W sprawie miłości platonicznej

IP: *.acn.waw.pl 28.01.03, 18:53
Otóż Platon, całkiem słusznie jak mi się może wydawać, bynajmniej nie
dezawuował potrzeby pożycia cielesnego, dotykalnego. Choć rzeczywiście uważał
miłość niecielesną za najwyższą formę miłości, znowu słusznie jak sądzę, lecz
te prawda różne fikołki cielesne o których tu głośno:) to on uznawał, ale
uznawał tylko jako pierwszy krok do tego co nazywamy miłością platoniczną.
    • mista_lova_lova bo platon nie mial internetu 28.01.03, 19:13
      Gość portalu: Kobalt napisał(a):
      > uznawał tylko jako pierwszy krok do tego co nazywamy
      miłością platoniczną.
      >

      i dostepu do portalu gazeta.

      PS widzialem ostatnio film 'platoon' ale tam malo bylo o
      filizofii ;o)
      • Gość: Kobalt Re: bo platon nie mial internetu IP: *.acn.waw.pl 28.01.03, 19:24
        Mista Lova Lova (zajebisty nick by the way), odpowiem Ci na to bo jestem trochę
        w internecie w tej chwili:) - Twój udokumentowany brak zrozumienia myśli takich
        Gości jak Platon, a wcześniej również nasz bardzo cudny Czesław Miłosz:), jest
        jak się wydaje zapowiedzią jakichś niesatysfakcjonujących chwil w realu które
        Cię niestety spotkają/już spotkały. Sorry brother, z internetowym
        pozdrowieniem:).
        • mista_lova_lova Re: bo platon nie mial internetu 28.01.03, 19:44
          Gość portalu: Kobalt napisał(a):

          > Gości jak Platon, a wcześniej również nasz bardzo
          cudny Czesław Miłosz:), jest
          > jak się wydaje zapowiedzią jakichś
          niesatysfakcjonujących chwil w realu które
          > Cię niestety spotkają/już spotkały.

          ho ho wiesz co mnie spotka? powiedz powiedz !!! bo
          czekam na zwrot podatku za 2001, a tu cisza...
Pełna wersja