mista_lova_lova 16.01.03, 22:46 takie pytanko widzialem, na jednym z martwych forow prywatnych. a ciekawe, cyber-seks z kims po 2-giej stronie kabla to seks czy masturbacja? czy mozna w ten sposob zdradzic? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
vesuvio Re: czy w sieci mozna zdradzic? 17.01.03, 01:41 Gdybym miała stałego partnera i dowiedziałabym sie, że on się w ten sposób zabawia... hmmm szczęśliwa bym nie była. Gdyby wcześniej wszystko się super układało, to chyba byłoby to równie bolesne jak zdrada. No bo w końcu kiedy zdradzamy? Kiedy nam czegoś brakuje w układzie... hmmm? ps. to zdradzaMY to tylko, żeby lepiej brzmiało, bo mi się nie zdarzyło ni nie zamierzam. Vesuvio Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: czy w sieci mozna zdradzic? 22.01.03, 00:15 vesuvio napisała: > Gdybym miała stałego partnera i dowiedziałabym sie, że on się w ten sposób > układało, to chyba byłoby to równie bolesne jak zdrada. No bo w końcu kiedy > zdradzamy? Kiedy nam czegoś brakuje w układzie... hmmm? a co pomyslalby partner jesli dowiedzialby sie, ze podczas myslisz o np. afflecku czy innym willisie? czyz to nei zdrada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robi Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: 213.158.197.* 17.01.03, 01:57 Oczywiście, że można. Uważam, że nie ma to żadnego znaczenia czy w sieci czy live, przecież wszystko i tak odbywa się inside, więc otoczka zewnętrzna nie robi różnicy. Czerpiąc przyjemność z jakiejkolwiek formy seksualnego obcowania z drugą osobą uprawiamy z nią seks. Takie jest moje zdanie. pozdrawiam robert Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova robi powiedz mi prosze 22.01.03, 00:17 > Uważam, że nie ma to żadnego znaczenia czy w sieci czy live, przecież wszystko > i tak odbywa się inside, więc otoczka zewnętrzna nie robi różnicy. > czy jak sie kochasz ze swoja kobieta to myslisz TYLKO o niej? ... jakos trudno mi to sobie wyobrazic... Odpowiedz Link Zgłoś
sciemniacz_seksualny Re: czy w sieci mozna zdradzic? 22.01.03, 13:31 pewnie mozna, przynajmniej tak rozpadl sie jeden z moich zwiazkow, co ciekawe teksty o ktore wybuchla burza, choc bardzo namietne byly tylko zabawa. te pozniejsze, o ktore faktycznie mozna by bylo byc zazdrosnym byly zawsze niedopowiedziane i o wiele mniej...obrazowe. i to jest taka mala rada ode mnie dla tych ktorzy czuja sie zdradzeni - dokad listy na ktore sie natkniecie sa przesycone czystym seksem problem jest do rozwiazania, wystarczy sie przyjzec swojemu zwiazkowi i sprobowac znalezc przyczyne frustracji - tak frustracji, ktora sklania druga osobe do szukania wirtualnych wrazen. gorzej, duzo gorzej jesli natkniecie sie na list gdzie nie ma ani slowa bezposrednio o seksie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zimna Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: 157.25.92.* 22.01.03, 14:08 Zgadzam się w pełni z powyższym listem. W interencie zfrustrowani ludzie, lub tacy, którym czegoś w związku brakuje szukają tego czego nie mają w życiu rzeczywistym. Jeden szuka kogoś do ciekawej rozmowy, drugi ciepła, trzeci wirtualnego sexu. Popieram to własnym przykładem...pozostaję w związku o kilku ładnych lat...coś się zaczyna wypalać i to czego nie mam znajduję w sieci..a więc adoracji, szacunku, uwagi....czasem emocji...Czy to zdrada.... Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: czy w sieci mozna zdradzic? 22.01.03, 20:47 Gość portalu: zimna napisał(a): > wirtualnego sexu. Popieram to własnym przykładem...pozostaję w związku o kilku > ładnych lat...coś się zaczyna wypalać i to czego nie mam znajduję w sieci..a > więc adoracji, szacunku, uwagi....czasem emocji...Czy to zdrada.... > hmmm jesli tego nie da sie nareperowac w realu moze rzeczywiscie lepiej w sieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.telia.com 26.01.03, 15:46 Gość portalu: zimna napisał(a): > Zgadzam się w pełni z powyższym listem. W interencie zfrustrowani ludzie, lub > tacy, którym czegoś w związku brakuje szukają tego czego nie mają w życiu > rzeczywistym. Jeden szuka kogoś do ciekawej rozmowy, drugi ciepła, trzeci > wirtualnego sexu. Popieram to własnym przykładem... pozostaję w związku o kilku > ładnych lat...coś się zaczyna wypalać i to czego nie mam znajduję w sieci..a > więc adoracji, szacunku, uwagi....czasem emocji...Czy to zdrada.... Nie -zima-,to nie zdrada.Traktuj to jako swietna zabawe,jak "specyjalna przyprawe w Twoim Zyciu",a moze akurat cos sie odmien.... Powodzenia Pozdrawiam....Tess Odpowiedz Link Zgłoś
martus5 Re: czy w sieci mozna zdradzic? 22.01.03, 14:32 sciemniacz_seksualny napisał: > gorzej, duzo gorzej jesli natkniecie sie na list gdzie nie ma ani slowa > bezposrednio o seksie Czy moglbys wyjasnic co przez to rozumiesz? Pytam , bo utrzymuje podobny kontakt z kims z internetu przez ostatnie 2 lata i zastanawiam sie czy to zdrada . Nie wydaje mi sie aby czegos mi brakowalo w moim zwiazku. Odpowiedz Link Zgłoś
sciemniacz_seksualny Re: czy w sieci mozna zdradzic? 22.01.03, 15:06 chodzi mi o takie listy ktore emanuja erotyka ale nie mowia o niej bezposrednio, doslownie. koncza sie niedopowiedzeniami. one sa o wiele bardziej "zdradliwe" niz te, w ktorych pelno nabrzmialych penisow i mokrych szparek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.telia.com 22.01.03, 17:06 sciemniacz_seksualny napisał: > chodzi mi o takie listy ktore emanuja erotyka ale nie mowia o niej > bezposrednio, doslownie. koncza sie niedopowiedzeniami. one sa o wiele > bardziej "zdradliwe" niz te, w ktorych pelno nabrzmialych penisow i mokrych > szparek Czy masz na mysli flirt inernetowy? Ja wymieniam rowniez e-maile z mezczyzna,piszemy sobie cieple slowka,ale wydaje mi sie ,ze nie tlumaczymy tego jako zdrade swoich najblizszych.Doszlo do tego ,ze nazwal mnie przyjaciolka internetowa,co mnie bardzo wzruszylo. Pozdrawiam-Tess Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: czy w sieci mozna zdradzic? 22.01.03, 20:46 Gość portalu: Tess napisał(a): > Czy masz na mysli flirt inernetowy? > Ja wymieniam rowniez e-maile z mezczyzna,piszemy sobie cieple slowka,ale wydaje mi sie ,ze nie tlumaczymy tego jako zdrade swoich najblizszych.Doszlo do > tego ,ze nazwal mnie przyjaciolka internetowa,co mnie bardzo wzruszylo. Pozdrawiam-Tess > hmm a bylabys zadowolona gdyby twoj realny mezczyzna mial 'przyjaciolke' z sieci?... i nie mowil ci o tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.telia.com 23.01.03, 00:13 mista_lova_lova, Nie mamy przed soba tajemnic,piszemy w domu z jednego komputera.Opowiadamy sobie ,jaka sympatia darzymy osoby , z ktorymi wymieniamy e-maile. A czy "przyjaciolka z sieci" mogla by zagrozic, mojemu zwiazkowi?,przeciez to nie w realu. Pozdrawiam..Tess Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: czy w sieci mozna zdradzic? 23.01.03, 00:49 Gość portalu: Tess napisał(a): > A czy "przyjaciolka z sieci" mogla by zagrozic, mojemu zwiazkowi?,przeciez to nie w realu. > hmm jednak to jest w realu bo np. na czacie podniecasz sie bytem wirtualnym a piszesz maile do kogos konkretnego...jednak jak oboje sie na to zgadzacie to jak dla mnie nie jest zdrada. dla mnie zdrada jest to jak tylko jedna strona o tym wie. > Pozdrawiam..Tess niech strace odzdrawiam ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.telia.com 23.01.03, 01:15 mista_lova_lova :::dla mie zdrada jest to jak tylko jedna strona o tym wie:::(cyt) To masz w takim razie tylko wyrzoty sumienia przed Soba Samym,Sam sie przeciez decydowales na to posuniecie ,czy jak?. Pozdrawiam..Tess PS:nie musisz odpozdrawiac ;o) nie bedzie mi smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: czy w sieci mozna zdradzic? 23.01.03, 21:06 Gość portalu: Tess napisał(a): > mista_lova_lova > :::dla mie zdrada jest to jak tylko jedna strona o tym wie:::(cyt) wlasciwie to bylo tak ===== jednak jak oboje sie na to zgadzacie to jak dla mnie nie jest zdrada. dla mnie zdrada jest to jak tylko jedna strona o tym wie. ====== > To masz w takim razie tylko wyrzoty sumienia przed Soba Samym,Sam sie przeciez decydowales na to posuniecie ,czy jak?. > pytanie bylo czysto teoretyczne, ja w realu nie zdradzam a w sieci jako byt wirtualny jedynie wywoluje drzenie lechtaczek na mysla o tutu. dodam, ze tutu istnieje w realu. mozna chwycic, pocalowac i podraznic jezyczkiem ;o) na czatach seksi bylem z kobieta (moja) i bawilismy sie niezle. szczegolnie jak udawalem lolitke ( lat) przed zbokami. poza tym przez caly dzien musze czytac tyle poczty zwiazanej z praca ze popoludniu mam ochote jedynie na real ;o) > Pozdrawiam..Tess > > PS:nie musisz odpozdrawiac ;o) nie bedzie mi smutno. bedzie bedzie dlatego pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 01:24 Gość portalu: Tess napisał(a): > (...) A czy "przyjaciolka z sieci" mogla by zagrozic, mojemu zwiazkowi?,przeciez to > nie w realu. Tess, jakos poruszylo mnie to twoje _przeciez to nie w realu_ a gdzie przebiega granica miedzy realna i wirtualna rzeczywistoscia? czy klikanie wywolywac moze prawdziwe czy wirtualne emocje? wydaje mi sie, ze glod/pobudzenie, ktore odczuwamy w kontakcie ze swiatem i innymi mozemy _skonsumowac/rozladowac_ w zwiazku lub poza nim. i raczej w tym rozroznieniu szukalabym odpowiedzi na to co jest lub nie jest zdrada. bynajmniej nie ograniczajac problemu do seksu. nie mozna zdrady ograniczyc do kontaktu naskorkow i wymiany plynow! moze, skoro nie ukrywasz tej _wirtualnej przyjazni_ przed partnerem akurat wy nie zdradzacie? za malo wiem i nie o te ocene tu chodzi. bardzo trafil mi do przekonania np. post olivvki (watek dwoch plus jedna) nt. zasad, ktore przyjeli z mezem, aby uniknac zdrady w otwartym zwiazku, jaki prowadza: uprawiaja seks grupowy, ale nigdy osobno - zawsze w swojej (bliskiej) obecnosci. wierze, ze moga nie czuc sie zdradzani w takich okolicznosciach, bo po prostu wykorzystuja innych dla budowania swojego spelnienia, moze i w niekonwencjonalny i dla weilu trudny moralnie do zaakceptowania sposob. ale z drugiej strony mozna by powiedziec, ze jest on jedynie bardziej radykalny od wibratorow, fikusnych ubranek czy innych _gadzetow_ ktore juz wiecej z nas zabiera do wspolnego loza... (przepraszam olivvke, ze cytuje i komentuje poniekad _za plecami_ ale ten przyklad wydal mi sie idealny do wyjasnienia jak pojmuje zdrade). pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.telia.com 23.01.03, 02:03 mia _przeciez to nie w realu_ Mam tu na mysli kontak czysto fizyzn,gdy dochodzi do spotkania dwoch cial. _A zdrada w sieci _ dzielona jest szybka. W naszej sytuacji ,jestesmy tolerancyjni dla siebie,jezeli dotyczy to internetu,aczkolwiek mamy swoje tajemnice ,tylko opowiadamy ,a nie pokazujemy e- maili. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 21:00 Tess, caly moj wywod byl dyskusja z (Twoim) stanowiskiem wlasnie, ze zdrada wystepuje tylko w fizycznym aspekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova mia a czy... 23.01.03, 21:08 Gość portalu: mia napisał(a): > Tess, > caly moj wywod byl dyskusja z (Twoim) stanowiskiem wlasnie, ze zdrada wystepuje > > tylko w fizycznym aspekcie. bedac z druga osoba fizycznie. kochajac sie, ale w trakcie myslac o kims innym nie zdradzamy? nawet jak tej osobie w koncu jest przyjemniej (bo intensywniejszy orgazm...) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia mista... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 22:21 moim zdaniem jesli _zastepujemy_ aktualnego partnera kims/czyms innym (np. w sytuacji o ktora pytasz: wyobrazajac sobie w czasie stosunku, ze ktos inny jest na miejsu partnera), to moim zdaniem zdrada. moze znasz taki rysunek mleczki? opisze z pamieci. kobieta i mezczyzna w pozycji klasycznej. na jej twarzy lezy rozlozony swierszczyk. on jest tak napalony ze malo galy nie wyjda mu z orbit (super orgazm sie szykuje!). ona niesmialo szepce: _stefan, to mnie troche upokarza..._ choc z drugiej strony, gdy dwie osoby zgodnie i naprawde chca sie uciec do gadzetow czy udzialu osob trzecich na obopolnie akceptowanych zasadach, to wedlug mnie nie jest to zdrada (nawet gdy w gre wchodzi stosunek z kims _spoza ukladu_) zeby podac moze jeszcze jeden przyklad, gdzie dla mnie przebiega granica podzialu na to co zdrada jest lub nie, to jesli partner onanizuje sie gdy nie mozemy razem uprawiac seksu lub w ramach naszych wspolnych praktyk seksualnych, to jest jak najbardziej ok. ale gdyby okazalo sie, ze po kryjomu wymyka sie w do lazienki, to poczulabym sie zdradzana (uwaga: nacisk na _po kryjomu_!) ilustracja filmowa? prosze bardzo: slynna scena w american beauty, gdy bohater/kevin wslizguje sie do malzenskiego loza i zamiast obrocic swoje apetyty ku slubnej polega na wlasnej dloni. tam widac wyraznie, ze jego onanizm jest wyraznie... zwrocony przeciwko zonie! on jej siebie odmawia, chyba nawet brzydzi sie nia. nie ma tu _trzeciego aktora_ a jednak w moim pojeciu to 100% zdrada Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: mista... 23.01.03, 22:48 Gość portalu: mia napisał(a): > choc z drugiej strony, gdy dwie osoby zgodnie i naprawde chca sie uciec do > gadzetow czy udzialu osob trzecich na obopolnie akceptowanych zasadach, to > wedlug mnie nie jest to zdrada (nawet gdy w gre wchodzi stosunek z kims _spoza ukladu_) > cos jak tu opisuje np. chatte w agencji towarzyskiej ? hmm niezly pomysl > to jest jak najbardziej ok. ale gdyby okazalo sie, ze po kryjomu wymyka sie w > do lazienki, to poczulabym sie zdradzana (uwaga: nacisk na _po kryjomu_!) > a jesli meczo go/ja jakas nerwica? i nie podniecasz go juz ? poza tym jest wam ok? > bohater/kevin wslizguje sie do malzenskiego loza i zamiast obrocic swoje > apetyty ku slubnej polega na wlasnej dloni. tam widac wyraznie, ze jego onanizm > jest wyraznie... zwrocony przeciwko zonie! on jej siebie odmawia, chyba nawet > brzydzi sie nia. nie ma tu _trzeciego aktora_ a jednak w moim pojeciu to 100% > zdrada > eee taka slubna jak w tym filmie to reka lepsza ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mia Re: mista... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 23:08 mista_lova_lova napisał: > Gość portalu: mia napisał(a): > > > choc z drugiej strony, gdy dwie osoby zgodnie i > naprawde chca sie uciec do > > gadzetow czy udzialu osob trzecich na obopolnie > akceptowanych zasadach, to > > wedlug mnie nie jest to zdrada (nawet gdy w gre > wchodzi stosunek z kims _spoza ukladu_) > > > > cos jak tu opisuje np. chatte w agencji towarzyskiej ? > hmm niezly pomysl lub przyklad pozycia malzenskiego olivvki (na ktory powolalam sie w 1szym poscie tu) > > > > to jest jak najbardziej ok. ale gdyby okazalo sie, ze > po kryjomu wymyka sie w > > do lazienki, to poczulabym sie zdradzana (uwaga: > nacisk na _po kryjomu_!) > > > > a jesli meczo go/ja jakas nerwica? i nie podniecasz go > juz ? poza tym jest wam ok? > moglabym powiedziec, ze _oprocz_ gdy oboje sie zgadzaja jest ok. ale zamiast i po kryjomu nie. ale tez nie wyobrazam sobie zwiazku bez namietnosci, chocby i zmieniajacej natezenie w czasie... > > > > > bohater/kevin wslizguje sie do malzenskiego loza i > zamiast obrocic swoje > > apetyty ku slubnej polega na wlasnej dloni. tam widac > wyraznie, ze jego onanizm > > jest wyraznie... zwrocony przeciwko zonie! on jej > siebie odmawia, chyba nawet > > brzydzi sie nia. nie ma tu _trzeciego aktora_ a jednak > w moim pojeciu to 100% > > zdrada > > > > eee taka slubna jak w tym filmie to reka lepsza ;o) to nie byla obrona takiej slubnej. sama ucieklabym gdzie pieprz rosnie. tylko po co przy takiej slubnej uprawiac rekodzielo na wdechu? no, chyba ze to kogos kreci... ;) ale wtedy zdrada (bo dzialanie ukryte) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weronika Re: czy w sieci mozna zdradzic? IP: *.kopernik.gliwice.pl 23.01.03, 11:24 jeśli ktos szuka bliskości chocby przez net to prawie na pewno dzieje sie coś niedobrego z jego związekiem. Rozmawiamy z zywymi z ludzmi i w kazdej chwili mozna pogadac przez telefon i sie spotkac. Śliska sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova pref seksualne, ktorych 2ga strona nie akceptuje? 23.01.03, 21:11 powiedzmy czesc to co ? spotykasz kogos na sieci, kto cie pod tym wzgledam zaspokaja, ale nie chcesz sie z nim/nia wizac. nadal zdrada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: pref seksualne, ktorych 2ga strona nie akcept IP: *.telia.com 23.01.03, 22:40 mista_lova_lova napisał: > powiedzmy czesc to co ? spotykasz kogos na sieci, kto > cie pod tym wzgledam zaspokaja, ale nie chcesz sie z > nim/nia wizac. nadal zdrada? > A czy trzeba sie od razu wiazac?.To znaczy jak? Mozna zalozyc sobie kryteria umowne. Ja nie uwazam tego za zdrade,o taki impuls.Ale przedtem musialabym znac lepiej,albo dobrze dana osobe no i chyba sie nie wstydzic. Pozdrawiam.. nie musisz odpozdrawiac;o) nie bedzie mi smutno Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: pref seksualne, ktorych 2ga strona nie akcept 23.01.03, 22:45 Gość portalu: Tess napisał(a): > A czy trzeba sie od razu wiazac?.To znaczy jak? Mozna zalozyc sobie kryteria umowne. > np. lubisz byc wychlostana (procz innych zabaw lozkowych ;o). twoj mezczyzna jezd delikatny jak cholera i nawet kwiatkiem cie nie uderzy. i co nei mozesz zaspokoic sie on tego nie akceptuje, co wtedy robisz? > Pozdrawiam.. > nie musisz odpozdrawiac;o) nie bedzie mi smutno spoko mozesz goraco calowac zamiast pozdrawiac wtedy zamiast odzdrowienia... Odpowiedz Link Zgłoś
lokaut Re: pref seksualne, ktorych 2ga strona nie akcept 23.01.03, 22:47 Jest jeszcze wyobraźnia:) Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: pref seksualne, ktorych 2ga strona nie akcept 23.01.03, 22:49 lokaut napisała: > Jest jeszcze wyobraźnia:) czyli to sam co z siecia...zdrada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tess Re: pref seksualne, ktorych 2ga strona nie akcept IP: *.telia.com 23.01.03, 23:32 mista_lova_lova nigdy nie bylam chlostana i nie sprobuje tego.Wystarcza mi zabawy lozkowe w miare te,ktore ja akceptuje. OK zasylam buziaka wirtualnego. Tess Odpowiedz Link Zgłoś