chyba_dziwna
26.01.03, 17:10
Pewno i tak większość nie uwierzy w to co napiszę, ale trudno. Otóż mam 25
lat i ciągle jestem dziewicą. Nie to żebym nie miała okazji czy ochoty, to
jakoś tak samo wyszło, czas przeleciał i oto jestem. Żeby było jasne dla
napalonych, nie szukam kandydata na rozdziewiczacza, więc dajcie sobie
spokój. Jeśli chodzi o sex, to owszem dochodziło do różnych aktów (nie to
żeby tak nic w ogóle), ale do samej penetracji nie doszło, więc teoretycznie
i praktycznie nadal jestem dziewicą. Nie ubolewam nad tym szczególnie, oprócz
penetracji inne rzeczy też są fajne, ale jakoś tak ostatnio sie
zorientowałam, że 25 lat na karku, a ja tam świeża jak 12... Pewnie niedługo
się to zmieni, ale jestem ciekawa waszych reakcji. Pozdrawiam
dziwnie zdziwiona