy ma swoie wartości i receptę na życie i nie mnie
                to oceniać.Kto jest
                > bez
                > > grzechu nich pierwszy rzuci kamienim a osobiście razi
                mnie Twoja pogarda
                > > widoczna we wszystkich Twoich tekstach do prostytutek.
                >
                > Odrobinę masz racji, nierząd wydaje mi się upadkiem
                moralnym. Pobudki
                > materialne w seksie są czymś, co pozbawia wg mnie
                erotyzm całego uroku. Dlatego
                >
                > nie umieszczam wraz z mężem swoich ogłoszeń w dziale
                "komercyjne"
                > tylko "towarzyskie", choć przyznam Ci nieskromnie, że
                moglibyśmy śmiało
                > oczekiwać sponsoringu za udział w erotycznym
                przedstawieniu z naszym udziale,
                > gdyż po pierwsze: jesteśmy w miarę atrakcyjni, po
                drugie: jesteśmy w stanie
                > zapewnić nawet perwersyjną rozrywkę, która jest towarem
                wysoce porządanym na
                > rynku, po trzecie w końcu: uprawiamy seks z singlami, z
                których wielu już za
                > seks płaciło.
                > Staram się natomiast zrozumieć natomiast mentalność
                kobiet, które dla biletów
                > NBP są w stanie zaprzedać swoje ciało. I to wszystko
                dla korzyści materialnych.
                >
                > I pojąć tego nie umiem.
                >
                > >I to nie to , że mam coś
                > > wspólnego z tą profesją trzymam się z daleka od
                klimatów agencji towarzysk
                > ich
                > > bo to mi się jakoś kryminogennie kojarzy.Ale czy
                dziewczyna która sprzedaj
                > e
                > >się by zdobyć środki na utrzymanie siebie a
                niejednokrotnie i dziecka to je
                > st
                > >coś gorszego od małożeństwa zaspokajającego się z
                kilkoma partnerami.W obu
                > > przypadkach różne motywy ale oceniać , który jest be
                a który OK ja na Twoi
                > m
                > > miejscu bym się nie podejmowała.
                >
                > Mój system wartości nakazuje daleki jest od akceptacji
                materializmu. Uprawianie
                >
                > seksu za pieniądze to materializm. Tak więc unikam
                wszystkiego, co wiąże się z
                > seksualnością człowieka, za którą stoją pieniądze.
                Zawsze stałam na straży
                > przekonania, że nie żyjemy jako Polacy w skrajnym
                ubóstwie, które nakazywałoby
                > nam w ten upadlający kobietę sposób zdobywać pieniądze.
                Prostytucja to zjawisko
                >
                > szeroko opisywane przez współczesną socjologię i
                psychologię. I w
                > przeciwieństwie do swingu, prostytucja przez
                współczesną naukę dotyczącą
                > społecznych zachowań człowieka jest potępiana i
                przypisywane jej są negatywne
                > zjawiska, które z nią współtowarzyszą (sama wspominałaś
                o kryminogenności
                > prostytucji). Wywiera zdecydowanie destrukcyjny wpływ
                na rozwój osobowości osób
                >
                > się prostytuujących, na ich relacje i więzi rodzinne,
                na wartości, które
                > ulegają zdeprecjonowaniu. I porównywanie swingu do
                prostytucji wydaje mi się
                > nie na miejscu.
                >
                > >Może to uraz po wizytach męża w wiadomych
                > > przybytkach a późniejsze swingowanie to jakaś tam
                metoda, tylko na co?
                >
                > Mój uraz po wizytach mojego męża? Absolutnie. Co
                więcej, podejrzewam, że będę
                > chciała wspólnie z mężem, w ramach eksperymentu
                socjologicznego, zaprosić
                > prostytutkę do nas do domu, lub sami wybierzemy się do
                agencji, by na własne
                > oczy przekonać się o faktach stwierdzonych przez innych.
                >
                > > Podtrzymuję zaproszenie to może być naprawdę ciekawe
                spotkanie.
                > >
                Astrid
                >
                > Dziękuję serdecznie za zaproszenie. Pozwól, że rozważe
                Twoją propozycję wespół
                > z moim mężem. Na Forum obecna będę dopiero w
                poniedziałek, więc wtedy jeśli
                > pozwolisz udziele odpowiedzi na Twoje zaproszenie.
                >
                > pozdrawiam serdecznie
                > olivvka

                Niedosc, ze wyuzdana i rozpustna to swoj infantyzlizm
                prezentuje w takiej formie jakby to cecha dostepna tylko
                nielicznym. A z wiekiem sie to poglebi podobnie jak jej
                uroda. Pobijasz rekordy oblesnosci
    • Gość: Przemek Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 10:07
      Czytałem wypowiedż oliwki i jakoś dziwnie mi się wydaje , że prowadzi ona
      któryś z tych ,,prawdziwych" swingers klubów.Czy i wy macie takie wrażenie?
      • olivvka Re: Zbieżne IP, przypadek? Chyba nie. 16.01.03, 10:38
        Gość portalu: Przemek napisał(a):

        > Czytałem wypowiedż oliwki i jakoś dziwnie mi się wydaje , że prowadzi ona
        > któryś z tych ,,prawdziwych" swingers klubów.Czy i wy macie takie wrażenie?

        Najpierw kolego/koleżanko, spójrz na swój IP i zobacz w tkórym momencie się
        wygłupiłeś/wygłupiłaś. I zdecyduj się w końcu, jestes Astrid czy Przemek.
        Zabawne.

        pozdrawiam
        olivvka
        • Gość: AdamM Re: Zbieżne IP, przypadek? Chyba nie. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 14:22
          O czym Wy piszecie???

          "Astrid" to stary burdel z Zielonej Góry, który ma chyba teraz filię w
          Warszawie... Tam na "etatach" sa dziwki...)))
          • Gość: Astrid Re: Zbieżne IP, przypadek? Chyba nie. IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 20:28
            Gość portalu: AdamM napisał(a):

            > O czym Wy piszecie???
            >
            > "Astrid" to stary burdel z Zielonej Góry, który ma chyba teraz filię w
            > Warszawie... Tam na "etatach" sa dziwki...)))

            Tą ,,rewelację" każdy może łatwo srawdzić i spróbować zamówić u
            mnie ,,panienkę" wszędzie podaję nr tel.Dla przypomnienia-(0607)745209
    • Gość: Proxi Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.tele2.pl 16.01.03, 19:40
      Po przeczytaniu wypowiedzi związanych z "Sexparty u Astrid" odnoszę wrażenie,
      że autorka jednej z niepochlebnych wypowiedzi - Oliwka zajmuje się prowadzeniem
      klubu swigerskiego. Nie mam nic przeciwko klubom swigerskim (byle z daleka ode
      mnie :-)).
      Osobiście trafiłam do Astrid niedawno - w sylwestra, na imprezie bawiłam się
      znakomicie, chociaż nie znałam żadnej z osób uczestniczących. Atmosfera była
      bardzo miła i absolutnie swobodna, można było wybrać taką formę zabawy jaka
      każdemu najbardziej odpowiadała, np. zabawę przy muzyce lub bardziej prywatne
      spotkanie w zacisznym miejscu.
      Najbardziej zaskoczył mnie zarzut korzyści majątkowych dla pań z tytułu takiej
      imprezy. Przynajmniej osobiście nie przypominam sobie , bym którymkolwiek razem
      gdy byłam na imprezie , miało to miejsce dwa razy, odniosła jakiekolwiek
      korzyści mjątkowe. ZRESZTĄ NIE BYŁO, NIE JEST I NIE BĘDZIE TO NIGDY MOIM
      ZAMIAREM.
      Z wyrazami szacunku
      Proxi
      • Gość: Astrid Niespodzianka.Szczegóły w marcowym nr m-ka HUSTLER IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 18:36
        A co to będzie to jeszcze tajemnica.A tak to chcę podziękować i pozdrowić Proxi
        co też czynię.Kolejna sprawa-pytanie do forumowiczów.Czy Olivvka przyjmnie
        zaproszenie?
        • Gość: pan od gwoździ Re: Niespodzianka.Szczegóły w marcowym nr m-ka HU IP: 213.77.127.* 17.01.03, 19:55


          > A co to będzie to jeszcze tajemnica.A tak to chcę podziękować i pozdrowić
          Proxi
          >
          > co też czynię.Kolejna sprawa-pytanie do forumowiczów.Czy Olivvka przyjmnie
          > zaproszenie?


          chyba nie "przyjmnie" :)
          • Gość: Astrid Re: Niespodzianka.Szczegóły w marcowym nr m-ka HU IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 20:49
            Gość portalu: pan od gwoździ napisał(a):

            >
            >
            > > A co to będzie to jeszcze tajemnica.A tak to chcę podziękować i pozdrowić
            > Proxi
            > >
            > > co też czynię.Kolejna sprawa-pytanie do forumowiczów.Czy Olivvka przyjmnie
            >
            > > zaproszenie?
            >
            >
            > chyba nie "przyjmnie" :)
            Ups...i nawet nie wiem jak sobie mogłam pozwolić na taką głupią wpadkę.Szybko
            piszę i nie sprawdzam póżniej tekstu i albo to było chwilowe zaćmienie albo
            wcisnełam dwa klawisze.A jak teraz uważasz panie od gwoździ.
            Czy przyjmie zaproszenie?
            • Gość: pan od gwoździ Re: Niespodzianka.Szczegóły w marcowym nr m-ka HU IP: 213.77.127.* 17.01.03, 22:38
              a teraz to co innego :) teraz to napewno rozwazy
    • Gość: AdamM Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 15:18
      www.18plus.pl/warszawa.htm
      Czy tak się ogłasza klub "swing"??? Chyba nie... doborowe towarzystwo i ten
      piękny nagłówek)))
    • rhemek Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki 18.01.03, 17:04
      Calkowicie popieram Oliwke. Niestety wyglada na to, ze Astrid to zwykla
      agencja, ktora pod szyldem sexparty chce zarobic pieniadze. ja i zona od
      dluzszego czasu swingujemy. Znamy pary , ktore byly w Astrid i pobytem tam byly
      calkowicie zdegustowane. Z tego co mowia , Jest tam po prostu pelno mlodych
      tanich dziwek, i nie ma zadnej atmosfery, nikt nawet nie probuje rozkrecac
      Imprez. My na szczescie tam nie bylismy. sami nalezymy do klubu swingers sk-69
      i jestesmy zadoloni z jego imprez. Nie wiem, co niektorzy maja do tych klubow?
      pewnie sa to samotni faceci, ktorzy tak wyladowuja swoja flustracje.
      Potwierdzamy, to co napisala Oliwka. Reklamy Astrid, a szczegolnie zdjecia je
      reklamujace sa pozbawione jakiegokolwiek smaku. Juz sam fakt, ze widzielismy te
      reklamy skierowane na roznych serwisach ogloszeniowych do samotnych facetow
      stawia pod znakiem zapytania uczciwosc wobec par naciaganych na takie imprezy.
      Wynika z tego ze sa one organizowane dla mezczyzn, ktorzy chca sie w sobotnia
      noc "rozladowac". Tez nie wierzymy w to, ze akurat w astrid jest taka masa
      mlodych singielek. Bylismy na dziesiatkach seksparty w Polsce i nrma jest ze
      zdarza sie najwyzej jedna mloda singielka, a zwykla przecietna wieku na
      imprezach pzrekaracza trzydziestke. Reasumujac, szkoda ze w warszawie nie ma
      Rzadnych Klubow organizujacych seksparty, a Imprezy Astrid Radzimy ludziom
      majacycm choc troche kultury omijac szerokim lukiem.
      Justyna i rhemek
      • Gość: Astrid Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 19:42
        rhemek napisał:

        > Calkowicie popieram Oliwke. Niestety wyglada na to, ze Astrid to zwykla
        > agencja, ktora pod szyldem sexparty chce zarobic pieniadze. ja i zona od
        > dluzszego czasu swingujemy. Znamy pary , ktore byly w Astrid i pobytem tam
        byly
        >
        > calkowicie zdegustowane. Z tego co mowia , Jest tam po prostu pelno mlodych
        > tanich dziwek, i nie ma zadnej atmosfery, nikt nawet nie probuje rozkrecac
        > Imprez. My na szczescie tam nie bylismy. sami nalezymy do klubu swingers sk-
        69
        > i jestesmy zadoloni z jego imprez. Nie wiem, co niektorzy maja do tych
        klubow?
        > pewnie sa to samotni faceci, ktorzy tak wyladowuja swoja flustracje.
        > Potwierdzamy, to co napisala Oliwka. Reklamy Astrid, a szczegolnie zdjecia je
        > reklamujace sa pozbawione jakiegokolwiek smaku. Juz sam fakt, ze widzielismy
        te
        >
        > reklamy skierowane na roznych serwisach ogloszeniowych do samotnych facetow
        > stawia pod znakiem zapytania uczciwosc wobec par naciaganych na takie
        imprezy.
        > Wynika z tego ze sa one organizowane dla mezczyzn, ktorzy chca sie w sobotnia
        > noc "rozladowac". Tez nie wierzymy w to, ze akurat w astrid jest taka masa
        > mlodych singielek. Bylismy na dziesiatkach seksparty w Polsce i nrma jest ze
        > zdarza sie najwyzej jedna mloda singielka, a zwykla przecietna wieku na
        > imprezach pzrekaracza trzydziestke. Reasumujac, szkoda ze w warszawie nie ma
        > Rzadnych Klubow organizujacych seksparty, a Imprezy Astrid Radzimy ludziom
        > majacycm choc troche kultury omijac szerokim lukiem.
        > Justyna i rhemek
        Tak sława wychwalanego przez Was klubu jest naprawdę wielka nawet trafił na
        łamy prasy. www.nie.com.pl W archiwum proszę w wyszukiwarce wpisać ,,
        sekskolektyw " Astrid
    • Gość: weronika Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.kopernik.gliwice.pl 18.01.03, 17:12
      narawde coraz bardziej bawi mnie ta dyskusja wokół Astrid. Każdy kto na tym forum powie że grupen sex
      czy swinger club czy Astrid jest be to jest dewota i robi to tylko na wznak. Ja sobiście nie oceniam was.
      Każdy robi to co lubi, jeśli komus daje to szczęście i nie krzywdzi nikogo swoimi zachowaniami
      seksualnymi to naprawdę powiewa mi to czy ktoś trudni się prostytucją, organizacja weekendowego
      seksu, czy seksem w parach małżeńskich.
      Nie pojmuje za to czemu ktoś kto zarabia na free love uwarza sie za wyższy moralnie nad parą małżeńską
      uczesniczącą w grupen seksie. Albo czemu taka para jest niby moralnie wyższa nad prostytuką. Możecie
      mi to jakos wytłumaczyć?
      • apf Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki 18.01.03, 19:47
        nie ma różnicy, ludzie poprostu uprawiają seks tak jak lubią, a że ktoś to
        ocenia?

        ma do tego prawo, o ile jego ocena nie ma sankcji prawnej. A niech sobie
        gadają, niech nie przechodzą do czynów, to będzie wspaniale.
        • Gość: Astrid Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 20:36
          apf napisał:

          > nie ma różnicy, ludzie poprostu uprawiają seks tak jak lubią, a że ktoś to
          > ocenia?
          >
          > ma do tego prawo, o ile jego ocena nie ma sankcji prawnej. A niech sobie
          > gadają, niech nie przechodzą do czynów, to będzie wspaniale.

          apf dzięki też to zauważyłam ale bez obaw razem z mężem mamy idealistyczne
          podejście do Świata i ludzi oraz wiarę , że prawda sama się obroni. Nawet nie
          wiedziałam wcześniej o istnieniu tego forum do czasu otrzymania od przyjaciół
          informacji , że wypisują tu o mnie niestworzone rzeczy.(wcześniejszy temat ,,
          seksparty w Astrid")Ale czy jest tu ktoś kto nie spotkałby się z ludźmi ,
          kórzy ,,wiedzą" o nim więcej niż on sam ?
      • Gość: Astrid Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 19:11
        Gość portalu: weronika napisał(a):

        > narawde coraz bardziej bawi mnie ta dyskusja wokół Astrid. Każdy kto na tym
        for
        > um powie że grupen sex
        > czy swinger club czy Astrid jest be to jest dewota i robi to tylko na wznak.
        Ja
        > sobiście nie oceniam was.
        > Każdy robi to co lubi, jeśli komus daje to szczęście i nie krzywdzi nikogo
        swoi
        > mi zachowaniami
        > seksualnymi to naprawdę powiewa mi to czy ktoś trudni się prostytucją,
        organiza
        > cja weekendowego
        > seksu, czy seksem w parach małżeńskich.
        > Nie pojmuje za to czemu ktoś kto zarabia na free love uwarza sie za wyższy
        mora
        > lnie nad parą małżeńską
        > uczesniczącą w grupen seksie. Albo czemu taka para jest niby moralnie wyższa
        na
        > d prostytuką. Możecie
        > mi to jakos wytłumaczyć?

        Weroniko moją obecność na tym forum spowodowała wypowiedż Olivvki we
        wcześniejszym temacie ,,Sexparty w Astrid" tak , że nie ja tu jestem stroną
        napadającą.I nie potrafię odpowiedzieć Ci na Twoje pytanie gdyż może nie
        napisałam tego zdecydowanie i jednoznacznie we wcześniejszych wypowiedziach ale
        pośrednio o to samo pytam.Osobiście jestem zdecydowanie przeciwna jakimkolwiek
        formą kompani negatywnej , tym bardziej , że wszystkie wypowiedzi moich
        adwersarzy opierają się co sami przyznają na zasłyszanych gdzieś opiniach (?)i
        własnym widzimisię.
        Ale zaczynam brnąć w temat a nie to było moim zamiarem.Chciałabym zapytać
        Ciebie jako osobe nutralną jakbyś zareagowała będąc na moim miejscu
        na ,,rewelacje" podawane przez Olivvkę we wcześniejszym temacie?
        • Gość: weronika Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.kopernik.gliwice.pl 19.01.03, 19:52
          mysle że to co zrobiłaś tzn zaprosiła na swoje party żeby mogła sie przekonac
          jak jest naprawdę, tylko musisz to zrobic w możliwie najgrzeczniejszy sposób bo
          inaczej nic z tego nie wyjdzie.
          Kolejna rzecz jaka mnie zastanawia to taka, ze może ty nie zdajesz sobie sprawy
          z tego że panie zgłaszajace sie do ciebie na party czerpią z tego dodatkowe
          korzysci materialne. Zastanawiałas sie nad tym że może ktoś ciebie wykorzystuje?
          No i jeszcze jedna kwestia jaka przyszła mi do głowy to taka, ze Olivvka
          rzeczywiscie prowadzi swinger club i zwyczajnie chce ci zrobic antyreklame zeby
          sciagnac do siebie klientele
          • rhemek Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki 19.01.03, 22:39
            Po pierwsze jak mozna nie zdawac sobie sprawy ze te panie zarabiaja na
            imprezach? To kto je kontroluje? Mafia?
            Po drugie Oliwka nie robi reklamy swingers klubom, bo jak chcesz wiedziec
            dzialaja one na innych zasadach niz Astrid i nie sa przeznaczone dla samotnych
            singli. I Porownywanie ich, stojacych naprawde na wysokim poziomie z Astrid
            jest niedorzeczne. Naprawde. :)
            Po trzecie nikt tutaj naprawde nic chyba nie ma do wlascicielki Astrid. Rzecz
            rozchodzi sie tylko o to, ze udaje ona prawdziwy swingers klub i psuje opinie
            innym.
            A tak naprawde to niestety nasza polska rzeczywistosc, ze w Warszawie nie
            powstal zaden swingers klub i przez to mozliwe sa takie przekrety jak Astrid...

            Pozdrawiamy wszystkich swigersow.
          • Gość: Astrid Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 13:19
            Gość portalu: weronika napisał(a):

            > mysle że to co zrobiłaś tzn zaprosiła na swoje party żeby mogła sie przekonac
            > jak jest naprawdę, tylko musisz to zrobic w możliwie najgrzeczniejszy sposób
            bo
            >
            > inaczej nic z tego nie wyjdzie.
            > Kolejna rzecz jaka mnie zastanawia to taka, ze może ty nie zdajesz sobie
            sprawy
            >
            > z tego że panie zgłaszajace sie do ciebie na party czerpią z tego dodatkowe
            > korzysci materialne. Zastanawiałas sie nad tym że może ktoś ciebie
            wykorzystuje
            > ?
            > No i jeszcze jedna kwestia jaka przyszła mi do głowy to taka, ze Olivvka
            > rzeczywiscie prowadzi swinger club i zwyczajnie chce ci zrobic antyreklame
            zeby
            >
            > sciagnac do siebie klientele

            Weroniko dziękuję za miłe a co ważniejsze bezstronne wypowiedzi.Korzystając z
            okazji jeszcze raz najgrzeczniej jak mogę , szczerze i prawdziwie zapraszam
            Olivvkę do udziału w mojej zabawie.A tak po prawdzie udziela mi się od Ciebie
            rozbawienie całą tą dyskusją.Czytając wypowiedzi niektórych moich antagonistów
            i obrońców jedynej słusznej drogi przypomina mi się śpiewający Czarek Pazura i
            komentarz Lubaszenki ,,Czarek nie śpiewaj więcej..."
            Wracając jednak do łagodnie mówiąc wątpliwości co do udziału w moich zabawach
            prywatnych , bezinteresownych kobiet pozwolę sobie odpowiedzieć pytaniem.
            Kogo jest więcej , samotnych kobiet marzących o miłości , związku , romansie
            czy choćby tylko przygodzie czy małżeństw gotowych wymieniać się partnerami?
    • rhemek Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki 18.01.03, 19:55
      Czesc.
      Jezeli chcesz wiedziec, to ten artykul w tym brukowcu jest calkowicie wyssany z
      palca:) Ktos po prostu znalazl w necie strone i wymyslil sobie artykul. To tyle
      na ten temat. Nie osmieszaj sie powolujac sie na tego typu pisma:)
      Nie mamy nic przeciwko prostytutkom itp. Chodzi jedynie o to, ze astrid
      oszukuje ludzi wmawiajac im , ze organizuje sexparty dla par, a w
      rzeczywistosci jest to klub, gdzie za stala oplate panowie moga zaspokoic sie z
      mlodymi panienkami. I TYLKO o to nam chodzi. Niech po prostu nie naciaga ludzi
      i bedzie ok. Po prostu uwazamy, ze w kraju , gdzie ruch swingers dopiero
      raczkuje podobne osoby jak Astrid tylko psuja atmosfere. Para ktora wyladuje
      tam, dlugo nie sprupuje w zadnym normalnym klubie, bo bedzie zrazona. I chodzi
      o te klamliwe, wprowadzajace w blad ogloszenia w sieci. Reasumujac chodzi o
      zwykla uczciwosc...
    • Gość: Astrid Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 13:25
      OLIWKO ????
      • olivvka Re: Po zastanowieniu 21.01.03, 13:32
        Gość portalu: Astrid napisał(a):

        > OLIWKO ????

        Witaj Astrid,
        Mieliśmy kilka dni na zastanowienie się nad złożoną przez Ciebie propozycją.
        Rozważaliśmy za i przeciw uczestniczenia w zabawie przez Ciebie organizowanej.
        W zasadzie były to dylematy związane z ujawnieniem własnych "twarzy", bo z tym
        będzie się to wiązało. Dzisiaj względna anonimowość pozwala mi tutaj pisać o
        rzeczach, które jednych szokują, innych zniesmaczają u innych w końcu powodują
        oburzenie. Obnażenie swych lic w tym jakże tolerancyjnym gronie, byłoby raczej
        dla nas niewłaściwe, przynajmniej na razie. Chciałabym dalej wraz z mężem pewną
        anonimowość zachować. Dlatego postanowiliśmy, że sprawdzimy jak się bawią
        ludzie na imprezach organizowanych przez klub Astrid, ale anonimowo. Poniesiemy
        wszelkie koszty z tym związane, nawiążemy kontakt telefoniczny, jednak bez
        świadomości organizatorów, że to właśnie jesteśy my. Później podzielimy się
        wrażeniami z zabawy z innymi Forumowiczami.
        Proszę tym samym o przesłanie warunków uczestnictwa w spotkaniu oraz informacji
        o terminach i miejscach spotkań na mój adres e-mail: olivvka@gazeta.pl

        Będę zobowiązana

        pozdrawiam
        olivvka
        • Gość: weronika Re: Po zastanowieniu IP: *.kopernik.gliwice.pl 21.01.03, 14:22
          bardzo dobre rozwiązanie. Chciaz nie zamierzam sie skusic na taka imprezke to jednak chetnie poczytam towje
          relacje Olivvko z pobytu w klubie Astrid
        • kaasia78 do olivvki 21.01.03, 22:43
          witam olivvko - mam pytanie - czy dostalas moze mojego maila?
          • olivvka Re: do olivvki 22.01.03, 16:12
            kaasia78 napisała:

            > witam olivvko - mam pytanie - czy dostalas moze mojego maila?

            Dziękuję, dostałam. Postaram się odpisać w wolnej chwili. Niestety dzisiaj
            zupełnie brakuje mi czasu na korespondencję.

            Pozdrawiam
            olivvka
        • patti73 Re: Po zastanowieniu 22.01.03, 16:46
          olivvka napisała:

          > Gość portalu: Astrid napisał(a):
          >
          > > OLIWKO ????
          >
          > Witaj Astrid,
          > Mieliśmy kilka dni na zastanowienie się nad złożoną przez Ciebie propozycją.
          > Rozważaliśmy za i przeciw uczestniczenia w zabawie przez Ciebie
          organizowanej.
          > W zasadzie były to dylematy związane z ujawnieniem własnych "twarzy", bo z
          tym
          > będzie się to wiązało. Dzisiaj względna anonimowość pozwala mi tutaj pisać o
          > rzeczach, które jednych szokują, innych zniesmaczają u innych w końcu
          powodują
          > oburzenie. Obnażenie swych lic w tym jakże tolerancyjnym gronie, byłoby
          raczej
          > dla nas niewłaściwe, przynajmniej na razie. Chciałabym dalej wraz z mężem
          pewną
          >
          > anonimowość zachować. Dlatego postanowiliśmy, że sprawdzimy jak się bawią
          > ludzie na imprezach organizowanych przez klub Astrid, ale anonimowo.
          Poniesiemy
          >
          > wszelkie koszty z tym związane, nawiążemy kontakt telefoniczny, jednak bez
          > świadomości organizatorów, że to właśnie jesteśy my. Później podzielimy się
          > wrażeniami z zabawy z innymi Forumowiczami.
          > Proszę tym samym o przesłanie warunków uczestnictwa w spotkaniu oraz
          informacji
          >
          > o terminach i miejscach spotkań na mój adres e-mail: olivvka@gazeta.pl
          >
          > Będę zobowiązana
          >
          > pozdrawiam
          > olivvka
          Oliwko wysłałam maila 19 stycznia o 14,11 na oliwka@gazeta.pl i nie było
          komunikatu o błędzie teraz jednak widzę , że powinno chyba być przez dwa
          v .Widać to dopiero po ,,wyciągnięciu" tekstu do ,,odpowiedz cytując".
    • Gość: Andrzej M Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.chello.pl 21.01.03, 14:15
      Słuchajcie, miałem tą nie wątpliwą okazję uczestniczyć w jednym ze spotkań u
      ASTRID, no i cóż, wszystkim będę gorąco polecał, ta atmosfera,którą moim
      zdaniem potrafi tylko Astrid wprowadzić jest nie samowita, czułem się jak nie
      przymierzając książe, było na prawdę super.
      Gospodyni przechodziła samą siebie, starając się ażeby nikomu niczego nie
      brakowało, a i grono ludzi jakie wówczas zastałem było również przesympatyczne,
      zabawa trwała niemalże do białego rana.
      Odniosłem wrażenie żę zarówno ja jak i pozostali goście nie mieli wcale ochoty
      z tamtąd rano odjeżdżać, towarzystwo było w pełni z integrowane, dosłownie i w
      przenośni mówiąc krótko znam podobne kluby na zachodzie europy, ale ten ,
      wktórym spędziłem najciekawsze chwile, jest tu w Polsce i nazywa się klubem
      u ASTRID będę go wszystkim gorąco polecał, z pełną odpowiedzialnością.
      ANDRZEJ M
    • Gość: Astrid Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 20:23
      Oliwko odnoszę wrażenie , że temat rozwinoł się niezupełnie po Twojej myśli i z
      utęsknieniem czekasz na jego zejście z forum.Jako zwolenniczka realnych i
      sprawdzalnych faktów na poparcie swojej tezy chciałabym się Ciebie zapytać
      dlaczego mimo piątkowych zapowiedzi pojawiłaś się w tym temacie dopiero po 13 i
      to w wyniku mojego wywołania.Wiem , że pierwsze Twoje dzisiejsze wypowiedzi w
      temacie ,,Dwóch plus jedna" (czy coś w Tym stylu)pojawiły się już po godz. 10.
      Rozumiem też Twoją odpowiedź , że w mojej zabawie chcesz uczestniczyć incognito
      ale czy myślisz , że gdybyś przyjechała oficjalnie to dokonałabym manipulacji i
      nie było by prostytutek tylko wolne osoby? Wystarczy się trochę zastanowić
      gdyby w zabawie nie uczestniczyły wolne osoby to przecież nie stworzyłabym ich
      specjalnie na Twoją wizytę.Albo coś jest albo tego nie ma i jak wnoszę z Twojch
      wcześniejszych wypowiedzi o udziale singielek w sexparty to doskonale wiesz ,
      że z dnia na dzień nie da się tego zrobić.
      • demoniczna27 Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki 21.01.03, 22:21
        masz specyficzny sposób zapraszania na swoje imprezy-upierdliwość, gratuluje
        marketingu buahahaha
        • mista_lova_lova Re: Sexparty u Astrid.Do Oliwki 21.01.03, 23:57
          demoniczna27 napisała:

          > masz specyficzny sposób zapraszania na swoje imprezy-
          upierdliwość, gratuluje
          > marketingu buahahaha

          'coz kazdy orze jak moze. ' jedrek l.
      • olivvka Re: Do Astrid 22.01.03, 16:19
        Witaj Astrid,
        Cóż, chyba albo nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi zupełnie, albo jej w ogóle nie
        przeczytałaś, dlatego pozwalam sobie raz jeszcze napisać Ci to co uprzednio,
        acz innymi nieco słowy:


        Gość portalu: Astrid napisał(a):

        > Oliwko odnoszę wrażenie , że temat rozwinoł się niezupełnie po Twojej myśli i
        z
        >
        > utęsknieniem czekasz na jego zejście z forum.Jako zwolenniczka realnych i
        > sprawdzalnych faktów na poparcie swojej tezy chciałabym się Ciebie zapytać
        > dlaczego mimo piątkowych zapowiedzi pojawiłaś się w tym temacie dopiero po 13
        i
        >
        > to w wyniku mojego wywołania.Wiem , że pierwsze Twoje dzisiejsze wypowiedzi w
        > temacie ,,Dwóch plus jedna" (czy coś w Tym stylu)pojawiły się już po godz. 10.

        Przepraszam, że nie odpisuję Ci w pierwszej kolejności. Wybacz, że stawiam ten
        wątek dopiero na drugim miejscu. Wspomniałam Ci chyba, że oglądałam Małysza i
        byłam nieobecna przed kilka dni. Miałam wrócić już w poniedziałek, ale z uwagi
        na dość duże oblężenie dróg wyjazdowych ze stolicy polskich Tatr, zdecydowałam
        się na późniejszy nieco powrót. Raz jeszcze przepraszam, ze kazałam Ci tak
        długo na siebie czekać:-)))
        W kwestii godziny: rzeczywiście jak zauważyłaś, pojawiłam się na forum ok.
        godz. 10.00. A czy zauważyłaś może na długość mojego postu, który pojawił się w
        wątku "Dwóch plus jedna"? Wybacz, ale nie miałam czasu by tak długi list
        spłodzić w chwil kilka i zajęło mi to właśnie niestety aż kilka godzin, gdyż
        pisałam pomiędzy wykonywaniem swych zawodowych czynności.

        > Rozumiem też Twoją odpowiedź , że w mojej zabawie chcesz uczestniczyć
        incognito
        >
        > ale czy myślisz , że gdybyś przyjechała oficjalnie to dokonałabym manipulacji
        i
        >
        > nie było by prostytutek tylko wolne osoby?

        A czy przeczytałaś może, jaki jest powód tego, że wraz z mężem chcielibyśmy
        występować icognito? To nie obawa przed Twoim matactwem, ale obawa przed
        odsłonieciem swoich "twarzy". Zbyt wiele tutaj na Forum odpowiedziałam o swoim
        intymnym życiu, i nie chciałabym by ktoś to wykorzystał w sposób, którego ani
        ja ani mój mąż nie będziemy akceptowali. Mam nadzieję, że teraz już zrozumiałaś
        tego przyczyny.

        > Wystarczy się trochę zastanowić
        > gdyby w zabawie nie uczestniczyły wolne osoby to przecież nie stworzyłabym
        ich
        > specjalnie na Twoją wizytę.Albo coś jest albo tego nie ma i jak wnoszę z
        Twojch
        >
        > wcześniejszych wypowiedzi o udziale singielek w sexparty to doskonale wiesz ,
        > że z dnia na dzień nie da się tego zrobić.

        Absolutnie się tego nie obawiam. Uzasadnienie jak wyżej.


        pozdrawiam
        olivvka

        PS. Wciąż nie otrzymałam jednak informacji o spotkaniach organizowanych przez
        Ciebie.
Pełna wersja