niuniek6
03.02.03, 12:53
Jakis czas temu z maja przyjaciolka w trakcie stosunku - tzn przed
stosunkiem - tak troche dominujaco sobie poczynalem, bo wiedzialem ze tak
lubi.
I nagle sie skulila i zaczela blagac i prosic zebym ja nie bil przyjmujac
obronna poze - ja w pierwszej chwili zdziwiony zrobilem rybe o co jej biega -
przecie ja nie bije kobiet bo nawet za bardzo nie umiem. Ale dobrze ze sie
zreflektowalem od razu - i ja chociaz troszke ja poszturchalem i klapsow
pare dostala. Jej widac bylo ze sie podobalo - mi to tam jako tako. Ale nie
o to biega - Njlepsze jak zawsze sobie przypominam ta sytuacje i moja
chwilowa konsternacje kiedy nagle zaczela prosic o niebicie bronic przed
razami ktorych nie bylo. Ze tez te kobiety nie moga nigdy od razu
powiedziec co chca tylko zawsze tak naokolo:)
eeeech wy baby :)))))))))))