Dodaj do ulubionych

Poprawa jakości życia dziewczyny z halluksem

30.11.20, 00:50
Pomóżcie mi proszę w znalezieniu butów w których będę się dobrze czuła i będą mniej bolały mnie nogi, których noszenie zmniejszy deformację. Dziękuję i jestem wdzięczna dziewczynom i paniom, które pisząc, również to co jest dla mnie przykre, bardzo mi pomogły. Troszkę przepraszam dziewczyny, które uważają, że nie powinnam pisać tylko cierpieć w milczeniu. Od dłuższego czasu tak strasznie bolą mnie nogi, że mam problem z dojściem w pracy do biura i później do domu, co zmusza mnie do szukania pomocy. Boję się cierpienia, na samą myśl o bólu pooperacyjnym robi mi się słabo. Halluks jest cały pogrubiały, zaczerwieniony, skóra jest szklista i bardzo delikatna, stopa bardzo wrażliwa. Ból który jest często nie do zniesienia zmusza mnie do zmiany butów. Od zawsze chodziłam codziennie w pracy w biurze i na ulicy w eleganckich szpilkach i nie miałam problemów z nogami. Zaczęły się w wieku 35 lat po niepotrzebnym zabiegu wycięcia halluksa. Jak tylko wróciłam do normalnych butów jakie nosiłam przed operacją to szybko odrósł mi dużo większy halluks, który spowodował zniekształcenie palca i pozostałych palców. Mam tzw. paluch koślawy nie zapewniający stopie wsparcia. Szpilka się wykrzywia do wewnątrz, przewraca, eleganckie buty pękają od środka, nawet te o szerokich noskach są rozepchane, wybulone w miejscu halluksa. Dziewczyny z biura na Black Friday kupiły sobie w rewelacyjnej cenie eleganckie szpilki z modnym wąskim noskiem w szpic. A ja przesiedziałam w domu, bo problemem jest dla mnie nawet pójście do sklepu na osiedlu. Moje stopy wymagają codziennej pielęgnacji i wyjazdów do większego miasta, ale najczęściej już nie po to aby sobie coś modnego i eleganckiego kupić.
Obserwuj wątek
    • joanna37 Re: Poprawa jakości życia dziewczyny z halluksem 30.11.20, 19:14
      Dzięki za odzew i wsparcie. Jestem bardzo wdzięczna za odpowiedzi. Do lekarza jeżdżę co kilka tygodni. Jak zaniedbam sobie halluksa, to grozi mi nie tylko ponowne wycięcie, ale dodatkowo również ściosanie wyrośli kostnej. Oszaleć można, nie mogę sobie tego wyobrazić, na samą myśl o bólu robi mi się słabo. A co najgorsze, kolejny zabieg nie zmniejszyłby defektu kosmetycznego i nie przywróciłby takiego kształtu stopy, do którego pasuję eleganckie obuwie na wysokiej szpilce z wąskim noskiem i niekoniecznie nawet po dłuższej rehabilitacji mniej bolałyby mnie nogi. Deformacja jest już nieodwracalna i muszę mieć buty dopasowane do zmienionej stopy. Czółenka zamówiłam, nawet mi się spodobały, na razie jak mnie tak bolą stopy, to mogą być i będę się w nich dobrze czuła, niezależnie, że chyba też od razu będą wybulone. A sneakersy, to chyba z ukrytym koturnem. Szpilki raczej tylko do siedzenia, jak poczuję się lepiej to znając siebie, próby chodzenia, oczywiście nie w każdych butach, będą się często kończyć płaczem i frustracją. Piszcie proszę. Pozdrawiam Was serdecznie !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka