Gość: Seban
IP: proxy / 193.103.152.*
04.02.03, 07:47
Juz od dluzszego czasu zastanawiam sie nad tym czy jest mozliwe spedzic cale
zycie z jedna kobieta (jednym mezczyzna)! Wiem ze nasi rodzice w ta wierza i
jest to rowniez dla nich bardzo wazne. Oni wychowali sie ale w innych czasach
i maja inne podejscie do zycia. Nie chce ich pogladow tutaj krytykowac, ale
nie umie sobie wyobrazic byc wiernym.
Ja sam mam najcudowniejsza zone na swiecie i wiem ze by mi sie moj swiat
zawalil gdyby mnie opuscila ale i tak nie potrafie byc jej wierny. Po kazdym
razie kiedy ja zdradze mam wyrzuty sumie ale i tak nie umie tego zmienic. Po
prostu potrzebuje od czasu do czasu innej kobiety w lozku chociaz moje
stosunki seksualne z moja zona sa wysmienite i nie moge na nic narzekac!!!
Co Wy o tym sadzicie???