sdfsfdsf
06.03.03, 21:19
spotkalem sie juz pare razy z opinia ze wytrysk u meszczyzny wcale nie musi
rownac sie orgazmowi, jest to bardziej zlozony proces w ktorym udzial bierze
takze psychika, wiec skad do cholery ja mam wiedziec czy juz mialem prawdziwy
orgazm? czy jest to prawda czy plotki rozpuszczane przez zdesperowane
niedopieszczone kobiety? pomozcie bo sie na dobre zapetlilem, spac po nocach
nie moge tak sie zastanawiam ;)