Wiernosc az do smierci??? Nie wierze w to!!!

IP: proxy / 193.103.152.* 04.02.03, 07:47
Juz od dluzszego czasu zastanawiam sie nad tym czy jest mozliwe spedzic cale
zycie z jedna kobieta (jednym mezczyzna)! Wiem ze nasi rodzice w ta wierza i
jest to rowniez dla nich bardzo wazne. Oni wychowali sie ale w innych czasach
i maja inne podejscie do zycia. Nie chce ich pogladow tutaj krytykowac, ale
nie umie sobie wyobrazic byc wiernym.

Ja sam mam najcudowniejsza zone na swiecie i wiem ze by mi sie moj swiat
zawalil gdyby mnie opuscila ale i tak nie potrafie byc jej wierny. Po kazdym
razie kiedy ja zdradze mam wyrzuty sumie ale i tak nie umie tego zmienic. Po
prostu potrzebuje od czasu do czasu innej kobiety w lozku chociaz moje
stosunki seksualne z moja zona sa wysmienite i nie moge na nic narzekac!!!

Co Wy o tym sadzicie???
    • rb13 Re: Wiernosc az do smierci??? Nie wierze w to!!! 04.02.03, 08:26
      Jak chcesz potwierdzenia ,że nie istnieje wierność do śmierci -to przyznaj sie
      żonie ,że ją zdradzasz. Efekt murowany potwierdzający Twoja teorię !Powodzenia !
      Mam tylko jedno pytanie do Ciebie - czy kochasz żone?
      A jeżeli tak to co według Ciebie jest miłością ?
    • bajerful Buehehehehe 04.02.03, 11:45
      Gość portalu: Seban napisał(a):

      > Co Wy o tym sadzicie???
      ###############
      eeeee, ty pedal jestes i tyle
      Prawdziwy facet to jeszcze marszczy freta pod prysznicem, oglada pornole, uzywa
      lalki z wielkim odbytem i.....np. szczy pod wiatr (to dopiero osiagniecie)
      Buehehehehehehehe
    • upychacz Re: Wiernosc az do smierci??? Nie wierze w to!!! 04.02.03, 11:53
      To może połącz jedno z drugim, co ?
      Zaproponuj żonce seks z Tobą i dziesięcioma lalami z ulicy. Tylko nie zapomnij
      o Oliwce, bo ona nigdy nie darowałaby sobie przepuszczenia okazji do grupowego
      rżnięcia..... He, he, he....
      No, najlepiej zacznij już teraz paść konia... He, he, he....
    • inus Re: Wiernosc az do smierci??? Nie wierze w to!!! 04.02.03, 15:22
      Gość portalu: Seban napisał(a):

      > Juz od dluzszego czasu zastanawiam sie nad tym czy jest mozliwe spedzic cale
      > zycie z jedna kobieta (jednym mezczyzna)! Wiem ze nasi rodzice w ta wierza i
      > jest to rowniez dla nich bardzo wazne. Oni wychowali sie ale w innych czasach
      > i maja inne podejscie do zycia. Nie chce ich pogladow tutaj krytykowac, ale
      > nie umie sobie wyobrazic byc wiernym.
      >
      > Ja sam mam najcudowniejsza zone na swiecie i wiem ze by mi sie moj swiat
      > zawalil gdyby mnie opuscila ale i tak nie potrafie byc jej wierny. Po kazdym
      > razie kiedy ja zdradze mam wyrzuty sumie ale i tak nie umie tego zmienic. Po
      > prostu potrzebuje od czasu do czasu innej kobiety w lozku chociaz moje
      > stosunki seksualne z moja zona sa wysmienite i nie moge na nic narzekac!!!
      >
      > Co Wy o tym sadzicie???

      ***
      Zupełnie Cię nie rozumiem.Co to znaczy że od czasu do czasu potrzebujesz innej
      kobiety w łóżku,oświeć mnie bo już nie wiem czy to ze mną czy z tobą jest cos
      nie tak.
      ***
    • oni73 Re: Wiernosc az do smierci??? Nie wierze w to!!! 04.02.03, 15:28
      Gość portalu: Seban napisał(a):
      > Ja sam mam najcudowniejsza zone na swiecie i wiem ze by mi sie moj swiat
      > zawalil gdyby mnie opuscila ale i tak nie potrafie byc jej wierny. Po kazdym
      > razie kiedy ja zdradze mam wyrzuty sumie ale i tak nie umie tego zmienic. Po
      > prostu potrzebuje od czasu do czasu innej kobiety w lozku chociaz moje
      > stosunki seksualne z moja zona sa wysmienite i nie moge na nic narzekac!!!
      >
      > Co Wy o tym sadzicie???

      Chyba masz na co narzekac. Na brak szczerości w zwiazku (nie mowisz jej o
      swoich pragnieniach, no i już raczej nigdy nie powiesz - za dużo masz na
      sumieniu) i na swój egoizm (zdradzasz ją mimo że ją tym ranisz-nieważne czy ona
      się kiedyś dowie czy nie).

      Oni
Pełna wersja