niesamowicie podniecający pamiętnik

IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 24.01.03, 12:51
hej,

widziałam w sieci zupełnie niezwykły pamiętnik. Pamiętnik mężczyzny, który
jest rozdarty pomiędzy dwiema kobietami, które są dla niego ważne: żoną i
kochanką.
Zostawiam Wam adres: ad-astra.blog.pl , gdybyście chciały
poczytać ten, miescami poetyki, miejscami rozkosznie erotyczny pamiętnik.

Ala.
    • szmaragdzik Re: niesamowicie podniecający pamiętnik 24.01.03, 13:09
      Dzieki za ten adres, pamietnik naprawde niesamowity:)
      Dzieki niemu cos zrozumialam i moze wreszcie przestane sie martwic:)
      Pozdrawiam:)
      • Gość: Astrid Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.icm.edu.pl / *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 21:10
        Piękne to jest tak jak każda miłość a zarazem tragiczne bo bezwzględu na to jak
        się ta sprawa potoczy dalej ktoś zawsze będzie zraniony.Cóz pogmatwana jest ta
        nasza ludzka natura....
      • Gość: Kobalt Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.acn.waw.pl 24.01.03, 21:18
        szmaragdzik napisała:

        > Dzieki za ten adres, pamietnik naprawde niesamowity:)
        > Dzieki niemu cos zrozumialam i moze wreszcie przestane sie martwic:)
        > Pozdrawiam:)


        Czy zechciałabyś streścić ten pamiętnik ?:)
        • Gość: Tess Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.telia.com 24.01.03, 23:19
          Kobalt!
          Tego nie mozna strescic,to trzeba przeczytac samemu.

          Ach!.. jestem pod wrazeniem....Ale taka jest milosc.

          Pozdrawiam.
        • Gość: Szmaragdzik:) Dla kobalta:)))) IP: *.pai.net.pl / 10.7.5.* 24.01.03, 23:41
          W bardzo duzym streszczeniu to pamietnik, ktory pisze mezczyzna zonaty...na
          dodatek z dziecmi:)Pisze o swojej milosci i tesknocie do kobiety, ktora
          bynajmniej jego zona nie jest. Opisuje chwile gdy jej nie ma, gdy nie moga byc
          razem, pisze o radosci kiedy sie spotykaja, moga spedzic choc kilka chwil
          razem. Wtedy sa dla siebie...
          Sa tez slowa o jego zazdrosci...itd
          Hmm...skad ja to znam:)
          • Gość: Tess Re: Szmaragdzik IP: *.telia.com 24.01.03, 23:49
            Wyadje mi sie ,ze wiele kobiet przeszlo przez te "tortury milosne",zachowujac
            teraz w secu piekne wspomnienie,albo zal.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Szmaragdzik:) Re: Szmaragdzik IP: *.pai.net.pl / 10.7.5.* 24.01.03, 23:57
              Dzieki za pozdrowionka:)
              Tortury to chyba malo powiedziane:)Tylko tak sie zastanawiam, czemu czasem nie
              uczymy sie na swoich bledach. I pakujemy sie w cos co nie powinnysmy.
              To sie chyba natura nazywa;)))
              • Gość: czarna_26 Re: Szmaragdzik IP: *.chello.pl 25.01.03, 00:05
                Dla mnie w sumie bomba ten pamiętnik, ale najbardziej szkoda mi dzieci, bo one
                w tym wszystkim są najmniej winne! a może powinien odejść od żony, tylko
                podejrzewam że gdyby tak się stało ich miłość by prysła......
                • Gość: Szmaragdzik:) Re: Szmaragdzik IP: *.pai.net.pl / 10.7.5.* 25.01.03, 00:18
                  Podobno w takich zwiazkach kroluja emocje, niebezpieczenstwo
                  zdemaskowania...to niektorych podnieca, przyciaga...gdy tego brakuje..pojawia
                  sie zycie codzienne...czar pryska
                  • Gość: Tess Re: Szmaragdzik IP: *.telia.com 25.01.03, 00:34
                    Gość portalu: Szmaragdzik:) napisał(a):

                    > Podobno w takich zwiazkach kroluja emocje, niebezpieczenstwo
                    > zdemaskowania...to niektorych podnieca, przyciaga...gdy tego brakuje..pojawia
                    > sie zycie codzienne...czar pryska

                    Nazwala bym to "bodziec cementowo - emocjonalny" i masz racje ,ze gdy tego
                    zabraknie stoimy twarzami przed codzienna rzeczywistoscia.

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Szmaragdzik:) Re: Szmaragdzik IP: *.pai.net.pl / 10.7.5.* 25.01.03, 01:07
                      Codzienna rzeczywistosc...a to przeciez przez nia odwrocil sie od zony..
                      • czarna_26 Re: Szmaragdzik 25.01.03, 09:45
                        Gość portalu: Szmaragdzik:) napisał(a):

                        > Codzienna rzeczywistosc...a to przeciez przez nia odwrocil sie od zony..

                        Zapewniam Cię że po pewnym czasie odszedł by i od niej...
                  • czarna_26 Re: Szmaragdzik 25.01.03, 09:47
                    Gość portalu: Szmaragdzik:) napisał(a):

                    > Podobno w takich zwiazkach kroluja emocje, niebezpieczenstwo
                    > zdemaskowania...to niektorych podnieca, przyciaga...gdy tego brakuje..pojawia
                    > sie zycie codzienne...czar pryska

                    Dokładnie to samo miałam na myśli, to że nie może być z nią tak często jakby
                    tego chciał, sprawia że kocha ją jak szalony.......
          • Gość: Kobalt Re: Dla kobalta:)))) IP: *.acn.waw.pl 26.01.03, 13:49
            Jak sądzę są serca które upajają się miłością nie-do-zrealizowania-w-pełnym -
            wymiarze-godzin. Pewna niedostępność obiektu, krótkotrwałość bycia razem
            sprzyja idealizacji. Często się czyta o takich historiach. In my opinion, ci
            ludzie powinni się przyjaźnić (sexi-przyjaźń:) zamiast tak się katować swoją
            własną imaginacją romantyczną:)
    • zagadka3 a gdzie ten ADRES? 25.01.03, 02:31
      prosze mi go dac :)
    • Gość: zuzzia Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 11:46
      Pretensjonalna grafomania reklamowana ostatnio na rozmaitych forach.
      Facet, pewnie w okolicach 40-tki, sądząc po tym że ma żonę, dwoje dzieci i
      problemy z erekcją. Przeżywa typowy dla tego wieku kryzys "coś mnie ominęło, to
      ostatni moment żeby coś przeżyć", chce uciec od tzw "szarzyzny" i znajduje w
      sobie poprzez sieć młodą kochankę. Ukrywa to przed żoną, panicznie boi się, że
      się wyda np nie pozwala sobie na seks z kochanką, bo przecież wieczorem będzie
      to robił z żoną i ona się zorientuje. Do tego ckliwe komentarze czytelników -
      "ach, chciałabym usłyszeć o waszym (z kochanką ) ślubie", nie zwracających
      uwagi na fakt że facet ma dwoje dzieci w tym jedno chore, więc pewnie
      wymagające stałej opieki.
    • Gość: zuzzia Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 11:46
      Pretensjonalna grafomania reklamowana ostatnio na rozmaitych forach.
      Facet, pewnie w okolicach 40-tki, sądząc po tym że ma żonę, dwoje dzieci i
      problemy z erekcją. Przeżywa typowy dla tego wieku kryzys "coś mnie ominęło, to
      ostatni moment żeby coś przeżyć", chce uciec od tzw "szarzyzny" i znajduje w
      sobie poprzez sieć młodą kochankę. Ukrywa to przed żoną, panicznie boi się, że
      się wyda np nie pozwala sobie na seks z kochanką, bo przecież wieczorem będzie
      to robił z żoną i ona się zorientuje. Do tego ckliwe komentarze czytelników -
      "ach, chciałabym usłyszeć o waszym (z kochanką ) ślubie", nie zwracających
      uwagi na fakt że facet ma dwoje dzieci w tym jedno chore, więc pewnie
      wymagające stałej opieki.
      • Gość: Dersan Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.phils.uj.edu.pl 25.01.03, 15:59
        Gość portalu: zuzzia napisał(a):

        > Pretensjonalna grafomania reklamowana ostatnio na rozmaitych forach.
        > Facet, pewnie w okolicach 40-tki, sądząc po tym że ma żonę, dwoje dzieci i
        > problemy z erekcją. Przeżywa typowy dla tego wieku kryzys "coś mnie ominęło,
        to
        >
        > ostatni moment żeby coś przeżyć", chce uciec od tzw "szarzyzny" i znajduje w
        > sobie poprzez sieć młodą kochankę. Ukrywa to przed żoną, panicznie boi się,
        że
        > się wyda np nie pozwala sobie na seks z kochanką, bo przecież wieczorem
        będzie
        > to robił z żoną i ona się zorientuje. Do tego ckliwe komentarze czytelników -
        > "ach, chciałabym usłyszeć o waszym (z kochanką ) ślubie", nie zwracających
        > uwagi na fakt że facet ma dwoje dzieci w tym jedno chore, więc pewnie
        > wymagające stałej opieki.

        Popieram całkowicie, żałosne...
      • Gość: ania Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 17:01
        popieram w stu procentach, najbardziej chce mi sie smiac kiedy gosc zczyna
        wypisywac o swojej milosci do Ewusi a za chwile pisze o panicznym strachu czy
        ktos nie uslyszal jego z nia rozmowy... Kiedy wazne sa pragnienia jego
        ukochanej? wtedy kiedy ona pragnie sie z nim kochac a on nie pozwala rozpiac
        sobie spodni no bo trzeba przeciez zostawic troche tego bezcennego plynu dla
        najdrozszej malzonki? Cos mi sie wydaje ze ten pan jest po prostu "zajarany"
        faktem, ze ktos sie w nim bezgranicznie zakochal i ze tym kims atrakcyjna
        mloda kobieta, nad ktora ma w pewnym stopniu emocjonalna wladze - a wladza jest
        jak narkotyk, wielu ludzi sie nia lubi upajac. Juz widze to jego wielkie
        uczucie gdyby w jkais sposob wszsytko sie wydalo lub gdyby ktos z zyczliwych
        znajomych doniosl zonie o wszystkim... pewnie by jej (Ewie) powiedzial kocham
        cie ale sama rozumiesz, dzieci, ty jestes mloda znjadziesz sobie kogos ulozysz
        zycie bede zwsze o tobie myslal.........itakie tam pierdoly a naiwna Ewa
        zlozylaby swoje serce na oltarzu milosci do niego....... bo przeciez jest taka
        wspaniala i gotowa do poswiecen...
        Nie neguje faktu ze oni cos do siebie czuja ale robi mi sie niedobrze zwlaszcza
        kied czytam wynurzenia tego pana - przeciez to egoista i smierdzacy tchorz.
        Milosc to pragnienie dobra drugiej strony a nie skazywanie jej na udreke,
        skoro tak kocha to niech sie rozwiedzie i z nia zamieszka - no, ale przeciez
        wtedy okazaloby sie ze to nie jest prawidziwa milosc, mozna tyle stracic
        (bezpieczne ciepelko domowego ogniska) a tak to mamy ciasteczko i je ze smakiem
        zjadamy po kawalku I DO TEGO TEN DRESZCZYK EMOCJI......ta adrenalinka
        Cyztalam tez dopiski innych ludzi po kazdym z postow na blogu i smiac mi sie
        chce gdy podziwiaja oni ich uczucie, kibicuja im, pisza o okrucienstwie
        losu..bzdura, zadne tam okrucienstwo losu - kwestia odwagi i uczciwosci.
        I nie podoba mi sie naduzywanie slowa milosc, to czym jest teraz ten zwiazek -
        klamaniem, oszukiwaniem innych, zludzeniami, samotnascia i wiecznym czekaniem
        tej dziewczyny - nie ludzmy sie, przeciez tak naprawe to ona nie ma nic, zyje w
        nierealnym swiecie i co najgorsze zostanie sama bez opracia w drugim czlowieku -
        to nie jest milosc. Moze to stan ciaglego zauroczenia, fascynacji seksualnej
        (wcale nie jestem jej wrogiem, to wspanielae ale nie nalezy niszczyc sobie przy
        tym psychiki) ale nie milosc.

        Przepraszam ze sie tak ropisalam idalam upust zlosci ale szkoda mi czytac o tym
        jak ta panna spala sie w zwiazku z mezczyzna niegodnym jej uczucia.(zakladajac
        ze jest ona rzeczywiscie tak w nim zakochana i zaangazowana w relacje z nim).
        A te emocje sa dlatego tak wspaniale bo zakazane, zwlaszcza dla niego..



        • Gość: zuzzia1 Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 21:54

          > Milosc to pragnienie dobra drugiej strony a nie skazywanie jej na udreke,
          > skoro tak kocha to niech sie rozwiedzie i z nia zamieszka - no, ale przeciez
          > wtedy okazaloby sie ze to nie jest prawidziwa milosc, mozna tyle stracic
          > (bezpieczne ciepelko domowego ogniska) a tak to mamy ciasteczko i je ze
          smakiem
          >
          > zjadamy po kawalku .bzdura, zadne tam okrucienstwo losu - kwestia odwagi i
          uczciwosci.
          Nie wydaje mi się aby dowodem odwagi, uczciwości i odpowiedzialności było
          zostawienie kobiety z dwojgiem dzieci, w tym jednym chorym. To raczej
          skurwysyństwo. Ale facet tak się kamufluje, że pewnie tego nie zrobi. Może i
          lepiej, choć za wszystko zapłaci Ewusia, cóż to skutki wiązania się z żonatymi.
          Szczególnie zabawne jest łączenie opisów wykonywanego przez Ewusię blow jobu z
          cytatami ze św. Pawła ("MIłość cierpliwa jest...). Wiem że bycie grafomanem to
          nie zbrodnia, ale są chyba jakieś granice... :-)))))))))))))
          • Gość: Ania Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 22:22
            Piszac o uczciwosci i odwadze mialam na mysli podjecie uczciwej decyzji -
            jestem zdania ze jezeli ktos jest nieszczesliwy w malzenstwie to niech sie
            rozejdzie, co WCALE nie oznacza dla mnie zostawiania kogokolwiek na lodzie,
            dzoecmi mozna (trzeba) opiekaowac sie nadal, mialam na mysli ze jezeli
            rzeczywiscie sie nie kocha meza/zony partnera/partnerki a kocha sie kogos
            innego to przeciez mozna sprobowac wyjsc z twarza z sytuacji a nie zachowywac
            sie jak maly chlopiec - chcialby ale sie boi a do tego nie wie jak...... po co
            dreczyc kogos i siebie samego (paranoja)..
            Co do Ewusi to moze dziewucha jest po prostu zakochana i oglupiala (kazdemu
            moze sie tak stac)a do tego On karmi ja peanami o swojej do niej milosci...
            Ja tam mysle ze z gosciem nie jest w porzadku, to tzw. egoista.
            A propos seksu - w jego malzenstwie nie jest chyba tak fatalnie skoro sie z
            zona kocha (patrz zostawianie energi seksualnej dla malzonki), jakos znosi ten
            kkoszmarny obowiazek ktory jest dodatkowo urozmaicany przez Ewe np seksem
            oralnym (a moze zamiast marnowac czas wypisujac brednie zabralby sie za zone,
            jakos - mowiac wulgarnie te dzieci zrobili, to kwestia sprobowania z ta osoba,
            no ale trzeba sie postarc zmienic cos w swoim zachowaniu, moze samemu sie
            wykazac a przy Ewie nie trzeba, chenia dziala samam, ona zakochana......)
            Przepraszam ze robie sie moze cyniczna ale jest mi jej bardzo zal...
            a i zony tez skoro jest tak oklamywana...
            mysle ze chyba dostalaby zawalu czytajac bloga .........

          • Gość: Ania do zuzzi1 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.01.03, 22:37
            A, i jeszcze jedno. Piszac o tej milosci mialam na ysli to, ze on tam bez
            przerwy wypisuje o swoim plomiennym uczuciu - skoro AZ TAK plomienne ....
            Dla mnie konsekwencja milosci jes opieka i dobro drugiej strony...On raczej
            mysli w tym wszsytkim o swoim dobru. mozliwe ze ma problemy z zona - ale ona ma
            dwoje dzieci z czego jedno chore, dla kobiety to straszna tragedia - jezeli sie
            od siebie oddalili to przeciez moga sie jeszcze zblizyc, nie przesadzajmy.
            Najlatwiej jest uciec do kogos innego...
            • Gość: Zuzzia1 Re: do zuzzi1 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 08:50
              Sądząc z tego co on wypisuje, to wcale się tak bardzo nie oddalili, on nigdzie
              nie pisze, że nie kocha żony, po prostu mu "spowszedniała" i szuka "okruszków
              szczęścia", za które jednak ktoś ostatecznie będzie musiał zapłacić. Nie sądZę
              by ten pamiętnik (był taki wpis niżej) był spreparowany. Jest tak banalny,
              kiczowaty i sentymentalny jak życie.
          • Gość: Pola Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: *.extern.kun.nl 26.01.03, 12:46
            podpisuje sie pod tym co napisala zuzzia :-)
            uff, juz zaczelam watpic w ludzkosc po przeczytaniu tych
            slodkich komentarzy zarowno w ksiedze gosci na blogu jak
            i tutaj, o naiwnosci ...
            P.



            • randia_ Re: niesamowicie podniecający pamiętnik 26.01.03, 12:53
              Nie czytałam tego, ale zaczynam wiedzieć co sie tam dzieje....
              Jestem po identycznym związku. On żonaty, dwoje dzieci z tego jedno chore i ja
              wplątana w to wszystko...
              Miał być tylko mały romans, a wyszło inaczej... Po roku katorgi, cierpień i
              całej masy innych rzeczy, z bólem serce rozstałam się z nim...
              Choc sentyment zawsze zostanie, lepiej, że tak się stało....
            • ignis1 Re: niesamowicie podniecający pamiętnik 28.01.03, 08:48
              bleeeeeeee, żałosny mały dupek, który bzyka panienkę poznaną przez internet,
              zwykły tchórz, hipokryta, no bęcwał..
              historia jakich wiele..:-(
              niestety
              pozdrwaiam
              ig
    • rb13 Re: niesamowicie podniecający pamiętnik 25.01.03, 16:20
      Niestety Zuzia ma pełna rację . Gdzieś koło 40 facetów bierzechęć odmłodzenia
      swej duszy. Przeciez ta zona jest taka nieciekawa tylko dom , dzieci wciąż
      tylko o pieniadze jej chodzi , nie rozumie mnie wcale ...i taka jaokoś mało
      sexy . Niech szlag trafi takie zycie . I wtedy pojawia się ...i poczytajcie
      sobie cdn w blogu...
      A skończy sie to ...zawsze żle ,bo zawsze w najlepszym (?) rozwiazaniu bedzie
      ktoś poszkodowany. I będą łzy i płacz i ....kazdy sobie wpisze co tam będzie
      odczuwał.
    • Gość: autor Nic takiego, nie podniecaj sie niepotrzebie IP: *.cyberia.com.pl 25.01.03, 17:08
      sam to napisalem w wolnej chwili nic takiego, jestes samotna. brzydka, smutka
      osoba bez charkteru by pisac takie bzdury, wydacz
      • Gość: ad Re: Nic takiego, nie podniecaj sie niepotrzebie IP: 80.51.243.* 25.01.03, 18:57
        asdf
        • Gość: Szmaragdzik:) Re: Nic takiego, nie podniecaj sie niepotrzebie IP: *.pai.net.pl / 10.7.5.* 25.01.03, 19:08
          To powiedzialo wszystko:))))
    • Gość: aja Re: niesamowicie podniecający pamiętnik IP: 81.210.9.* 29.01.03, 23:43
      hmmm niestety ten blog zostal chyba zlikwidowany:(((
Pełna wersja