pora kończyć

16.01.03, 13:07
Czytam sobie od czasu do czasu te wszystkie rozmowy i muszę przyznać, że
jestem PRZERAŻONY. Cóż tu widzimy : ktoś zakłada wątek, dajmy na to z jakimś
mniej lub bardziej ważnym pytaniem. Ktoś odpowiada, mniej lub bardziej
trafnie, często posługując się przykładem z własnego życia (vide : Olivka –
pozdrawiam), często również ten przykład odbiega od tzw ogólnie przyjętych
norm. I co widzimy : wtedy najczęściej zamiast kontynuowania w miarę
rzeczowej dyskusji (jeśli tylko temat na to zasługuje) uaktywniają się
osobnicy, którzy nie akceptując opisanych wcześniej zachowań (co samo w sobie
jest przecież zupełnie normalną rzeczą) zaczynają po prostu obrażać w
niewybredny sposób innych. Skąd taka agresja ? Dlaczego niektórzy nie
potrafią normalnie rozmawiać (to niestety częsta przypadłość), spokojnie
wymieniać poglądów, tylko uważają za swój święty obowiązek potępianie i
niszczenie wszystkiego co inne ? A dodam, że rozmawiamy tu najczęściej o
rzeczach bardzo przyjemnych. Załamuje mnie ta agresja, zastanawiam się tylko
z czego ona wynika ? Czy z własnych frustracji ? Czy może z zazdrości, bo
taki osobnik czytając, że ktoś ma udane i urozmaicone życie sexulane, będące
nieraz tym, o czym on nawet boi się marzyć (za Hłaską : całe jego życie
erotyczne to nieudane próby onanizmu zakończone fiaskiem) jest tak
sfustrowany, że potrafi tylko atakować ? To wbrew pozorom nie jest taki sobie
błahy problem, on przenosi się niestety do realnego świata. Czy wiecie np..
że jakieś dwa lata temu w Kryspinowie pod Krakowem zostali przez takich
frustratów zaatakowani i pobici ludzie opalający się nago na kawałku
wydzielonego im (i niewidocznego z zewnątrz) terenu ? Czy nie widzicie tutaj
podobieństw ?

To tyle, a ponieważ nie chce mi się więcej czytać wypocin różnych chamów,
kończę swoje kontakty z forum. Dla zainteresowanych pozostaje mail.
    • Gość: Szalony Kucharz Nie ustępuj, Edwardzie! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 14:06
      Edi!

      No co Ty, chłopie!? Trzeba być twardym, nie miętkim! :-)))

      Dobrze rozumiem, że zniesmaczyć może każdą osobę posiadającą język poziom
      dyskusji sprowadzonej do obelg rzucanych przez "moralną większość" pod
      adresem "grzeszników", którzy dopiero w chwili śmierci pojmą, co tak naprawdę
      było dla nich w życiu ważne. ;-) Czy jednak rezygnując z dalszego uczestnictwa,
      czy to czynnego czy to biernego, w działalności Forum, nie oddajesz Edwardzie
      pola tym, których agresywnych poglądów nie jesteś w stanie zaakceptować?
      Pamiętaj, że zło to po prostu brak dobra! ;-)

      Owszem, pięknie byłoby ścierać się werbalnie w iście wersalskiej atmosferze,
      nie szczędząc adwersarzowi uprzejmości i szczerego szacunku dla jego/jej
      odmiennych poglądów. Lecz tak nie jest, i z tym trzeba właśnie walczyć, a nie
      od tego uciekać! Milknąc powodujesz, że cieniutkie głosiki święcie oburzonej
      arentiny, obłudnego smyczka et consortes urastają do huku wodospadu Niagara.



      Szalony Kucharz
    • olivvka Re: Dziękuję 16.01.03, 14:18
      Dziękuję Ci w imieniu swoim i zapewne kilku innych osób z tego Forum za aktywne
      uczestniczenie do tej pory we współtworzeniu tego miejsca. Jeszcze raz dziękuję
      i życzę wielu sukcesów zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym. Nie byłabym
      sobą, gdybym nie pożyczyła Ci sukcesów na polu szeroko rozumianej erotyki.
      Niech się spełnią najskrytsze fantazje.

      A teraz pozwole sobie na kilka słów refleksji nad tym co napisałeś:


      edward401 napisał:

      > Czytam sobie od czasu do czasu te wszystkie rozmowy i muszę przyznać, że
      > jestem PRZERAŻONY. Cóż tu widzimy : ktoś zakłada wątek, dajmy na to z jakimś
      > mniej lub bardziej ważnym pytaniem. Ktoś odpowiada, mniej lub bardziej
      > trafnie, często posługując się przykładem z własnego życia (vide : Olivka ̵
      > 1;
      > pozdrawiam), często również ten przykład odbiega od tzw ogólnie przyjętych
      > norm. I co widzimy : wtedy najczęściej zamiast kontynuowania w miarę
      > rzeczowej dyskusji (jeśli tylko temat na to zasługuje) uaktywniają się
      > osobnicy, którzy nie akceptując opisanych wcześniej zachowań (co samo w sobie
      > jest przecież zupełnie normalną rzeczą) zaczynają po prostu obrażać w
      > niewybredny sposób innych. Skąd taka agresja ? Dlaczego niektórzy nie
      > potrafią normalnie rozmawiać (to niestety częsta przypadłość), spokojnie
      > wymieniać poglądów, tylko uważają za swój święty obowiązek potępianie i
      > niszczenie wszystkiego co inne ? A dodam, że rozmawiamy tu najczęściej o
      > rzeczach bardzo przyjemnych.

      Cóż, swoją aktywność na Forum Erotica przeniosłam ze św. pamięci Forum
      Seksuologia, bowiem tamto Forum zostało "zabite" przez nietolerancję, przez
      brak kultury, przez brak poszanowania dla wyrażanych myśli przez
      współdyskutantów.
      Sama niestety stwierdzam z przykrością, nieco uogólniając na podstawie zachowań
      niektórych uczestników tego Forum i Forum Seksuologia, że nie dorośliśmy jako
      naród do prowadzenia dyskursów na poważne tematy, wzbudzające kontrowersje.
      Zadałeś pytanie, skąd taka agresja? No cóż, jest ona pochodną zapewne wielu
      czynników: konserwatywnego wychowania, braku tolerancji dla zachowań innych
      ludzi, braku wiedzy w zakresie dotyczącym tematu, obłudy, nieśmiałości,
      kompleksów, także zazdrości o której wspominasz, zazdrości dotyczącej
      bliźniego, któremu się udało, powiodło. Niemożność cieszenia się z sukcesów
      innych nakazuje przyjmować pozy krytykanctwa, prześmiewania, wyszydzania. Jako
      naród dojrzewamy do pewnych rzeczy bardzo powoli. My dziś wyśmiewamy się w głos
      i potępiamy homoseksualizm, podczas gdy kultury zachodnioeuropejskie robiły to
      dziesięciolecia temu i poprzez ewoluowanie osiągnęły wyższe stany tolerancji
      dla pewnych upodobań, odmienności. My inność traktujemy wyjątkowo obce. Co nie
      jest naszym przyjacielem jest naszym wrogiem. Popadamy tylko w skrajności. Albo
      coś lubimy albo coś zwalczamy. Do demokracji do dzisiaj nie dorośliśmy. Do
      tolerancji niestety też. Brak tolerancji jest moim zdaniem pochodną
      indoktrynacji, której poddawani jesteśmy od najmłodszych lat, wpajania nam
      pewnych wartości, jakże różnych od naturalnych człowieczych zachowań. Żniwo
      edukowania nas w takim duchu zbierane jest podczas naszej dorosłości, kiedy z
      takim trudem przełamujemy bariery dotyczące masturbacji, homoseksualizmu,
      oralizmu etc.etc.

      >Czy z własnych frustracji ? Czy może z zazdrości, bo
      > taki osobnik czytając, że ktoś ma udane i urozmaicone życie sexulane, będące
      > nieraz tym, o czym on nawet boi się marzyć (za Hłaską : całe jego życie
      > erotyczne to nieudane próby onanizmu zakończone fiaskiem) jest tak
      > sfustrowany, że potrafi tylko atakować ?

      Niestety ale tak, potrafi tylko atakować. Spójrz proszę, że np. moi adwersarze
      nie wnoszą zupełnie nic konstruktywnego do dyskusji. Jest szybki atak i koniec.
      Gdy pojawia się problemowy temat, gdzie należy zaproponować jakieś rozwiązanie,
      coś poradzić, ich nie ma. Oni pojawiają się tylko wtedy, gdy czują potrzebę
      zainicjowania moralizatorskiego wykładu. Sami od siebie nie proponują nic, co
      autorowi problematycznego wątku mogłoby pomóc. Tylko krytyka zachowań
      odmiennych jest ich mocną stroną.
      Kiedyś sama zastanawiałam się mocno nad sensem istnienia na Forum, jego niejako
      współtworzenia. Miewałam chwilę zwątpienia, lecz krótkie. Bo wiem, że sama
      będąc nastolatką, przy braku zainteresowania tematem seks ze strony moich
      rodziców, poszukiwałam usilnie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. A że były
      to jeszcze czasy minionego ustroju i realia wolnego rynku były nam obce, nie
      mogłam zdobyć jakichkolwiek ciekawych publikacji książkowych, by wyedukować się
      samodzielnie w temacie, który niejednokrotnie spędzał mi sen z powiek.
      Internetu też nie było. Dlatego dzisiaj tym, którzy chcieliby znaleźć odpowiedź
      na pytania, które tutaj stawiają, staram się rzeczowo w miarę posiadanej przez
      siebie wiedzy odpowiedzieć. I myśle, że na razie mam jeszcze trochę i siły i
      chęci i zapału, by kilku osobom pomóc, czego dowody wdzięczności czasami
      znajduję we własnej skrzynce e-mailowej.

      >To wbrew pozorom nie jest taki sobie
      > błahy problem, on przenosi się niestety do realnego świata. Czy wiecie np..
      > że jakieś dwa lata temu w Kryspinowie pod Krakowem zostali przez takich
      > frustratów zaatakowani i pobici ludzie opalający się nago na kawałku
      > wydzielonego im (i niewidocznego z zewnątrz) terenu ? Czy nie widzicie tutaj
      > podobieństw ?
      >
      Podobieństwa są aż nadto widoczne. Wprawdzie Kryspinowa nigdy nie odwiedziłam,
      gdyż moje pobyty w Krakowie są sporadyczne i krótkie, ale pamiętam doskonale
      wydarzenia sprzed 5 lat w Miedzeszynie, gdy grupa wyrostków zaatakowała parę
      naturystów. Sprawa do dnia dzisiejszego nie znalazła epilogu, co więcej, to
      napadniętych wykreowano na przestępców i katów. Ta grupa młodych ludzi swą
      agresję w stosunku do naturystów wyniosła zapewne z jakże tolerancyjnej rodziny
      i środowisk, w których się wychowywali. To Ci nietolerancyjni zaszczepili w
      nich agresję w stosunku do tych, którzy tak naprawdę nic złego im nie robili,
      tylko opalali się nago, nie przeszkadzając innym. Podobnie sytuacja wygląda z
      homofobią.
      Ale pamietajmy o jednej rzeczy: wszelka nietolerancja wypływa tylko i wyłącznie
      z niewiedzy.


      > To tyle, a ponieważ nie chce mi się więcej czytać wypocin różnych chamów,
      > kończę swoje kontakty z forum. Dla zainteresowanych pozostaje mail.

      Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam najserdeczniej jak potrafię.

      olivvka
      • Gość: smyk Re:Mało ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 15:00
        Szalony Kucharzu !
        Dołaczam się do życzeń Oliwki ale pragne je trochę poszerzyć. Mianowicie życie
        Ci abyś w niedalekiej przyszłości skorzystał z takiej formy seksu (jaki
        proponuje oliwka ) wraz ze swoją partnerką, abyś się przyglądał jak wataha
        studencików posuwa "TWOJE SZCZĘSCIE" bez umiaru.
        Pozdrawiam lizusa !
        • the_sweetest_thing1 Re:Mało ! 16.01.03, 15:12
          Smyku, wszystko jest kwestia podejścia każdej ze stron. Ty widzisz watache
          studencików do posuwania lub posuwających, Kucharz czy Oliwka poprostu kompanów
          do dobrej zabawy, jak widzisz jedna sprawa i dwa skrajne spojrzenia na nią. Nie
          sądzisz ze Twoje zachowanie to jawna dyskryminacja? a przeciez mamy
          zagwarantowaną wolność słowa, wyznania, czy też upodobań seksualnych. Więc
          atakowanie kogoś z tych powodów to jawna dyskryminacja. Troszkę więcej
          tolerancja a naprawdę lepiej się z tym poczujesz.
          • Gość: rosa Re:Mało ! IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 16.01.03, 15:29
            właśnie wolnosc słowa pozwala nam sie wypowiedzieć,co myslimy o zachowaniu
            innych i dlaczego od razu utożsamiasz to z potępieniem??a upodobania seksulane
            i dewicje to dwie różne sprawy...
            • olivvka Re:Mało ! 16.01.03, 15:40
              Gość portalu: rosa napisał(a):

              > właśnie wolnosc słowa pozwala nam sie wypowiedzieć,co myslimy o zachowaniu
              > innych i dlaczego od razu utożsamiasz to z potępieniem??a upodobania
              seksulane
              > i dewicje to dwie różne sprawy...

              A poczytaj sobie proszę o parafiliach (dewiacjach) i zacznij odróżniać
              upodobnie seksualne od zachowań noszących symptomy dewiacji. Odsyłam Cię choćby
              do Encyklopedii Seksu Lwa-Starowicza. To taka sztandarowa pozycja dla
              większości ludzi, którzy zagłębiać się nie muszą w tematykę związaną z życiem
              seksualnym człowieka, a którzy chcieliby dowiedzieć się o nim podstaw. A
              dowiesz się z niej, że ani triolizm, ani seks grupowy, ani homoseksualizm nie
              są dewiacjami. A w innych kulturach są często podstawą życia seksualnego danej
              nacji. Coś jeszcze?

              pozdrawiam
              olivvka

              • Gość: rosa Re:Mało ! IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 16.01.03, 15:45
                owszem,coś jeszcze-żal mi cie zakompleksiona kobieto!cztaj dalej,a raczej
                zamieszczaj dalsze anonse wposzukiwaniu jeleni chętnych zaspokojenia twoich
                potrzeb.powodzenia!
                • the_sweetest_thing1 Re:Mało ! 16.01.03, 15:52
                  Rosa to raczej Twoja zachowanie wskazuje na jakieś kompleksy, bez obrazy. I o
                  tym własnie cały czas piszemy, oskarżenia i bezpodstawne zarzuty zamiat
                  rzeczowej i uargumentowanej dyskusji. Tak. Mi również żal.
            • the_sweetest_thing1 Re:Mało ! 16.01.03, 15:40
              no własnie problem polega na tym że często stawiany jest znak równości pomiędzy
              upodobaniami a dewiacją. A to jest szalona róznica. Seks z dwoma meżczyznami
              czy tez kobietami to nie dewiacja lecz upodobanie seksualne, więc dlaczego jest
              potepiane? oczywiście generalizuje teraz, bo nie jest to reguła, ale niestety
              większośc stanowią ludzie potepiający takie upodobania.
              • the_sweetest_thing1 Re:Mało ! 16.01.03, 15:43
                Oliwko wpadłyśmy sobie w słowo, zgadzam sie z Tobą w zupełności.
                pozdrawiam:)
          • samber Re:Mało ! 16.01.03, 16:25
            Ejże, człowieku! daj sposkój z tą "dyskryminacją". Smyk, czy się z nim zgadzam,
            czy nie, wyraża swoje zdanie tak, jak wszyscy tutaj. Mógłby trochę bardziej
            uważać na słowa, fakt, ale posiadanie i wyrażanie poglądów to jeszcze nie
            dyskryminacja. Uważałbym z uzywaniem słów-wytrychów:)
            • the_sweetest_thing1 Re:Mało ! 16.01.03, 16:55
              hmmm zastanówmy się czy post Smyka to zwykłe wyrażenie posiadanego poglądu...
        • Gość: Szalony Kucharz A ja życzę ci... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 16:56
          ... mnóstwa zatajonych skoków w bok, poważnych min kolegów i koleżanek za
          twoimi plecami oraz nieposzlakowanej opinii prawdziwego faceta.

          Tak w ogóle to nie wiem, dlaczego akurat mnie składasz życzenia - to Moje
          Szczęście ma dzisiaj urodziny, nie ja! :-)


          Szalony Kucharz
          • Gość: smyk Re: Kucharzu popełniłeś gafę ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 09:54
            Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

            > ... mnóstwa zatajonych skoków w bok, poważnych min kolegów i koleżanek za
            > twoimi plecami oraz nieposzlakowanej opinii prawdziwego faceta.
            >
            > Tak w ogóle to nie wiem, dlaczego akurat mnie składasz życzenia - to Moje
            > Szczęście ma dzisiaj urodziny, nie ja! :-)
            >
            >
            > Szalony Kucharz

            Kucharzu !

            Więc żałuj że panięce nie zaroponowałeś uroczych chwil spędzonych na grupowym
            rżnięciu w ktorym "normalne" też brałbyś udział,zastąpiło by to kwiatuszek lub
            buziak a szczęście pamiętałaby to do końca życia - Szkoda prawda ?
            Pochwalasz wyczyny Oliwki - Co z Tobą ? - psiak ogrodnika !


            • Gość: Szalony Kucharz Twoje dzisiejsze wypowiedzi sugerują... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 10:06
              ... że jeszcze do człowieczeństwa nie dorosłeś. I wątpię, czy kiedykolwiek się
              to stanie, smyku...
              • Gość: smyk Re: Co Ty ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.01.03, 10:10
                Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

                > ... że jeszcze do człowieczeństwa nie dorosłeś. I wątpię, czy kiedykolwiek
                się
                > to stanie, smyku...

                Jestem facetem z klasą i pozycją !
                I jescze jedno - bez dewiacji.
                • the_sweetest_thing1 Re: Co Ty ! 17.01.03, 10:16
                  > Jestem facetem z klasą i pozycją !
                  > I jescze jedno - bez dewiacji.

                  Zabawny jesteś:)
                  • czarna_26 Odbiło Wam?! 17.01.03, 18:43
                    Po co zbędne komentarze? rozmawiacie nie na temat, który został poruszony przez
                    Edwarda!!! znowu kłótnie i spięcia! smyku i roso! kultury trochę! Edward chciał
                    się z Nami pożegnać, a Wy znowu swoje! można rzeczywiście dostać obrzydzenia!
                    Edwardzie, nie rób tego! zostań choćby dla tych, których lubisz! dzięki Tobie
                    czułam się tutaj pewniej, wierz mi, bo zawsze potrafiłeś dodać otuchy!
                    Przemyśl to w każdym razie, nie chcę Cię namawiać, bo i tak zrobisz to co
                    uważasz za słuszne. I jaką decyzje podejmiesz to ją uszanuję.
                    Życzę Ci spełnienia marzeń:-) jakie by nie były, a maile będą przynajmniej ode
                    mnie:-)
                    Pozdrawiam gorąco, CZARNA
                    • Gość: Kobalt Re: Odbiło Wam?! IP: *.acn.waw.pl 17.01.03, 18:45
                      Bardzo ceniłem Edwarda bo zgadzał się ze mną że lepiej jest jeden plus dwie niż
                      dwóch plus jedna:)
Pełna wersja