alfabet rrosso

31.01.03, 19:46
A - jak Aga.
Poznałem ją przez przypadek, była połowa stycznia. Wybraliśmy się z kumplem
do jednej z państwowych agencji na rozmowy o zakupie pewnego terenu. Średnio
widzę ten biznes, ale może... ONA przyjmowała nas w sekretariacie szefa,
podjęła kawą, pożartowała. Mieliśmy na to trochę czasu, bo szefu na jakiś
czas opuścił gabinet.
Zaczęło się niewinnie, od spojrzeń i żartów. Skończyło poważnie:
zaproponowałem kawę po pracy, chętnie przystała. A później: rozmowa, winko,
kino, seks. To miłe wspomnienie.
B - jak Benita.
Brzmi poważnie, bo skojarzenie jednoznaczne. Ale nie jest faszystką ani też
Włoszką, choć JEJ uroda wiele ma wspólnego z południem. Byłem w czytelni
dużej biblioteki, przeglądałem sporo książek. Jedną chciałem zabrać ze sobą,
bo akurat zamykali, a ja jeszcze nie skończyłem czytać. Umowa była taka:
zostawię dowód osobisty, a Benita wypożyczy mi książkę na wieczór i noc, a
książkę oddam na drugi dzień do godz. 10. Przeuroczo się uśmiechała, więc w
dowodzie (stara, zielona książeczka - jeszcze, bo są już nowe dowody)
zostawiłem dla niej kartkę. Przeczytała. A gdy rano odebrałem dowód,
wiedziałem, że nie skończy się tylko na wspólnym konsumowaniu literatury. To
było wczoraj, nadzwyczaj przyjemne.
C - jak ??? Czesława, Celinia, czarna_26?
PS. I tak powstał pomysł na alfabet rrosso. Będę dopisywał kolejne historie,
jeśli będzie co. Plan mam prosty, więc go nie tłumaczę, bo każdy pewnie się
domysli. A czas?: jak najszybciej. Jest pewien problem z literą C (a z
kolejnymi też się pewnie pojawią kłopoty): Czesława, Celina? A może
czarna_26, która ostatnio prosiła mnie o kontakt?
PS. 2. Za głupie albo pseudomądre przycinki, uwagi, złośliwości z góry
serdecznie dziękuję, ale nie chcę.
Pozdrawiam rrosso
    • rrosso Re: alfabet rrosso 01.02.03, 19:03
      Poszukiwania "wysokiego" C trwają, a czarną_26 zapraszam do zaprzestałej
      korespondencji.
Pełna wersja