po staropolsku :)

IP: *.tvk.tpsa.pl 08.02.03, 16:09
Refleksja Adama Naruszewicza, biskupa smoleńskiego „o Tęgości wieku”

Młodzik, co ma lat dwadzieścia,
Raj dla niego płeć niewieścia!
Przez swe figlarne kawałki
Podobny jest do piszczałki,
W którą byle dmuchnąć nieco,
Bez podstroju tony lecą.
Tym to darem on się pieści,
Aż naliczy lat trzydzieści.

Od trzydziestu idąc dalej,
Cyna robi się ze stali.
Ów junaczek niegdyś pałki,
Ma kształt skrzypców
Nie piszczałki,
Na których chcąc sztuczkę skroić
Trzeba skrzypeczki podstroić.
Ta odmiana go spotyka
Blisko czwartego krzyżyka.

Dochodząc do pięćdziesięciu,
Co za rozstrój w przedsięwzięciu!
Głuchy na Kupida strzałki
Rzuca skrzypce i piszczałki,
A sprawą jakby szatana
Stawia obraz teorbana,
Który strojąc aż do znoju:
Kwadrans gry, a pół dnia stroju.

Lat sześćdziesiąt żyjąc stary:
Kadzi, zamiast kłaść ofiary.
Miasto czopu, członki zimne
Nie płacą tylko podymne.
Starzec obarczon kłopotem,
Jeśli gra, to wraz z fagotem.
Jakie bądź tempo pisano,
On gra zawsze piano, piano.

Pełna wersja