Czy Pani poszłaby...?

IP: *.pl.abb.com 29.01.03, 15:27
Czy któraś z Pań po bezpośredniej propozycji poszłaby z nieznajomym do łóżka?
Czy może nieznajomy dostałby ....?
Jakie jest wasze zdanie drogie Panie?
    • chatte Re: Czy Pani poszłaby...? 29.01.03, 15:41
      osobiscie nie mam z tym problemu. jesli tylko by mi ten
      ktos odpowiadal, to tak. zdarzalo mi sie to parokrotnie
      ;-)



      • Gość: Ciekawy Re: Czy Pani poszłaby...? IP: *.pl.abb.com 29.01.03, 16:02
        Czy to faktycznie był całkiem obcy facet?
        Tak z zaskoczenia zaproponował Ci sex i już?
        • chatte Re: Czy Pani poszłaby...? 29.01.03, 16:23
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

          > Czy to faktycznie był całkiem obcy facet?

          byli tacy, ktorych po raz pierwszy widzialam, byli tacy,
          ktorych widzialam juz wczesniej, ale nie znalismy sie,
          albo tez znajomi znajomych. roznie to bywalo. i nie
          zawsze to byl facet...

          > Tak z zaskoczenia zaproponował Ci sex i już?

          trudno mowic o zaskoczeniu bo raczej zauwazam, ze sie
          komus podobam. no i zazwyczaj to bylo tak, ze propozycji
          wypowiedzianej wprost nie bylo, tylko jakos tak "samo
          wychodzilo" i nie trzebabylo werbalizowac naszych
          pragnien. czasem pozostawala kwestia "to u mnie czy u
          ciebie" ;-))) jak obie strony sa chetne to gladko
          idzie ;-))))

          pozdrawiam
          • Gość: Ciekawy Re: Czy Pani poszłaby...? IP: *.pl.abb.com 29.01.03, 16:45
            Dziękuję za wyjaśnienia - to bardzo ciekawe, ale jak na razie stystycznie rzecz
            ujmując Twój głos jest małoznaczący (bez urazy).

            A wracając do pytania, czy gdyby do Ciebie ktoś podszedł i powiedział: "może
            jakiś numeryk szcelimy maluta" to jakbyś zareagowała?

            • chatte Re: Czy Pani poszłaby...? 29.01.03, 16:50
              Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

              > Dziękuję za wyjaśnienia - to bardzo ciekawe, ale jak
              na razie stystycznie rzecz
              > ujmując Twój głos jest małoznaczący (bez urazy).

              spoko, na pewno wiecej osob sie odezwie

              > A wracając do pytania, czy gdyby do Ciebie ktoś
              podszedł i powiedział: "może
              > jakiś numeryk szcelimy maluta" to jakbyś zareagowała?

              he, he po takim tekscie to strzelic bym mu mogla - z
              gumki... od majtek ;-)

              pozdrawiam
              • Gość: Ciekawy Re: Czy Pani poszłaby...? IP: *.pl.abb.com 29.01.03, 16:54
                I to jest odpowiedź (!) - z jajami:)
                Dziękuję i pozdrawiam
Pełna wersja