Kłamią, blefują, fantazjują, czy mówią prawdę?

IP: *.k.mcnet.pl 17.02.03, 15:13
Mam szczęście.
Nie dość, że dostałem po studiach pracę, to jeszcze w fajnym, młodym zespole
ciekawch ludzi. Mamy taką robotę, że niemal cały czas możemy gadać i tu
nastąpił dla mnie lekki szok: większość dyskusji dotyczy sexu i bardziej
pikantne opowieści pochodzą od naszych pań, skąd innąd fajnych lasek.
Do seksualnych przechwałek pomiędzy męszczyznami jestem przyzwyczajony, ale
dziewczyny mnie zaskoczyły.
Najbardziej intrygują mnie opowieści dwóch dziewczyn, które niemal co weekend
mają do zgłoszenia jakiś "sukces". Dziś (niemalże w tej chwili) opowiadają,
że były od piątku wieczór do poniedziałku rano z pięcioma (!) facetami i
doskonale się bawiły. Liczba partenrów może nie jest taka szokująca, gdyż
powszechnie wiadomo, iż panienki lekkich obyczajów miewają więcej partnerów,
ale one twierdzą, że w tych warunkach prawie za każdym razem miały orgazm,
nawet zaspokajając 5 partnerów na raz.
Mam pytanie: czy to mieści się w kobiecej psychice? W akademiku zdarzało mi
się uprawiać sex z dziewczyną podczas gdy kilka innych par robiło to samo,
ale to nie było to samo - a i tak dziewczyna zawsze narzekała na brak
prywatności.

Virago
    • orfeusz_28 Re: Kłamią, blefują, fantazjują, czy mówią prawdę 17.02.03, 16:06
      No cóż, a dlaczego dziwi Cię tak bardzo fakt mówienia o tym przez kobiety a
      przez facetów już mniej. Nie ma tu wielkiej różnicy i myślę że musimy się
      przyzwyczaić bo idzie nowe :-) Ale nie rozumiem czemu nie miałoby się coś
      pomieścić w kobiecej psychice, jak wiadomo mieści się tam znacznie więcej niż w
      naszej ;-) więc nie ma się co podniecać. A w odpowiedzi na temat "Kłamią,
      blefują, fantazjują, czy mówią prawdę" pewnie wszystkiego po troszku, jak
      faceci.

      Pozdrawiam
      Orfeusz
    • Gość: Astrid Re: Kłamią, blefują, fantazjują, czy mówią prawdę IP: *.krosno-odrzanskie.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 16:56
      Rozumiesz wyczyny facetów.A z kim oni to robią ? I najważniejsze , kto w
      relacjach męsko-damskich mówi tak lub nie ?Wam się tylko wydaje , że podrywacie.
      • jo-ke Re: Kłamią, blefują, fantazjują, czy mówią prawdę 17.02.03, 17:11
        Gość portalu: Astrid napisał(a):

        > Rozumiesz wyczyny facetów.A z kim oni to robią ? I najważniejsze , kto w
        > relacjach męsko-damskich mówi tak lub nie ?Wam się tylko wydaje , że
        podrywacie
        xxxxxxxxxxxxxx
        Sorry. Mowa była o przechwałkach facetów. Więc pytanie brzmi: z kim one to
        robią he,he,he. A tak lub nie może powiedzieć każda ze stron.
        • adam1962 Re: Kłamią, blefują, fantazjują, czy mówią prawdę 17.02.03, 18:46
          Te panienki sa albo glupie i nie wiedza gdzie jest granica przyzwoitosci albo
          sprytne i wyrafimowanie prowokuja facetow.

          --"Krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje"--
          • Gość: Mr.Virago Re: Kłamią, blefują, fantazjują, czy mówią prawdę IP: 212.69.73.* 17.02.03, 19:37
            Zapewniam Was, że głupie to one nie są. Zawodowo są bardzo dobre, mie gorsze od
            facetów, do tego kulturalne, oczytane i nie jakieś tam żeńskie japiszony.
            Dlatego mnie trochę zdziwiła swoboda ich wypowiedzi na temat sexu.

            Niestety, nie bardzo jest jak sprawdzić, bo w firmie panuje zdrowa zasada "gdie
            rabotajesz, tam nie jebiosz".

            Virago
            • jo-ke Re: Kłamią, blefują, fantazjują, czy mówią prawdę 17.02.03, 20:22
              Zasada jest bardzo dobra he,he,he.
              A kultura i oczytanie nie zawsze idzie w parze niestety z dobrym smakiem i
              prawdziwą kobiecością.
              I na tym forum nie brakuje kulturalnych i oczytanych pań bezkrytycznych wobec
              własnych wypowiedzi. Czy nazwa forum erotica usprawiedliwia takie tematy jakie
              się tu pojawiają (analiza koloru i smaku spermy, narzekania bidulek z
              hemoroidami na kłopoty z seksem analnym, opowiastki o regularnym zapraszaniu
              gości do łoża małżeńskiego) Jakieś chore techniczne problemy poruszane
              najczęściej przez kobiety. Gdzie to się wylęgło?
              Co to za ludzie, którym nie wystarcza to co najpiękniejsze między kobietą i
              mężczyzną. Rozumiem, że są inne preferencje i nie potępiam, ale litości, niech
              nie robią z tego normy.
Pełna wersja