Czy też Wam sie to zdarza?

10.02.03, 10:41
Parę miesięcy temu poznałam mężczyznę. Owszem, brzydki nie był ale nic nie
było w nim takiego, co by mnie przyprawiło o zawrót głowy. Od tamtego czasu
nie widzieliśmy się. Wczoraj wieczorem przyszedł do mnie, ot tak sobie. Po
prostu mielismy sie spotkać na mieście ale było zimno a nie miałam ochoty na
żaden pub i czy kafeję. Bez żadnych podtekstów, zaprosiłam go do siebie.
Spędziliśmy na pogaduchach kilka godzin...
Nic by w tym dziwnego nie było, gdyby nie to, że w powietrzu wisiała taka
gęsta chmura od podniecenia, że trudno było wytrzymać. Ani cienia flirtu, czy
zwykłego, ludzkiego przekomarzania sie, jak to zwykle wśród znajomyych. Temat
erotyki omijany szerokim łukiem. Ale za stara jestem, żeby nie widzieć, w
jaki sposób na mnie patrzył, nie widzieć jego mocno napiętych spodni pomiędzy
takimi udami... mmmmmhhhh!!!!
On opowiadał o jakiś pierdołach a ja w myśli widziałam jak kocham się z nim,
nagim. O kurczę.
Jakieś "przypadkowe" muśnięcia itp.
W nocy wyszedł, grzecznie sie żegnając.
Co potem zrobiłam, chyba mówić nie muszę...
Pełna wersja