.....

16.01.03, 14:31
umowili sie na przystanku, wlasciwie to on zaproponowal,
nie wiedzial czemu i gdzie pojada, chcial sie umowic
wiedzial tylko ze chce byc z nia, ale gdzie tego nie wiedzial
gdy dzwonil do niej...
spotkali sie, nie czekali dlugo, on wsiadl pierwszy, ona za nim
nie pytala dokad i on nic nie mowil, bylo goraco, przez okna
goracem wialo...znali sie od niedawna ale jakby dluzej choc czasu
razem mieli malo i znali sie snami o sobie, znali sie glosu drzeniem...
nie rozmawiali w autobusie bo czuli ze nie musza rozmawiac, wiedzieli
ale niepewnosci byli pelni tak jak pelni byli oczekiwania
nie dotykali sie przedtem tylko teraz kolanami sie zetkneli...
przystanek za przystankiem, skonczyla sie podroz, wysiedli
na goracy asfalt, tak to ostatni byl przystanek...wokol pola i nic
wiecej oprocz zielonej lini lasu do ktorej prowadzila polna droga...
    • Gość: ada Re: ..... IP: *.dialog.net.pl / localhost 16.01.03, 16:23
      Fajna opowieść :) Romantyczno-erotyczna poprostu SUPER. Napisz jakąś inną z
      chęcią poczytam.
      • Gość: Kobalt Re: ..... IP: *.acn.waw.pl 16.01.03, 16:33
        Gość portalu: ada napisał(a):

        > Fajna opowieść :) Romantyczno-erotyczna poprostu SUPER. Napisz jakąś inną z
        > chęcią poczytam.


        Ja również poprę tę twórczość
        • czarna_26 Re: ..... 17.01.03, 18:22
          .....a ja bym chciała coś takiego przeżyć!!! nie ma nic lepszego od namiętnego
          sexu z nowo poznanym facetem.......
          CZARNA:-)
          • koballt Re: ..... 17.01.03, 18:24
            czarna_26 napisała:

            > .....a ja bym chciała coś takiego przeżyć!!! nie ma nic lepszego od
            namiętnego
            > sexu z nowo poznanym facetem.......
            > CZARNA:-)


            Gdybyś nie była taka zajęta to może by Ci się kiedyś udało:)
            • czarna_26 Re: ..... 17.01.03, 18:48
              koballt napisał:

              > czarna_26 napisała:
              >
              > > .....a ja bym chciała coś takiego przeżyć!!! nie ma nic lepszego od
              > namiętnego
              > > sexu z nowo poznanym facetem.......
              > > CZARNA:-)
              >
              >
              > Gdybyś nie była taka zajęta to może by Ci się kiedyś udało:)

              Ale mi się to już kilka razy udało! Kobalcie! wierz mi, jestem bardzo
              romantyczna, kocham namiętność...... dlatego też chcę tego więcej, bo dawno
              tego nie przeżyłam, brakuje mi tego....... a lato.... moja ulubiona pora na
              tego typu rzeczy......
              • Gość: Kobalt Re: ..... IP: *.acn.waw.pl 17.01.03, 18:50
                Przecież wiem :))
                • czarna_26 Re: ..... 17.01.03, 18:57
                  Gość portalu: Kobalt napisał(a):

                  > Przecież wiem :))

                  Wiesz? a skąd? :-)
                  • Gość: Kobalt Re: ..... IP: *.acn.waw.pl 17.01.03, 18:58
                    czarna_26 napisała:

                    > Gość portalu: Kobalt napisał(a):
                    >
                    > > Przecież wiem :))
                    >
                    > Wiesz? a skąd? :-)

                    :) Wszak relacjonowałaś :) tutaj. Hej, hej
                    • czarna_26 Re: ..... 17.01.03, 19:23
                      Gość portalu: Kobalt napisał(a):

                      > czarna_26 napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: Kobalt napisał(a):
                      > >
                      > > > Przecież wiem :))
                      > >
                      > > Wiesz? a skąd? :-)
                      >
                      > :) Wszak relacjonowałaś :) tutaj. Hej, hej

                      Ok, ok, wiem wiem:-))))
    • muczo-maczo Re: ..... 16.01.03, 17:23
      Co to ma być, człowieku? Jeśli próba opowiadania erotycznego to wyszedł raczej
      twór harlequino-podobny. Chciał ale nie chciał, wiedział gdzie ale nie wiedział
      po co. Szkoda twojego czasu na taką pisaninę.
      ___
      Muczo-Maczo
      • on_in_lothian Re: ..... 18.01.03, 17:07
        widzial nabrzmialosc nieba bo chmury byly pelne niecierpliwosci
        i widzial i czul jej bliskosc obok siebie cierpliwa ale pelna
        tego czego oddac chciala jemu bo wiedziala ze odda...
        piasek byl goracy i droga wila sie zakolami pomiedzy zbozem i
        cisza objela ich oboje, idacych tam gdzie pragneli, bezruch i
        spokoj trawy tylko las byl coraz blizej, magnetycznie przyciagal
        ich ku sobie...

        • Gość: ada Re: ..... IP: *.dialog.net.pl / localhost 18.01.03, 17:44
          To wszystko jest piękne i ciekawi mnie jaki będzie finisz......
          Poazdrówka dla wszystkich kochających namiętność i romantyzm :)
          • on_in_lothian Re: ..... 24.01.03, 15:34
            Jak sie skonczy...skonczy sie pieknie i tak jak tylko mozna
            sobie wyobrazic...
            Czy to forum musi byc zwiezle, krotkie przyziemne i banalne
            jak szybki numerek? Czy nikt nie ma nic wiecej ?
            Szkoda, choc sa wyjatki ale czy chcemy wiecej regul, ja nie chce
            ich wiecej, wiem ze kazdy ma cos o czym chcialby napisac, cos
            co pamieta a moze cos o czym marzy...i jesli to forum ma byc
            takim jakim jest to szkoda, bo mogloby byc czyms bardziej hmm
            nie wiem, moze interesujacym?
            • Gość: czarna_26 Re: ..... IP: *.chello.pl 25.01.03, 00:11
              on_in_lothian napisał:

              > Jak sie skonczy...skonczy sie pieknie i tak jak tylko mozna
              > sobie wyobrazic...
              > Czy to forum musi byc zwiezle, krotkie przyziemne i banalne
              > jak szybki numerek? Czy nikt nie ma nic wiecej ?
              > Szkoda, choc sa wyjatki ale czy chcemy wiecej regul, ja nie chce
              > ich wiecej, wiem ze kazdy ma cos o czym chcialby napisac, cos
              > co pamieta a moze cos o czym marzy...i jesli to forum ma byc
              > takim jakim jest to szkoda, bo mogloby byc czyms bardziej hmm
              > nie wiem, moze interesujacym?

              Nie wiem jak pozostali forumowicze, ale ja czekam na więcej takiej
              romantyki.... jesli możesz to zrób to dla mnie..... chętnie poczytam:-)
              Pozdrawiam, CZARNA
              • mista_lova_lova Re: ..... 25.01.03, 00:59
                Gość portalu: czarna_26 napisał(a):
                > Nie wiem jak pozostali forumowicze, ale ja czekam na
                więcej takiej romantyki....
                >

                romantycznie to musi sie zle a przynajmniej tragicznie
                skonczyc ...

                • on_in_lothian Re: ..... 26.01.03, 15:25
                  las objal ich, czekal na nich chyba
                  wydeptana sciezka.., poszli glebiej, tam gdzie chcieli
                  mala polana a wlasciwie kawalek zielonej przestrzeni
                  przylgneli do siebie mocno, usta odebraly wilgoc czekajaca
                  na siebie, jezyki splotly sie i zarliwie braly i oddawaly
                  zarazem
                  czul jej piersi, podniosl jej sukienke wysoko, objal, nabrzmiale
                  sutki pod jego reka twarde, druga piescil posladki
                  podniosla rece a on zdjal ten kawalek zwiewnego materialu,
                  stala naga, piekna
                  przytulil do siebie, jedna reka gladzila wlosy druga rozpiela guzik
                  w spodniach, wsunela reke...uwolnila ptaka z klatki
                  byl swobodny wreszcie, gotowy, wiedzial ze odleci
                  objela go palcami, reka objela, zadrzal z rozkoszy...
                  • Gość: Kobalt Re: ..... IP: *.acn.waw.pl 26.01.03, 15:28
                    Ad. uwolnila ptaka z klatki byl swobodny wreszcie, gotowy, wiedzial ze odleci

                    To się czyta !:)
    • jonit77 Re: ..... 26.01.03, 19:00
      Nie znały się,
      dwa łabędzie pływające w stawie
      w tych samych godzinach
      i pokonujące te same wód przestorza.
      Czy lato czy zima,one nie odlatywały, były jeszcze młode..
      pełne świeżosci i nadziei
      trochę jakby nijakie w swym puchu,mało subtelne ,mało wyniosłe,
      jakby nieprawdziwe łabędzie?
      Były z róznego stada.
      Staw nie był olbrzymi,
      latem chowały się wsród trzcin wodnych,
      przeganiała je młodzież,kąpiąca sie ,snująca frywolnie ,w tych wodach,
      nie było dla nich miejsca ,szukały odosobnienia.
      Innym razem ,spuszczono Im staw ,uciekały znad wody razem z karpiami.
      Ciężki zywot był przepięknych łabędzi.Bo one w miedzyczasie wypiękniały ,stały
      sie najpiękniejszymi ,podziwianymi przez wszystkie zwierzęta wokół zjawiskami
      natury.Ludzie ,przybywali tłumnie moment pochylic sie w zadumie nad łabędziami.
      Mimo to,mimo przeciwnosci wokół splótł ich los ze sobą
      juz nierozerwalnie zwiazały sie z tym stawem.

      A lato było piękne tego roku..
      • jonit77 Re: ..... 27.01.03, 10:30
        Łabędzie przypłynęły..
        objęły się szyjami
        nie mocno ,lekko zaczepiając o siebie w tańcu
        na lustrze wody.
        Było lato,
        jeszcze młodzieży nie było ,a staw był tylko dlań niemalże,
        Ona zalotnie spowiła ciężar swej szyi na nim.
        To pierwsza ich bliskość?
        Do niedawna były jedynie dziecięce łabędzie zabawy,
        w szumie tataraków, w zaciszu pałki wodnej.
        Nie została odrzucona,
        spoczeła szyją na nim,
        on,zaraz rozpoczął taniec godowy swojej szyi..
        • Gość: Tess Re: .....on_in_lothian IP: *.telia.com 27.01.03, 12:28
          pisz prosze ,nie zakanczaj teraz....co dalej?...
          Chyba nie bedzie tragicznego konca ,jak mista_lova_lova przepowiada?
          A znajda tez mala lesniczowke moze?

          Pozdrawiam..Tess
        • Gość: Tess Re: .....jonit 77 -Tak jak brzydkie kaczatko- IP: *.telia.com 27.01.03, 12:41
          widzialam zaloty labedzie na wlasne oczy,przepiekny widok.Byli soba tak
          zajeci,ze nie widzieli nic wokol siebie,tak byli soba pochlonieci.Krolewskie
          ptaki.

          Masz moze ciag dalszy Twojego opowiadania,jestem ciekawa.

          Pozdrawiam..Tess
          • jonit77 Re: ..... 27.01.03, 12:56
            Tess,jeszcze nie .
            Musi ono ze mnie wypłynąć.
            Ale piekną będzie fabuła.Bo taką ma być.:-)

            Tessa D'Umbertville to najpiękniejsza książka jaką kiedyś zdołałam przeczytać,
            do dziś we mnie jest to wzruszenie nastu lat.
            Pozdrawiam Tess.
            J.
            • Gość: Tess Re: .....do jonit 77 IP: *.telia.com 27.01.03, 13:57
              mogla bys byc tak grzeczna podac,autora,bo nie pamietam,zebym cos czytala
              takiego w swoich "nastu latach"..... to bylo tak dawno....))Dziekuje.

              Pozdrawiam..Tess
              • jonit77 Re: .....do jonit 77 27.01.03, 14:19
                Gość portalu: Tess napisał(a):

                > mogla bys byc tak grzeczna podac,autora,bo nie pamietam,zebym cos czytala
                > takiego w swoich "nastu latach"..... to bylo tak dawno....))Dziekuje.
                >
                > Pozdrawiam..Tess

                Ależ oczywiście.

                Thomas Hardy' Tessa D'uberville'nie wiem ,czy wcześniej nie zrobiłam literówki
                w tytule,
                ewentualnie przepraszam.
                Był też film o tym tytule ,z Nastasją Kinsy w roli tytułowej.

                Pozdrawiam Tess.
                Jo.
                • Gość: ada Re: ..... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.03, 16:18
                  on...in..lothian kim jesteś pisarzu??
                  • on_in_lothian Re: ..... 30.01.03, 12:10
                    ...ulozyli sie na miekkiej trawie, pod niebem, pod drzew
                    parasolem...wszedl w nia i objela go tak mocno,
                    oplotla go bosymi nogami jak winorosl oplata
                    i ujrzala gwiazdy choc nie bylo ich jeszcze widac,
                    rytmem jego ciala i kroplami potu ,
                    swoja bliskoscia upoil ja prawie do nieprzytomnosci...
                    odchylila glowe do tylu, rozkosz ogromna wypelnila jej zmysly i nie
                    majac ujscia otworzyla usta i jekiem oddala swiatu to czego nie
                    mogla juz wiecej przyjac a czego dal jej tak duzo...
                    wyprezyl sie zadrzal i doszedl tam gdzie szedl tak dlugo,
                    sen letni cieply objal ich oboje a i czas zapomnial o nich,
                    nie potrzebowali nic wiecej bo dali sobie to co mogli dzis
                    sobie dac

                    to juz koniec
                    • Gość: Kobalt Re: Ptak IP: *.acn.waw.pl 31.01.03, 15:12
                      Pytanie do Autora: "ptak" został "uwolniony" i to najważniejsze, czy tak ?
                      • on_in_lothian Re: Ptak 31.01.03, 15:45
                        czy najwazniejsze? nie wiem co jest tu najwazniejsze,
                        dla kazdego cos tu moze byc wazne, a ze nie napisalem
                        tak szczegolowo, coz nie jestem bardzo pruderyjny ale
                        jakos nie potrafilem sie zdobyc na wiecej:))
                        • Gość: Tess Re: Ptak IP: *.telia.com 31.01.03, 17:12
                          Ich milosc jak Fenix odrodzona,
                          Cupido trafil ich strzala.
                          Beda razem isc przez zycie mlodzi,
                          nie myslac co im pozostalo.
Pełna wersja