confused4
18.01.03, 15:12
jestem osoba mloda i z wielkim zainteresowaniem czytam to forum.Zauwayzlam,ze
jest tutaj wiele intelgentnych i wrazliwych osob,ktore w swietny sposob
podchodza do spraw seksu.
postanowilam sie wiec poradzic was w moze glupiej i naiwnej,ale dla
mnie:waznej sprawie.
nie jestem juz dziewica,pierwszy raz przezylam z osoba,ktora naprawde
kochalam.kilka miesiecy temu zerwalam,powody nie sa istotne.
uwielbiam sie bawic,*calowac* i poznawac innych ludzi.
Zastanawiam sie tylko czy mozna stworzyc uklad bez milosci,ale z konaktami
intymnymi i WZAJEMNYM SZACUNKIEM?
ni mam problemow z poznawaniem facetow i umawianiem sie z nimi.Fascynuja mnie
meskie ciala,uwielbiam utrzymywac konakty fizyczne(aktualnienie mam ochoty
sie kochac ,mowie tutaj glowni o pocalunkach i innych,bardziej zaawansowanych
pieszczotach),ale..nie wiem czy to wynika z jakiejs zupelnie normalnej
potrzeby,czy to sa tylko (albo AZ)kompleksy:nie chcialabym byc zapomniana.Nie
chce byc traktowana jako kolejna zaliczona d..,tylko :chociazby na jedna noc
stworzyc cos,co sprawiloby,ze ta druga osoba bedzie mnie milo i z szacunkiem
wspominac.
czy to jest w ogole mozliwe?jak to zrobic?czym to jest uwarunkowane?tylko i
wylacznie umiejetnosciami,kotre ew.posiadam w TYCH kwestiach?
mam nadzieje,ze w miare jasno przedstawilam moj 'problem'.