Za bardzo podniecam moją kobietę ;)

04.02.03, 15:44
W zeszły piątek po raz pierwszy kochałem się z moją dziewczyną. Znamy się w
sumie dosyć krótko, ale zakochani jesteśmy w sobie szalenie. Sytuacja była
dosyć spontaniczna. No i pojawił się jeden problem. Dziewczyna była cholernie
podniecona. Z tak wilgotną i śliską szparką to się jeszcze nie spotkałem.
Ucieszyło mnie to bardzo, że tak na nią oddziałuję, ale z drugiej strony z
powodu tej wilgoci to ja ledwo cokolwiek czułem jak jej tam wsuwam i wysuwam.
Dotychczas moje partnerki było po prostu troszkę ciasniejsze i stawiały
większy opór.

Co zrobić? Od tamtej pory nie było okazji do kochania się, może tak trochę
dziwnie wyszło, bo to pierwszy raz? Miał ktoś z was taki problem? Pozdrawiam!
    • Gość: lecram Re: Za bardzo podniecam moją kobietę ;) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.02.03, 21:56
      problem wydaje sie nie do przeskoczenia ale poprobujcie roznych pozycji -
      wlasciwie w kazdej miesnie ukladaja sie w inny sposob
      w suemi to nie wiem czy Ci nawet nie zazdroszcze tego problemu gdyz ja po
      prostu nei moge wejsc w swoja kobiete a udane proby wiaza sie z obopolnym dosc
      nie milym uczuciem - wazne zeby sie nie zniechecac i konsultowac sie z
      seksuologiem - troche wiecej wiedza i naprawde sa w stanei pomoc - my na
      przyklad mamy 'swoje' cwiczenia' ktore przynosza wymierne efekty ( po miesiacu
      problem prawie zniknal .. prawie ..)

      pozdrawiam
    • Gość: kalafior Re: Za bardzo podniecam moją kobietę ;) IP: *.com 06.02.03, 01:08
      Myśle, że za szybko wyciagnąłęś wnioski. Po pierwszym razie? U mojej kobiety
      czasem zdarza się tak obfite zawilgocenie, że slabo ją czuje i co jakiś czas z
      niej wypadam :) Choć jak jest sucha to wcale lepiej nie jest :)
      A co do poziomu wilgotności, to największy o ile mi wiadomo jest podczas
      owulacji. Mam nadzieje że zabezpieczyliście się odpowiednio :)
      • 15231211a Re: Za bardzo podniecam moją kobietę ;) 06.02.03, 10:55
        Gość portalu: kalafior napisał(a):

        > Myśle, że za szybko wyciagnąłęś wnioski. Po pierwszym razie? U mojej kobiety
        > czasem zdarza się tak obfite zawilgocenie, że slabo ją czuje i co jakiś czas
        z
        > niej wypadam :) Choć jak jest sucha to wcale lepiej nie jest :)
        > A co do poziomu wilgotności, to największy o ile mi wiadomo jest podczas
        > owulacji. Mam nadzieje że zabezpieczyliście się odpowiednio :)

        ups. no właśnie - nie bardzo. Śmiesznie potem się poczułem jak skojarzyłem, że
        taka wilgotność związana jest właśnie przecież z owulacją ;)

        Ale nie martwcie się. Cokolwiek z tego wyjdzie to będzie ok.

        Pozdr.

        15231211a

Pełna wersja