ona55 23.01.03, 10:49 Panie Doktorze czemu tak jest ze jego czlonek mieknie po jakims czasie? *moj nick to nie wskaznik wieku Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krzynka1 Re: Mieknie w czasie stosunku 23.01.03, 10:56 Moze po prostu go nie podniecasz? Odpowiedz Link Zgłoś
olivvka Re: Mieknie w czasie stosunku 23.01.03, 11:36 ona55 napisała: > Panie Doktorze czemu tak jest ze jego czlonek mieknie po jakims czasie? > > > *moj nick to nie wskaznik wieku Witaj Ona55, Doktora tutaj nie uświadczysz. To nie śp. Forum Seksuologia. Poza tym, zbyt mało informacji przedstawiłaś, by można było cokolwiek choćby przypuszczać. Może rozwiń swoje pytanie, poprzez podanie wieku swojego partnera, Twojego wieku, stażu partnerskiego, pozycji w których Twoj partner traci wzwód, rodzaju miłości który uprawiacie, a który nie sprzyja erekcji Twojego mężczyzny, etc. etc. Wtedy może uda się znaleźć wytłumaczenie, aczkolwiek będą to i tak tylko hipotezy. pozdrawiam olivvka Odpowiedz Link Zgłoś
ona55 Re: Mieknie w czasie stosunku 23.01.03, 12:57 Dziekuje Oliwko. On ma 39 lat, ma nadwage lekka. w czasie stosunku dostaje zadyszki. Najczesciej zaczyna od pozycji ja na plecach, potem na jezdzca. Konczy pozycja od tylu i wtedy wlasnie zaczyna mieknac. Oral tutaj juz nic nie pomaga. On mowi ze "zmeczony i odpocznijmy troche". Troche mi z tym zle bo czuje ze rzeczywiscie moze cos go we mnie zraza. :((( (wiem tylko ze mnie nie kocha, lubi mnie i mamy seks). Odpowiedz Link Zgłoś
ona55 Re: Mieknie w czasie stosunku 23.01.03, 13:02 On lubi najbardziej jak ja mam pozycje jezdzca bo mowi ze on wtedy "nic nie musi robic" :( Odpowiedz Link Zgłoś
olivvka Re: Mieknie w czasie stosunku 23.01.03, 13:34 ona55 napisała: > Dziekuje Oliwko. > On ma 39 lat, ma nadwage lekka. w czasie stosunku dostaje zadyszki. > Najczesciej zaczyna od pozycji ja na plecach, potem na jezdzca. Konczy pozycja > od tylu i wtedy wlasnie zaczyna mieknac. Oral tutaj juz nic nie pomaga. On mowi > > ze "zmeczony i odpocznijmy troche". > Troche mi z tym zle bo czuje ze rzeczywiscie moze cos go we mnie zraza. :((( > (wiem tylko ze mnie nie kocha, lubi mnie i mamy seks). Witaj ona55, Dziękuję za więcej szczegółów, teraz można pokusić się już o próbę postawienia hipotezy, która mogłaby tłumaczyć problemy ze wzwodem występujące u Twojego partnera, choć zdawać musisz sobie sprawę że przyczyn może być kilka, które występować mogą równocześnie. Kilkakrotnie wskazujesz, że Twój partner ma problemy z nadwagą i występują u niego pewne objawy charakterystyczne dla osób otyłych (zadyszka, nadmierne zmęczenie z powodu wysiłku fizycznego). Rzeczywiście nadmiar kilogramów nie pomaga mężczyznom w utrzymywaniu sprawności seksualnej. Jest to dość częsta przyczyna zaburzeń dotyczących wzwodu członka, bowiem równolegle do problemów z otyłością najczęściej towazyszą problemy z prawidłową wydolnością krążeniową. Sztywność członka zapewniana jest poprzez wypełanianie się krwią znajdujących w jego wnętrzu ciał jamistych. U mężczyzn mających problemy z krążeniem, utrzymanie przez dłuższy czas erekcji jest dużo większym wysiłkiem dla organizmu, niejednokrotnie zaś długie erekcje pozostają tylko w sferze marzeń. Kolejna rzecz, która jest nie mniej istota, to brak więzi emocjonalnej pomiędzy Wami. Wspominasz wprawdzie o tym, iż darzy on Cie przyjaznią, piszesz jednak, że z pewnoscią nie jest to miłość. Ludzie w swej konstrukcji psychicznej są bardzo zróżnicowani. Dla jednych podjęcie aktywności seksualnej z osobą nieznaną nie jest niczym trudnym, co wiecej, powoduje wzmocnienie popędu seksualnego, dla innych natomiast może byc poważna przeszkodą w poprowadzeniu właściwie całego aktu seksualnego, lub nawet wręcz czynnikiem uniemożliwiającym zbliżenie. Być może tak jest w przypadku Twojego partnera, że dla przeżywania pełni rozkoszy płynących ze współzycia fizycznego koniecznym jest warunek, uprawiania seksu z osobą, którą darzy większym uczuciem niż tylko sympatia, przyjaźń. Brak tego uczucia może powodować, że podczas aktu seksualnego zanika jego zdolność do kontynuowania go, a myśli zamiast być przepełnionymi seksualnymi doznaniami, zaprzątane są dylematami w stylu: "co ja robie", "przecież ja jej nie kocham" itd.itd. Trzecia rzecz, o której wprawdzie nie napisałas, ale wnioskuje na podstawie Twojego nicka. Jestes chyba od niego sporo starsza. Być może to dla niego zamiast fetyszem jest poważną przeszkodą w poprowadzeniu prawidłowego aktu seksualnego. Wspominiałas w kilku słowach, ze coś może go w Tobie zrażac, że odnosisz takie właśnie wrażenie. Być może pociągają go kobiety od niego młodsze, Ty natomiast stanowisz substytut takiej kobiety, z konieczności, z przyzwyczajenia, z powodu jego niesmialosci, nie wiem, przyczyn tego też moze być wiele. Wprawdzie wiek 39 lat nie jest jeszcze wiekiem, w którym męzczyzna ma zazwyczaj powazne problemy z potencją, ale w tym wieku pierwsze oznaki spadku wydolności seksualnej są już wyraźnie zauważalne. Wyrozumiałość kobiety dla męskich problemów czyni cuda. Prześmiewanie się i szydzenie ze zmniejszonej sprawności seksualnej (która przecież może być tylko przejsciowa) doprowadza do utrwalenia się i pogłębienia kłopotów z potencją. Być może w końcu wkradła się w Wasze pożycie nuda i rutyna. Być może partner uważa Wasz akt seksualny za akt, który nie spełnia jego oczekiwań, pragnień, być może odbywa się on wedle utartych schematów i gdy w pewnym momencie widzi, że pomimo np. pewnego zróżnicowania dotyczącego gry wstępnej, dalej akt płciowy przebiega tak samo jak poprzednimi razy, wówczas traci on zaintersowanie kontynuowaniem współżycia, gdyż uważa je za nieatrakcyjne. Tak dywagować można niemalże w nieskończoność. Niemoc seksualną najlepiej leczyć jest we dwójkę, a nie samotnie w zaciszu lekarskiego gabinetu. Wskazanym wydaje się szczera rozmowa z partnerem na temat jego odczuć związanych z Waszym pożyciem. Jeśli problem leży rzeczywiście w jego nadmiernej wadze, może powinniście zwiększyć nieco Waszą fizyczną aktywność w życiu: bieganie, basen, ćwiczenia fizyczne, długie spacery. Wówczas kondycja fizyczna winna wzrosnąć, a co będzie jej pochodną, wzrosnie także jego wartośc seksualna, gdyż nie będzie dostawał zadyszki w połowie aktu seksualnego. pozdrawiam olivvka Odpowiedz Link Zgłoś
rychost Zalecam wizyte u lekarza kardiologa 23.01.03, 14:43 ona55 napisała: > Dziekuje Oliwko. > On ma 39 lat, ma nadwage lekka. w czasie stosunku dostaje zadyszki. > Najczesciej zaczyna od pozycji ja na plecach, potem na jezdzca. Konczy pozycja > od tylu i wtedy wlasnie zaczyna mieknac. Oral tutaj juz nic nie pomaga. On mowi > > ze "zmeczony i odpocznijmy troche". Pierwsze objawy "angina pectoris". Za malo tlenu dociera do serca. Miazdzyca. > Troche mi z tym zle bo czuje ze rzeczywiscie moze cos go we mnie zraza. Za dobrze gotujesz jak na jego przemiane materii. Odpowiedz Link Zgłoś
verka.w Re: Mieknie w czasie stosunku 23.01.03, 15:10 ona55 napisała: > Dziekuje Oliwko. > On ma 39 lat, ma nadwage lekka. w czasie stosunku dostaje zadyszki. > Najczesciej zaczyna od pozycji ja na plecach, potem na jezdzca. Konczy pozycja > od tylu i wtedy wlasnie zaczyna mieknac. Oral tutaj juz nic nie pomaga. On mowi > > ze "zmeczony i odpocznijmy troche". > Troche mi z tym zle bo czuje ze rzeczywiscie moze cos go we mnie zraza. :((( > (wiem tylko ze mnie nie kocha, lubi mnie i mamy seks). A to Ty nie wiesz ze faceci musza po takim maratonie odpoczac? A jak nie chcesz zeby odpoczywal to daj mu viagre. Bedziesz go mogla ujezdzac tak dlugo jak ci sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś