Kucharzu: dlaczegos Szalony?

29.01.03, 00:10
tak mnie nocnie naszlo bo spac nie moge slowiki za
glosno spiewaja...
    • shift2 Re: Kucharzu: dlaczegos Szalony? 29.01.03, 00:21
      gdzie ty slyszysz te slowiki???
      • mista_lova_lova Re: Kucharzu: dlaczegos Szalony? 29.01.03, 00:22
        shift2 napisał(a):

        > gdzie ty slyszysz te slowiki???

        za oknem, a ty nie?
        • shift2 Re: Kucharzu: dlaczegos Szalony? 29.01.03, 00:25
          u mie tylko wrony kraczą
          • mista_lova_lova Re: Kucharzu: dlaczegos Szalony? 29.01.03, 00:30
            shift2 napisał(a):

            > u mie tylko wrony kraczą
            to jak u zeromskiego. jestes z kielc ;o)
            • meduza4 Re: Kucharzu: dlaczegos Szalony? 29.01.03, 12:56
              mista_lova_lova napisał:

              > shift2 napisał(a):
              >
              > > u mie tylko wrony kraczą
              > to jak u zeromskiego. jestes z kielc ;o)

              Od Kielc to z daleka! Wprawdzie ja nie z Kielc,
              ale to blisko moich rodzinnych stron :)))))
              • mista_lova_lova dot: kielce ;o) 29.01.03, 23:44
                meduza4 napisała:
                > Od Kielc to z daleka! Wprawdzie ja nie z Kielc,
                > ale to blisko moich rodzinnych stron :)))))

                droga meduzko (ah to twoje spojrzenie potrafi mi cos
                zamienic w kamien ;o) ja sie z kielc nie smieje. ja
                nobilitowalem kielce wymieniajac nazwisko Zeromskiego
                zaraz obok.

                pozdrawiam zyczac wielokrotnego orgazmu (tak czesto jak
                do mni piszesz ;o)
    • Gość: shift2 Re: Kucharzu: dlaczegos Szalony? IP: olsztyn:* / *.ols.vectranet.pl 29.01.03, 12:10
      Ja jestem z mazur nie z kielc
      • mista_lova_lova shift2 pytnie 29.01.03, 23:46
        Gość portalu: shift2 napisał(a):

        > Ja jestem z mazur nie z kielc

        ze tak zapytam ksywka to
        a) opisujesz urode
        b) charakter ;o)
        c) a + b


        pozdrwawiam mazury!!!
      • mista_lova_lova a kucharz sie ukryl... 29.01.03, 23:47
        albo pastwi sie nad kolejna niewiasta w kuchni

        ;o)
    • Gość: Szalony Kucharz O co chodzi, Mista? :-) IP: *.visp.energis.pl 30.01.03, 12:24
      Moje szaleństwo spać Ci nie daje?


      (-:=3
      • mista_lova_lova o tajemnice ksywki Panie Kolego 30.01.03, 20:53
        Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

        > Moje szaleństwo spać Ci nie daje?
        szalenstwo moze mniej (czyz ktos tu odpowiada normie?)
        ale ksywka. bo watpie ze pracujesz w barze u
        Wietnamczyka serwujac sajgonki ;o)
        • Gość: Szalony Kucharz Więc zdradzę tajemnicę! :-) IP: *.visp.energis.pl 30.01.03, 21:45
          Drogi Mista!

          W gastronomii nie pracuję i nie mam z nią zbyt wiele wspólnego, poza tym, że
          moja babcia była kelnerką i pomocą kuchenną. Pichcić jednak troszkę umiem.

          Ksywka wzięła się... znikąd! Pewnego dnia pragnąc rozbawić nieco zasmuconą
          koleżankę wysłałem jej e-maila, w którym podając się za szefa wirtualnej
          restauracji i przewodniczącego internetowego klubu smakosza podesłałem jej
          przepis na tort z kota, sałatkę betonową z ludwisarza oraz żur
          błyskawiczny "Już!". Założyłem przy tym nowe konto o nazwie "Szalony Kucharz".

          A potem wysłałem z tego konta list do jednej z Forumowiczek i tak już zostało...



          Mało interesujące, prawda?

          (-:=3
          • mista_lova_lova Re: Więc zdradzę tajemnicę! :-) 30.01.03, 23:59
            Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

            > Drogi Mista!
            >
            tak mowil zawsze moj szef jak przychodzilem po
            podwyzke ;o)


            > moja babcia była kelnerką i pomocą kuchenną. Pichcić
            jednak troszkę umiem.
            >
            co za skromnosc...


            > A potem wysłałem z tego konta list do jednej z
            Forumowiczek i tak już zostało..
            > Mało interesujące, prawda?

            powiem tak: chcecie mnie zbyc. kiedys powiedziales ze
            masz cos wspolnego z proktologia. wiec moja teoria jest:
            jestes jesli nie chirurgiem to osoba znajaca sie na
            cieciach i przyrzadzajaca swoje seksowne ofiary w
            kuchni...
Pełna wersja