kohinor
05.02.03, 14:40
Dlaczego kontakty z ex sa takie trudne?
Czemu osoba, z ktora sie zylo, chodzilo w rozne miejsca, uprawialo seks,
osoba, ktora wywolywala szybsze bicie serca i pocenie rak, z obrazem ktorej
sie zasypialo i budzilo pod powiekami, osoba, o ktorej - wydawalo sie - wie
sie wszystko, osoba, dla ktorej zrobilo sie tak wiele i od ktorej dostalo sie
tak wiele staje sie nagle taka inna, obca?
Dlaczego najblizsze niegdys sobie osoby najczesciej nie pozostaja
przyjaciolmi, ale wrogami?
Co dziwniejsze, najczesciej taka sytuacje inicjuja kobiety.
Z tzw. „moich bylych” (a uwierzcie - BARDZO, BARDZO sie staralem), polowa
jest wrogiem. Druga, bliskim kumplem, ale czuje (NIESTETY), jak latwo mozna
przyjazn przeksztalcic w nienawisc. I ten nieustajacy cien zawisci...
A jak to wyglada u was (tylko ja tu nie mowie o partnerach seksualnych, ale o
bliskich - niegdys - osobach)?