Dodaj do ulubionych

Dziewczyny Jak Ważna jest Dla Was Długość Penisa?

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 12:23
Czy to mit że wolicie wielkie penisy ? Czy zadowalają was penisy waszych
chłopaków (zakładając że mają średnią długość 15 cm). No więc jak to
jest ? ...............Czy wyczuwacie różnice między 14 cm a 16 cm ?....ahoj ;-)
Obserwuj wątek
      • Gość: nina Re: Dziewczyny Jak Ważna jest Dla Was Długość Penisa? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 22:23
        gdzieś kiedyś usłyszałam zdanie, które najlepiej Ci odpowie "nie liczy się
        długość przyrodzenia, ale technika p...nia".
        a czy dla was ma znaczenie wielkość pochwy? jak za ciasna - nie dobrze, za
        duża - hmm, także, i podobnie z penisami, najlepszy jest złoty środek, ale
        preferencje w tym zakresie mogą być przecież indywidualne, najważniejsze aby
        się odpowiednio dobrać, tak aby obie strony były do siebie dopasowane i
        potrafiły sobie sprawić przyjemność
    • Gość: zeta Re: Dziewczyny Jak Ważna jest Dla Was Długość Penisa? IP: 213.77.81.* 14.11.01, 09:25
      Jeśli chodzi o przyjemność kobiety - raczej średnio ważna , co prawda najlepiej
      mi jest z facetem który ma 18 cm wcześniejsi mieli znacznie mniejsze (na oko -
      nie mierzyłam) ale być może jest to kwestia techniki a nie wielkości
      narzędzia .
      A co do uprawiania sexu w różnych pozycjach to bezsprzecznie lepszy jest
      dłuższy . Inna sprawa że nie trzeba wkładać go całego .
    • ona30_wawa Re: Dziewczyny Jak Waz˙na jest Dla Was D?ugos´c´ P 22.11.01, 08:28
      na podstawie wlasnego doswiadczenia i po konsultacjach z kolezankami uwazam, ze
      wazna jest nie dlugosc, a szerokosc. Tyle, ze czesto to idzie w parze.
      Natomiast mowienie, ze nie rozmiar wazny, a technika, nie jest niestety do
      konca prawdziwe... Jak rozmiar kiepski, trzeba nadrabiac technika. Jedyna
      pociecha w tym, ze ludzie sa rozni i zawsze mozna sie odpowiednio dobrac : )
          • Gość: Ped Re: Dziewczyny Jak Ważna jest Dla Was Długość Penisa? IP: 212.191.70.* 25.11.01, 11:12
            Smiech smiechem , ale problem pozostaje a temat jest
            podejmowany przez coraz to inna osobe . Lekarze
            radzieccy w ksiazce "Seksopatologia ogolna "
            stwierdzaja korelacje (czyli nie scisla zaleznosc !)
            pomiedzy budowa ciala mezczyzny a jego wydolnoscia
            seksualna . Najwiekszy temperament erotyczny i
            najwiekszy rozmiar penisa posiadaja mezczyzni o nogach
            krotkich w stosunku do dlugosci tulowia , czyli tzw.
            "kurduple". Niedawno stwierdzono , ze normy prezerwatyw
            obowiazujace w Unii Europejskiej sa zbyt zawyzone w
            stosunku do Niemcow , a sa oni przewaznie budowy
            smuklej , o dlugich nogach typowych da rasy nordyckiej.
            Wynikaloby z tego , ze "kurduple" odznaczaja sie tez
            poteznymi rozmiarami narzadow plciowych. Stad moze
            wynikac niezwykle powodzenie Arabow i Murzynow wsrod
            kobiet rasy bialej. Akt seksualny jest z punktu
            widzenia fizjologji rodzajem "masazu" totez nic
            dziwnego , ze niedostatki w tym zakresie moga prowadzic
            do poczucia dyskomfortu u obu plci . Szczegolnie
            dotkliwie moga odczuwac to kobiety po porodach gdy
            lekarze zaniedbuja potem nalezyta troske o zszycie
            rozcietego krocza i powierzaja to zadanie praktykantom
            . Totez zachecam kobiety aby walczyly o swoje prawa i
            nie wstydzily sie stawiac wymagania rowniez w tym
            zakresie ,tak jak walcza o bezbolesne porody i opieke
            nad kobieta w ciazy.
          • Gość: Julia Re: DLUGOSC i GRUBOSC IP: 194.200.250.* 13.02.02, 13:34
            Gość portalu: girl napisał(a):

            > Wazna.
            > Ostatnio mialam w swoim zasiegu tak malego,ze na wspomnienie zbiera mnie
            > smiech.Na szczescie nie zauwazyl mojego rozczarowania, bo chybaby padl!
            > Zalosne.


            Tez mialam kiedys taki przypadek. Facet intelektualnie na poziomie itede itepe.
            Ale jak przyszlo co do czego i wyciagnal swoj sprzecik, to myslalam ze skrece sie
            ze smiechu. Oczywiscie powstrzymalam sie. Malutkie toto bylo jak zabaweczka, nie
            przesadzam wielkosci kciuka. Nie dosc ze male to jeszcze cienkie. Oczywiscie nic
            nie czulam, zero. I przez to mialam wrazenie ze jestem jakas przepastna krowa,
            badz studnia bez dna.

            Facecik zrobil swoje, a ja nawet nie wiedzialam czy skonczyl czy jeszcze sie
            trudzi.

            Podsumowujac: oczywiscie wielkosc ma jak najbardziej znaczenie. Ja osobiscie wole
            nie za dlugiego penisa, no jakies 16 cm, ale za to zeby byl solidny i gruby,
            najlepiej z duza glowka.

            A jak jest tylko dlugi, ale za to cienki to poza bolem wlasciwie nic nie odczuwam.

            Niestety, dla mnie wszelkie teorie ze to nie rozmiar a technika nalezy miedzy
            bajki wlozyc. Mysle te to sami faceci, nieszczesliwi posiadacze malego sprzetu te
            teorie rozglaszaja. I mysla ze kobity w to uwierza.

            A one z uprzejmosci nie wyprowadzaja ich z bledu (przynajmniej oficjalnie.

            Tak wiec facet moze byc na poziomie i miec wspanialy kontakt ze mna, wspolne
            zainteresowania czy upodobania. Ale jak sie nie sprawdzi lozkowo, to niestety,
            koniec piesni. Bylo juz paru takich, ale jak bylam mlodsza nie potrafilam tego
            wlasciwie uzasadnic. No bo niby jest OK, ale po pierwszym razie kiedy dany facet
            sie nie spisal odpowiednio, to juz jakby cala milosc do niego uchodzila ze mnie.

            Troche to tez prowadzi na manowce, bo moj eks-malzonek byl dosc prymitywny. Ale
            wlasnie na ze wzgledu na fajny seks z nim (mial i duzego i grubego) przetrwalam z
            nim cale 7 lat. I to mnie tylko z nim trzymalo chyba.


            • Gość: KR$ Re: DLUGOSC i GRUBOSC IP: *.ams.com 13.02.02, 15:38
              Sorki za ocene ale uwazam, ze sama jestes dosyc prymitywna - skoro zwiazalas
              sie z prymitywnym facetem na 7 lat tylko dlatego, ze pasowal ci jego 'korzen'
              to nie najlepiej o tobie swiadczy. Poza tym - puszczalas facetow w trabe
              dlatego, ze za pierwszym razem nie poszlo wam w lozku? Toz gdyby mezczyzni
              przyjeli taka postawe to prawie kazda laske musieliby odstawic na tor boczny -
              bo wy zanim sie przekonacie, ze to ten i sie rozluznicie przy nim, zdecydujecie
              na wszystko, nauczycie przezywac z nim orgazm to wiele wody w rzekach musi
              poplynac...
              No i co do dlugosci i grubosci to chyba nie do konca masz racje - liczy sie
              jeszcze to jak sie operuje tym co bozia dala (przede wszystkim chodzi o to pod
              czaszka a potem dopiero na organ inseminacyjny) - zeby nie bylo watpliwosci, ze
              bronie swojego kompleksu - moj 'robaszek' jest zblizony do twojego idealu...
              Swoja droga jesli uwazasz ze 16 cm to stany srednie to niestety jestes w
              bledzie. 16 cm to czlonek ponadprzecietny.
              • Gość: Julia Re: DLUGOSC i GRUBOSC IP: 194.200.250.* 14.02.02, 11:21
                Gość portalu: Julia napisał(a):

                > Gość portalu: girl napisał(a):
                >
                > > Wazna.
                > > Ostatnio mialam w swoim zasiegu tak malego,ze na wspomnienie zbiera mnie
                > > smiech.Na szczescie nie zauwazyl mojego rozczarowania, bo chybaby padl!
                > > Zalosne.
                >
                >
                > Tez mialam kiedys taki przypadek. Facet intelektualnie na poziomie itede
                itepe.
                >
                > Ale jak przyszlo co do czego i wyciagnal swoj sprzecik, to myslalam ze skrece
                s
                > ie
                > ze smiechu. Oczywiscie powstrzymalam sie. Malutkie toto bylo jak zabaweczka,
                ni
                > e
                > przesadzam wielkosci kciuka. Nie dosc ze male to jeszcze cienkie. Oczywiscie
                ni
                > c
                > nie czulam, zero. I przez to mialam wrazenie ze jestem jakas przepastna
                krowa,
                > badz studnia bez dna.
                >
                > Facecik zrobil swoje, a ja nawet nie wiedzialam czy skonczyl czy jeszcze sie
                > trudzi.
                >
                > Podsumowujac: oczywiscie wielkosc ma jak najbardziej znaczenie. Ja osobiscie
                wo
                > le
                > nie za dlugiego penisa, no jakies 16 cm, ale za to zeby byl solidny i gruby,
                > najlepiej z duza glowka.
                >
                > A jak jest tylko dlugi, ale za to cienki to poza bolem wlasciwie nic nie
                odczuw
                > am.
                >
                > Niestety, dla mnie wszelkie teorie ze to nie rozmiar a technika nalezy miedzy
                > bajki wlozyc. Mysle te to sami faceci, nieszczesliwi posiadacze malego
                sprzetu
                > te
                > teorie rozglaszaja. I mysla ze kobity w to uwierza.
                >
                > A one z uprzejmosci nie wyprowadzaja ich z bledu (przynajmniej oficjalnie.
                >
                > Tak wiec facet moze byc na poziomie i miec wspanialy kontakt ze mna, wspolne
                > zainteresowania czy upodobania. Ale jak sie nie sprawdzi lozkowo, to
                niestety,
                > koniec piesni. Bylo juz paru takich, ale jak bylam mlodsza nie potrafilam
                tego
                > wlasciwie uzasadnic. No bo niby jest OK, ale po pierwszym razie kiedy dany
                face
                > t
                > sie nie spisal odpowiednio, to juz jakby cala milosc do niego uchodzila ze
                mnie
                > .
                >
                > Troche to tez prowadzi na manowce, bo moj eks-malzonek byl dosc prymitywny.
                Ale
                >
                > wlasnie na ze wzgledu na fajny seks z nim (mial i duzego i grubego)
                przetrwalam
                > z
                > nim cale 7 lat. I to mnie tylko z nim trzymalo chyba.
                >
                >

                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > Sorki za ocene ale uwazam, ze sama jestes dosyc prymitywna - skoro zwiazalas
                > sie z prymitywnym facetem na 7 lat tylko dlatego, ze pasowal ci jego 'korzen'
                > to nie najlepiej o tobie swiadczy. Poza tym - puszczalas facetow w trabe
                > dlatego, ze za pierwszym razem nie poszlo wam w lozku? Toz gdyby mezczyzni
                > przyjeli taka postawe to prawie kazda laske musieliby odstawic na tor boczny -

                > bo wy zanim sie przekonacie, ze to ten i sie rozluznicie przy nim,
                zdecydujecie
                >
                > na wszystko, nauczycie przezywac z nim orgazm to wiele wody w rzekach musi
                > poplynac...
                > No i co do dlugosci i grubosci to chyba nie do konca masz racje - liczy sie
                > jeszcze to jak sie operuje tym co bozia dala (przede wszystkim chodzi o to
                pod
                > czaszka a potem dopiero na organ inseminacyjny) - zeby nie bylo watpliwosci,
                ze
                >
                > bronie swojego kompleksu - moj 'robaszek' jest zblizony do twojego idealu...
                > Swoja droga jesli uwazasz ze 16 cm to stany srednie to niestety jestes w
                > bledzie. 16 cm to czlonek ponadprzecietny.


                Niestety dla Panów taka jest prawda, niezależnie od tego jak bardzo będzie ich
                ta prawda uwierała i denerwowała.

                Tak naprawdę żeby dogodzić facetowi wcale aż tyle nie potrzeba. Z każdą
                potrafią się zadowolić.

                Na odwrót jest trochę gorzej. Bo i atrybutów nie widać z zewnątrz i po posturze
                trudno ocenić (jak ktoś słusznie zauważył często kurduple są bardziej obdarzeni
                niż muskularne dryblasy). Wiec zeby znalezc tego wlasciwego trzeba niestety
                wielu przetestować. Gdy facet jest interesujący ale za pierwszym razem się nie
                spisze, to to daję mu najwyżej drugą szansę. Pod warunkiem że spełnia moje
                wymagania co do wielkości i grubości (o intelekcie już wspomniałam).





                Na nic jego intelekt i osobowość jeśli łóżku klops. Chyba że jest się w takim
                wieku że nie szuka się faceta ale przyjaciela.
                • Gość: KR$ Re: DLUGOSC i GRUBOSC IP: 162.70.83.* 14.02.02, 14:00
                  Gość portalu: Julia napisał(a):

                  > Gość portalu: Julia napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: girl napisał(a):
                  > >
                  > > > Wazna.
                  > > > Ostatnio mialam w swoim zasiegu tak malego,ze na wspomnienie zbiera
                  > mnie
                  > > > smiech.Na szczescie nie zauwazyl mojego rozczarowania, bo chybaby pad
                  > l!
                  > > > Zalosne.
                  > >
                  > >
                  > > Tez mialam kiedys taki przypadek. Facet intelektualnie na poziomie itede
                  > itepe.
                  > >
                  > > Ale jak przyszlo co do czego i wyciagnal swoj sprzecik, to myslalam ze skr
                  > ece
                  > s
                  > > ie
                  > > ze smiechu. Oczywiscie powstrzymalam sie. Malutkie toto bylo jak zabaweczk
                  > a,
                  > ni
                  > > e
                  > > przesadzam wielkosci kciuka. Nie dosc ze male to jeszcze cienkie. Oczywisc
                  > ie
                  > ni
                  > > c
                  > > nie czulam, zero. I przez to mialam wrazenie ze jestem jakas przepastna
                  > krowa,
                  > > badz studnia bez dna.
                  > >
                  > > Facecik zrobil swoje, a ja nawet nie wiedzialam czy skonczyl czy jeszcze s
                  > ie
                  > > trudzi.
                  > >
                  > > Podsumowujac: oczywiscie wielkosc ma jak najbardziej znaczenie. Ja osobisc
                  > ie
                  > wo
                  > > le
                  > > nie za dlugiego penisa, no jakies 16 cm, ale za to zeby byl solidny i grub
                  > y,
                  > > najlepiej z duza glowka.
                  > >
                  > > A jak jest tylko dlugi, ale za to cienki to poza bolem wlasciwie nic nie
                  > odczuw
                  > > am.
                  > >
                  > > Niestety, dla mnie wszelkie teorie ze to nie rozmiar a technika nalezy mie
                  > dzy
                  > > bajki wlozyc. Mysle te to sami faceci, nieszczesliwi posiadacze malego
                  > sprzetu
                  > > te
                  > > teorie rozglaszaja. I mysla ze kobity w to uwierza.
                  > >
                  > > A one z uprzejmosci nie wyprowadzaja ich z bledu (przynajmniej oficjalnie.
                  > >
                  > > Tak wiec facet moze byc na poziomie i miec wspanialy kontakt ze mna, wspol
                  > ne
                  > > zainteresowania czy upodobania. Ale jak sie nie sprawdzi lozkowo, to
                  > niestety,
                  > > koniec piesni. Bylo juz paru takich, ale jak bylam mlodsza nie potrafilam
                  > tego
                  > > wlasciwie uzasadnic. No bo niby jest OK, ale po pierwszym razie kiedy dany
                  >
                  > face
                  > > t
                  > > sie nie spisal odpowiednio, to juz jakby cala milosc do niego uchodzila ze
                  >
                  > mnie
                  > > .
                  > >
                  > > Troche to tez prowadzi na manowce, bo moj eks-malzonek byl dosc prymitywny
                  > .
                  > Ale
                  > >
                  > > wlasnie na ze wzgledu na fajny seks z nim (mial i duzego i grubego)
                  > przetrwalam
                  > > z
                  > > nim cale 7 lat. I to mnie tylko z nim trzymalo chyba.
                  > >
                  > >
                  >
                  > Gość portalu: KR$ napisał(a):
                  >
                  > > Sorki za ocene ale uwazam, ze sama jestes dosyc prymitywna - skoro zwiazal
                  > as
                  > > sie z prymitywnym facetem na 7 lat tylko dlatego, ze pasowal ci jego 'korz
                  > en'
                  > > to nie najlepiej o tobie swiadczy. Poza tym - puszczalas facetow w trabe
                  > > dlatego, ze za pierwszym razem nie poszlo wam w lozku? Toz gdyby mezczyzni
                  >
                  > > przyjeli taka postawe to prawie kazda laske musieliby odstawic na tor bocz
                  > ny -
                  >
                  > > bo wy zanim sie przekonacie, ze to ten i sie rozluznicie przy nim,
                  > zdecydujecie
                  > >
                  > > na wszystko, nauczycie przezywac z nim orgazm to wiele wody w rzekach musi
                  >
                  > > poplynac...
                  > > No i co do dlugosci i grubosci to chyba nie do konca masz racje - liczy si
                  > e
                  > > jeszcze to jak sie operuje tym co bozia dala (przede wszystkim chodzi o to
                  >
                  > pod
                  > > czaszka a potem dopiero na organ inseminacyjny) - zeby nie bylo watpliwosc
                  > i,
                  > ze
                  > >
                  > > bronie swojego kompleksu - moj 'robaszek' jest zblizony do twojego idealu.
                  > ..
                  > > Swoja droga jesli uwazasz ze 16 cm to stany srednie to niestety jestes w
                  > > bledzie. 16 cm to czlonek ponadprzecietny.
                  >
                  >
                  > Niestety dla Panów taka jest prawda, niezależnie od tego jak bardzo będzie ich
                  > ta prawda uwierała i denerwowała.
                  >


                  ----> jaka jest ta prawda? Ze wolisz prymitywa z wielkim korzeniem i dla
                  wielkiego korzenia jestes w stanie spedzic z nim 7 lat? To chyba ta prawda
                  jest 'niestety' dla ciebie... Zreszta na innym watku piszesz, ze teraz glownie
                  zajmujesz sie robieniem lodow jakiemus Amerykaninowi - to chyba za bardzo z
                  tego 'korzenia' nie korzystasz, co?

                  > Tak naprawdę żeby dogodzić facetowi wcale aż tyle nie potrzeba. Z każdą
                  > potrafią się zadowolić.
                  >

                  ----> Jak wybierasz prymitywow to tak jest, czego sie spodziewac... Zeby mnie
                  zadowolic to potrzeba duzo - oj nie wiem czy bys podolala.


                  > Na odwrót jest trochę gorzej. Bo i atrybutów nie widać z zewnątrz i po posturze
                  >
                  > trudno ocenić (jak ktoś słusznie zauważył często kurduple są bardziej obdarzeni
                  >
                  > niż muskularne dryblasy). Wiec zeby znalezc tego wlasciwego trzeba niestety
                  > wielu przetestować.


                  -----> To chyba problem bardzo niewielkiego odsetka kobiet uposledzonych, dla
                  ktorych najwazniejsza cecha mezczyzny jest rozmiar czlonka - zapewniam cie ze
                  duzo takich kobiet nie ma wiec wyolbrzymiasz problem. Natomiast faktem jest, ze
                  trudno kobietom znalezc tego wlasciwego - z innych wzgledow niz te ktore
                  przytaczasz.


                  Gdy facet jest interesujący ale za pierwszym razem się nie
                  > spisze, to to daję mu najwyżej drugą szansę. Pod warunkiem że spełnia moje
                  > wymagania co do wielkości i grubości (o intelekcie już wspomniałam).
                  >

                  ----> o jak to uprzejmie z Twojej strony - dajesz jemu druga szanse!!! Czyli nie
                  dajesz wam druga szanse tylko jemu? Ciekawe podejscie do spraw seksu - jak cos
                  nie pojdzie to tylko wina faceta, tak? O swoich wymaganiach intelektualnych
                  pisalas juz wyzej - 7 lat z mezem prymitymem, ale o duzym korzeniu... To sa
                  wymagania intelektualne.


                  >
                  >
                  >
                  >
                  > Na nic jego intelekt i osobowość jeśli łóżku klops. Chyba że jest się w takim
                  > wieku że nie szuka się faceta ale przyjaciela.

                  ----> Jak jest intelekt i osobowosc to nie widze jakos szansy na to aby w lozku
                  byl klops... Przynajmniej tak to sobie wyobrazam - na razie klops mi sie nie
                  zdarzyl, aczkolwiek bywaly trudne momenty po zbyt duzej ilosci alkoholu - i tak
                  bylo fajnie.

              • Gość: Julia Re: DLUGOSC i GRUBOSC IP: 194.200.250.* 14.02.02, 17:08
                Gość portalu: Julia napisał(a):

                > Gość portalu: girl napisał(a):
                >
                > > Wazna.
                > > Ostatnio mialam w swoim zasiegu tak malego,ze na wspomnienie zbiera mnie
                > > smiech.Na szczescie nie zauwazyl mojego rozczarowania, bo chybaby padl!
                > > Zalosne.
                >
                >
                > Tez mialam kiedys taki przypadek. Facet intelektualnie na poziomie itede
                itepe.
                >
                > Ale jak przyszlo co do czego i wyciagnal swoj sprzecik, to myslalam ze skrece
                s
                > ie
                > ze smiechu. Oczywiscie powstrzymalam sie. Malutkie toto bylo jak zabaweczka,
                ni
                > e
                > przesadzam wielkosci kciuka. Nie dosc ze male to jeszcze cienkie. Oczywiscie
                ni
                > c
                > nie czulam, zero. I przez to mialam wrazenie ze jestem jakas przepastna
                krowa,
                > badz studnia bez dna.
                >
                > Facecik zrobil swoje, a ja nawet nie wiedzialam czy skonczyl czy jeszcze sie
                > trudzi.
                >
                > Podsumowujac: oczywiscie wielkosc ma jak najbardziej znaczenie. Ja osobiscie
                wo
                > le
                > nie za dlugiego penisa, no jakies 16 cm, ale za to zeby byl solidny i gruby,
                > najlepiej z duza glowka.
                >
                > A jak jest tylko dlugi, ale za to cienki to poza bolem wlasciwie nic nie
                odczuw
                > am.
                >
                > Niestety, dla mnie wszelkie teorie ze to nie rozmiar a technika nalezy miedzy
                > bajki wlozyc. Mysle te to sami faceci, nieszczesliwi posiadacze malego
                sprzetu
                > te
                > teorie rozglaszaja. I mysla ze kobity w to uwierza.
                >
                > A one z uprzejmosci nie wyprowadzaja ich z bledu (przynajmniej oficjalnie.
                >
                > Tak wiec facet moze byc na poziomie i miec wspanialy kontakt ze mna, wspolne
                > zainteresowania czy upodobania. Ale jak sie nie sprawdzi lozkowo, to
                niestety,
                > koniec piesni. Bylo juz paru takich, ale jak bylam mlodsza nie potrafilam
                tego
                > wlasciwie uzasadnic. No bo niby jest OK, ale po pierwszym razie kiedy dany
                face
                > t
                > sie nie spisal odpowiednio, to juz jakby cala milosc do niego uchodzila ze
                mnie
                > .
                >
                > Troche to tez prowadzi na manowce, bo moj eks-malzonek byl dosc prymitywny.
                Ale
                >
                > wlasnie na ze wzgledu na fajny seks z nim (mial i duzego i grubego)
                przetrwalam
                > z
                > nim cale 7 lat. I to mnie tylko z nim trzymalo chyba.
                >
                >

                Gość portalu: KR$ napisał(a):

                > Sorki za ocene ale uwazam, ze sama jestes dosyc prymitywna - skoro zwiazalas
                > sie z prymitywnym facetem na 7 lat tylko dlatego, ze pasowal ci jego 'korzen'
                > to nie najlepiej o tobie swiadczy. Poza tym - puszczalas facetow w trabe
                > dlatego, ze za pierwszym razem nie poszlo wam w lozku? Toz gdyby mezczyzni
                > przyjeli taka postawe to prawie kazda laske musieliby odstawic na tor boczny -

                > bo wy zanim sie przekonacie, ze to ten i sie rozluznicie przy nim,
                zdecydujecie
                >
                > na wszystko, nauczycie przezywac z nim orgazm to wiele wody w rzekach musi
                > poplynac...
                > No i co do dlugosci i grubosci to chyba nie do konca masz racje - liczy sie
                > jeszcze to jak sie operuje tym co bozia dala (przede wszystkim chodzi o to
                pod
                > czaszka a potem dopiero na organ inseminacyjny) - zeby nie bylo watpliwosci,
                ze
                >
                > bronie swojego kompleksu - moj 'robaszek' jest zblizony do twojego idealu...
                > Swoja droga jesli uwazasz ze 16 cm to stany srednie to niestety jestes w
                > bledzie. 16 cm to czlonek ponadprzecietny.


                Niestety dla Panów taka jest prawda, niezależnie od tego jak bardzo będzie ich
                ta prawda uwierała i denerwowała.

                Tak naprawdę żeby dogodzić facetowi wcale aż tyle nie potrzeba. Z każdą
                potrafią się zadowolić.

                Na odwrót jest trochę gorzej. Bo i atrybutów nie widać z zewnątrz i po posturze
                trudno ocenić (jak ktoś słusznie zauważył często kurduple są bardziej obdarzeni
                niż muskularne dryblasy). Wiec zeby znalezc tego wlasciwego trzeba niestety
                wielu przetestować. Gdy facet jest interesujący ale za pierwszym razem się nie
                spisze, to to daję mu najwyżej drugą szansę. Pod warunkiem że spełnia moje
                wymagania co do wielkości i grubości (o intelekcie już wspomniałam).





                Na nic jego intelekt i osobowość jeśli łóżku klops. Chyba że jest się w takim
                wieku że nie szuka się faceta ale przyjaciela.
    • Gość: Betty Re: Dziewczyny Jak Ważna jest Dla Was Długość Penisa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 05:22
      > Czy to mit że wolicie wielkie penisy ?

      Oj nie, to nie żaden mit :-)

      > Czy zadowalają was penisy waszych
      > chłopaków (zakładając że mają średnią długość 15 cm). No więc jak to
      > jest ? ...............Czy wyczuwacie różnice między 14 cm a 16 cm ?

      Zależy ile mają te penisy. Jeśli jest to 14 cm, to chyba nie bardzo...
      Jeśli jest to np: 16 cm, to już lepiej. Najlepiej oczywiście jeśli ma ze 20 cm :)
      No i oczywiście jest proporcjonalny (no, bo przecież 20 cm "kabanosik" raczej nie
      cieszy:))).
      Czyli najlepsze są długie i grube, względne grube, ale krótsze, no a
      właścicielom "kabanosków" należy współczuć (a ich partnerkom jeszcze bardziej:)))

      Betty

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka