edmundroman Re: O czym się rozmawia przed pocałunkiem? 02.02.03, 01:22 pytanie jest źle postawione. temat jest najmniej wazny w takich momentach. prowadzi się dziwną rozmowę, która się ani trochę nie klei, ale żadna ze stron nie ma ochoty jej przerwać. a potem łapię się na tym, że od 10 minut panna patrzy się na mnie bardzo skupiona ale w ogóle nie słucha tego co mówię, mogę opisywać budowę specjalistycznego roweru albo wyjaśniać swój pogląd na życie nie ma to znaczenia. a potem jest kiss... Odpowiedz Link Zgłoś
caline Re: O czym się rozmawia przed pocałunkiem? 02.02.03, 11:29 edmundroman napisał: > pytanie jest źle postawione. temat jest najmniej wazny w takich momentach. > prowadzi się dziwną rozmowę, która się ani trochę nie klei, ale żadna ze stron > nie ma ochoty jej przerwać. a potem łapię się na tym, że od 10 minut panna > patrzy się na mnie bardzo skupiona ale w ogóle nie słucha tego co mówię, mogę > opisywać budowę specjalistycznego roweru albo wyjaśniać swój pogląd na życie > nie ma to znaczenia. a potem jest kiss... Tak, to prawda, zgadzam sie w 100% choc nie ma reguly. ;-)) Najsmiesniejsze, ze czasami on tak sie zaplacze w opisie tego specjalistycznego roweru ze to panna musi zaczac ten kiss, bo inaczej nic sie nie wydarzy... Ale to jest bardzo przyjemne i dlugo sie pamieta takie momenty ;-)) Mniej wlasnie te tematy, stad ciezko odpowiedziec konkretnie na twoje pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova jak to o czym 02.02.03, 21:34 o niczym. on oddycha ciezko, slina toczy mu sie z ust i patrzy na ciebie. potem sie rzuca i caluje. Odpowiedz Link Zgłoś
randia_ Re: jak to o czym 02.02.03, 21:38 Hahahahahahahahahahahha :))) Już widzę te zwierzęce oczka i skok na partnerkę... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: jak to o czym 03.02.03, 23:31 randia_ napisała: > Hahahahahahahahahahahha :))) > Już widzę te zwierzęce oczka i skok na partnerkę... :))))) > oczka jak oczka (wystarczy jedna noc nad raportem spedzic), ale na ten skok trzeba uwazac. bo jak kto dobry motorycznie nie jest to zamiast skoku bedzie ryps w donice lub szafe... Odpowiedz Link Zgłoś
ania.com Dzięki, właśnie o to mi chodziło 05.02.03, 06:27 Dzięki wszystkim, może źle postawione pytanie, za banalne....no więc pierwszy krok mam za sobą? O niczym ważnym-dobrze. Ale jak go zachęcić? Mam powiedzieć o czymś wspaniałym, czy zażartować, czy się czymś zachwycić np. że tak ładnie słoneczko świeci...:) I - jak wyczuć, że on chce? Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: Dzięki, właśnie o to mi chodziło 05.02.03, 20:14 ania.com napisała: > O niczym ważnym-dobrze. Ale jak go zachęcić? Mam powiedzieć o czymś > wspaniałym, czy zażartować, czy się czymś zachwycić np. że tak ładnie > mysle, ze mowa ciala bedzie najlepsza mowa. zbliz sie do niego (jak sie nie odsuwa to juz znaczy, ze chce ;o), moze delikatnie przytul, poglasz twarz...jesli to nie pomoze to albo ma niski poziom hormonow albo jest gejem (lub ma zone i jest wierny) > słoneczko świeci...:) > I - jak wyczuć, że on chce? poczujesz poczujesz ja spojrzysz na niego Odpowiedz Link Zgłoś
bajerful Re: O czym się rozmawia przed pocałunkiem? 04.02.03, 11:35 o dupie Maryni, buehehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś