Dodaj do ulubionych

Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke?

03.03.21, 05:55
Wtedy co sie zalapales. Treichskirchen? Wplaw przez Atlantyk? Bo sie zalapales, ale jak kurwa ktos sie w 25 osob suwa chce sie tez zalapac z jakiegos zadupia tak jak ty z prl do tej samej ameryki, i przedostac za linie border control a potem 13 przyplaci to zyciem, umrze, to sie kurwa pojebancu nie pytasz chuju tylko se robisz zarciki ilu sie zmiesci do sywa, zamiast im takim samym zapalic swieczke.

Wywolajes wojne i kurwa no to bedziesz ja mial Bo zes Nordyku hamerykanski zaczal przesadac.
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 09:25
      Był kiedyś taki kawał o trzech murzynach, który pewnie trochę spalę lub zniekształcę ale sens był następujący. Chcieli wyrwać się z biedy ale wtedy tylko dla białych było to możliwe. Dowiedzieli się, że jest taka magiczna rzeka, którą jak się wpław przeprawi, to stanie się białym. Problem w tym, że w rzece mieszkały wygłodniałe krokodyle. Mimo to postanowili zaryzykować. Jeden zgłosił się na ochotnika, że jako pierwszy obada sytuację i gdy krokodyle spały to po cichutku przepłynął i faktycznie zmienił się w białego. Gdy to zobaczyli koledzy wskoczyli do wody starając się przedostać na drugą stronę ale krokodyle się obudziły i zaczęły nieszczęśników gonić. Gdy już mieli wychodzić wyciągając rękę do kolegi aby im pomógł wydobyć się z wody, to ten im z kopa przywalił krzycząc, że to nie miejsce dla takich czarnuchów.
      Nie wiem dlaczego akurat teraz przypomniał mi się ten stary kawał.
      • qqbek Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 11:09
        Był taki kawał jak to murzyn idzie przez pustynię i pada z pragnienia.

        Ostatkiem sił wchodzi na wielką wydmę, potyka się, upada i zjeżdża na sam dół.

        A tam małe akwarium ze złotą rybką.
        Murzyn chwyta je i zaczyna łapczywie pić.

        Rybka widząc co się dzieje, wrzeszczy "stój - jak ocalisz moje życie i nie wypijesz wody spełnię twoje trzy życzenia".

        Murzyn wiele się nie zastanawiając:
        "chcę być biały, mieć mnóstwo wody i wiele dup".

        "Cyk" rybka zamieniła go w sedes.
      • qqbek Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 12:42
        jeepwdyzlu napisał:

        > Waga zjedz snickersa...
        > Martwię się że Ci żyłka jebnie..

        Ja tam widzę po prostu złośliwość.
        Waga Endżinowi, czyli imigrantowi wyrzuca kąśliwe uwagi pod kątem "nielegalnych".

        Zapomina jednak, że sytuacja była trochę inna.
        Engine spieprzał przed buraczano-kartoflanym rajem PRL i granicę przekroczył pewnie legalnie.
        Jak ktoś nie pamięta, jak to się robiło, to wyglądało to tak, że trzeba było mieć zaproszenie "stamtąd" (mogło być od osoby prywatnej, ale "pewniejsze" były instytucje), potem paszport i wizę.
        Żeby dostać paszport trzeba było wejść w dupę Wydziałowi Paszportowemu (który tak był związany z Milicją, że w Lublinie do niedawna mieścił się w budynku Komendy Miejskiej), wskazać ważny powód i nierzadko podpisać smutnym panom lojalkę (jak się jechało w miejsce, z którego można było jakieś wartościowe wiadomości przywieźć).
        Potem już z górki - wiza, której USA nie odmawiały przecież młodym i wykształconym (co innego jak się było cieślą z Podkarpacia).
        Z wizą na Milicję po talon na kurwę i balon do PKO (gdzie można było dzięki niemu i po oficjalnym kursie kupić 10, 20 albo nawet 30 dolarów).
        Bilet na samolot i... papa.

        W USA już z górki - albo na "turystę", albo na "specjalistę".
        Ci pierwsi znikali potem na jakichś Jackowach na lata, tym drugim nierzadko sami Amerykanie pomagali zostać.
                • bywalec.hoteli Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 18:47
                  dobre pytanie: czy los pańszczyźnianego chłopa można porównać do losu murzyńskiego niewolnika na plantacji bawełny?

                  No ten pierwszy jednak miał przypisany do siebie kawał gruntu i dom i musiał oddawać swojemu zwierzchnikowi lenno a cześć mógł brać dla siebie, jego rodzina żyła razem z nim, a ten drugi to został porwany gdzies w Afryce ze swoich rodzinnych stron i przymusem wywieziony do Ameryki, nie miał własnego majątku, mieszkał razem z innymi niewolnikami jak w więzieniu a jak juz zaczęły się ruchy obalenia niewolnictwa i udało mu się uciec do jednego z północnych stanów i nie złapali go łowcy niewolników w pogoni za nagrodą, to zdarzało się i tak, ze stan oferował mu dach nad głowią w swoim ośrodku, gdzie przeprowadzano na nim eksperymenty medyczne.

                  Książkę „Kolej podziemna” polecam.
                    • bywalec.hoteli Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 16:19
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Książkę „Kolej podziemna” polecam.
                      > ---
                      > Znamy znamy. Rewelacja.
                      >

                      Tylko ta kolej podziemna to nie była jak w książce opisano kolej fizycznie pod ziemią tylko siatka osób w kraju do przerzutu osob uciekających od niewolnictwa na polnoc.
                      Ale książka znakomicie rozprawia się z mitami Ameryki pokazując ze był to kraj zbudowany na cudzej krzywdzie, kradzieży, przemocy, morderstwach, gwałcie itp.

                      Śmieszy mnie kiedy oni chcą uczyc świata demokracji i narzucić wszystkim swoje „wartości”
                      • jeepwdyzlu Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 18:45
                        Tylko ta kolej podziemna to nie była jak w książce opisano kolej fizycznie pod ziemią tylko siatka osób w kraju do przerzutu osob uciekających od niewolnictwa na polnoc.
                        ---
                        O ja cię....
                        Dzięki bywalec nigdy bym się.nie domyślił....


                        Ale książka znakomicie rozprawia się z mitami Ameryki pokazując ze był to kraj zbudowany na cudzej krzywdzie, kradzieży, przemocy, morderstwach, gwałcie itp.

                        Śmieszy mnie kiedy oni chcą uczyc świata demokracji i narzucić wszystkim swoje „wartości”
                        ----
                        Mnie nie śmieszy.
                        To wspaniały kraj wolnych ludzi.
                        I nic.lepszego od demokracji nie istnieje..
                        • tbernard Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 05.03.21, 08:00
                          aron2004 napisał:

                          > a jaki kraj nie był zbudowany na cudzej krzywdzie? USA i tak jest w dzisiejszym
                          > świecie mniejszym złem niż np. Rosja czy Chiny

                          No tak, czyli komunizm szczególnie w wydaniu stalinowskim to była budowa raju na ziemi. Ale w trakcie budowy krzywdę przecież dopuszczamy. Albo Hitler. Przecież on chciał też wspaniały świat dla ludzkości zbudować. Inna sprawa, że ta ludzkość miała się tylko z Niemców składać a podbici to tylko podludzkość w roli niewolników.
                          • waga170 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 05.03.21, 08:24
                            Podludzkosc w roli niewolnikow. W ciagu mojego dlugiego zycia bywalem w NRD, NRF, przed i po zjednoczeniu, ale nigdy zadna z poznanych osob nie kwalifikowala sie do mojego rozumienia skad im chujom przyszlo do zakutych lbow ze sa kurwa w czymkolwiek "lepsi", nad kurwa inni ludzie. Baby to jeszcze jak biodrate i cyate, ale kurwa biale jak corka mlynarza, ale chlopy to kurwa karykatutura karykatury, "body" moze i mial, ale ryj to do cyrku. Uberrmenshen, kurwa ich jebana mac.
                    • bywalec.hoteli Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 16:21
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > ten drugi to został porwany gdzies w Afryce ze swoich rodzinnych stron i przymu
                      > sem wywieziony do Ameryki...
                      > ---
                      >
                      > On tak,.ale jego dzieci,.wnuki...
                      > Miały lepiej niz nasi przodkowie 200 lat temu?
                      >

                      Zdarzało się tez i tak, ze porwali wolnego, zamożnego Murzyna z północy, sfałszowali jego dokumenty i kazali robić jako niewolnik na południu. Oglądałem taki film, ze gościowi dodali środków nasennych do kielicha w knajpie a obudził się juz w dybach.
                      • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 17:31
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Zdarzało się tez i tak, ze porwali wolnego, zamożnego Murzyna z północy, sfałsz
                        > owali jego dokumenty i kazali robić jako niewolnik na południu. Oglądałem taki
                        > film, ze gościowi dodali środków nasennych do kielicha w knajpie a obudził się
                        > juz w dybach.

                        www.filmweb.pl/film/Zniewolony.+12+Years+a+Slave-2013-632419
                • tbernard Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 18:52
                  Teoretycznie niewolników można było sprzedawać na sztuki jak rzeczy, zaś chłopów przypisanych do ziemi można było tylko z całym majątkiem. Ale w Rosji nawet ta różnica została zniesiona. Myślę, że u nas jak by chciano obejść to, to by właściciel po zainkasowaniu pieniędzy po prostu wygnał chłopa ze wsi a za wsią bezpańskiego wałęsającego się przybłędę "przygarnął by w opiekę" kupujący.
    • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 13:41
      Raczej nie wydaje mi się, żeby engine w taki sposób się tam przemycał. Poza tym oni jednak go chcieli - coś tam potrafi, rozwijał gospodarkę a nie tylko próbował na czarno pracę zdobyć ew. być dilerem mety.
      Więc zwróć uwagę też na inne cechy - a nie tylko "ty też jesteś imigrantem, to masz współczuć każdemu imigrantowi".
            • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 16:20
              qqbek napisał:

              > > Nie.
              >
              > To jedno z tych "nie" po których się zastanawiasz, czy to było "nie to" czy "ni
              > e tamto" 🤣

              Dokładnie. Gwoli wyjaśnienia - jest to wartość logiczna tezy zadanej w pytaniu.

              Pamiętam, jak kiedyś jakiś sebix mnie zapytał, czy nie mam papierosa. Odpowiedziałem "tak" i wtedy się zawiesił.

                • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 18:39
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Pamiętam, jak kiedyś jakiś sebix mnie zapytał, czy nie mam papierosa. Odpowiedz
                  > iałem "tak" i wtedy się zawiesił
                  > ----
                  > Ja pierdolę no kurwa jesteś wielki....
                  > Mowę mi odjęło...
                  >
                  > Aleś mu powiedział!
                  > Nic dziwnego że do dziś jesteś dumny!

                  Naprawdę zinterpretowałeś, że opowiedziałem o tym, żeby komukolwiek zaimponować?
                  Jesteś takim samym wieśniakiem jak galtomek.
                  • jeepwdyzlu Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 22:32
                    Naprawdę zinterpretowałeś, że opowiedziałem o tym, żeby komukolwiek zaimponować?
                    Jesteś takim samym wieśniakiem jak galtomek.

                    ----
                    Ja do Ciebie z podziwem Klemens a Ty mnie od wieśniaków... :-(
                    Za każdym razem jak tak robisz gdzieś umiera mała wiewiórka...
                    • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 14:58
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Naprawdę zinterpretowałeś, że opowiedziałem o tym, żeby komukolwiek zaimponować
                      > ?
                      > Jesteś takim samym wieśniakiem jak galtomek.
                      >
                      > ----
                      > Ja do Ciebie z podziwem Klemens a Ty mnie od wieśniaków... :-(
                      > Za każdym razem jak tak robisz gdzieś umiera mała wiewiórka...
                      >

                      Przeczytaj czasami sam siebie. Odstawiłeś żenującą chujozę, co jest o tyle dziwne, że zazwyczaj tego nie robisz.
                      • jeepwdyzlu Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 18:53
                        a do Ciebie z podziwem Klemens a Ty mnie od wieśniaków... :-(
                        > Za każdym razem jak tak robisz gdzieś umiera mała wiewiórka...
                        >

                        Przeczytaj czasami sam siebie. Odstawiłeś żenującą chujozę, co jest o tyle dziwne, że zazwyczaj tego nie robisz.
                        ---
                        Żenująca chujozę ty odstawiłeś smutny pogromco żebraków. Nie rozumiesz grzecznie to napiszę ci w twoim języku:
                        jesteś dramatyczną kupą gówna w dodatku bez cienia poczucia humoru. Spierdalaj przemądrzały zazdrośniku nie odróżniający bmw od syreny.. Tyle wiesz o samochodach co ja o balecie piździelcu.
                        Jebany w dupę milioner kurwa...

                        Teraz lepiej?
                        Nie odpisuj....
                        • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 21:21
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Żenująca chujozę ty odstawiłeś smutny pogromco żebraków. Nie rozumiesz grzeczni
                          > e to napiszę ci w twoim języku:
                          > jesteś dramatyczną kupą gówna w dodatku bez cienia poczucia humoru. Spierdalaj
                          > przemądrzały zazdrośniku nie odróżniający bmw od syreny.. Tyle wiesz o samochod
                          > ach co ja o balecie piździelcu.
                          > Jebany w dupę milioner kurwa...
                          >
                          > Teraz lepiej?
                          > Nie odpisuj....
                          >

                          Ja ci w końcu kiedyś stanie i trochę humor ci się polepszy, to jeszcze raz przeczytaj, smętny frustraciku, co tak naprawdę odwalasz.
          • galtomone Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 06:55
            Skoro "Nie", tzn. jednak, ze tych "na czarno" tez chca, tylko oficjalnie twierdza inaczej.
            Gdyby nie chcieli, to nie mieliby pracy, żadnej.
            A to, ze pracuja na czarno i tylko w najgorzej oplacanych pracach wynika nie tylko z faktycznych mozliwosci/wiedzy a statusu prawnengo.

            Innymi slowy jest to forma nowoczesnego niewolnictwa, bo krajowi (cie ludzie samych USA nie wiele kosztuja, jesli w ogole cos) jak i samym amerykanom, ktorzy zarabiaja na ich pracy sie po prostu oplaca.
            • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 04.03.21, 15:01
              galtomone napisał:

              > Skoro "Nie", tzn. jednak, ze tych "na czarno" tez chca, tylko oficjalnie twierd
              > za inaczej.

              Tak. Ale nie ma co porównywać engine'a do nich tylko dlatego, że na jednej płaszczyźnie ma z nimi cokolwiek wspólnego - tzn. przybył z zewnątrz.

              > Innymi slowy jest to forma nowoczesnego niewolnictwa, bo krajowi (cie ludzie sa
              > mych USA nie wiele kosztuja, jesli w ogole cos) jak i samym amerykanom, ktorzy
              > zarabiaja na ich pracy sie po prostu oplaca.

              Niby tak, tylko że żeby tego niewolnictwa nie było jest prosty (przynajmniej teoretycznie) sposób - uszczelnienie granic i deportacja nielegalnych.
              A jak już uszczelnisz granice, to zapytaj tych deportowanych niewolników, czy im to odpowiada.

              • galtomone Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 05.03.21, 11:35
                klemens1 napisał:

                > galtomone napisał:
                >
                > > Skoro "Nie", tzn. jednak, ze tych "na czarno" tez chca, tylko oficjalnie
                > twierd
                > > za inaczej.
                >
                > Tak. Ale nie ma co porównywać engine'a do nich tylko dlatego, że na jednej płas
                > zczyźnie ma z nimi cokolwiek wspólnego - tzn. przybył z zewnątrz.

                Śmiem twierdzić, że skoro uogólniamy kwestie nielegalnych imigrantów z południa, to i podobne zasady można zastosować w stosunku do Engine.

                Wyjechał do USA w takich samych celach i z praktycznie identycznych powodów.
                Ilość Polaków, ktora zostawała w USA na czarno (czesto na lata) też raczej byla wyzsza od ilosc imigrujacych tam legalnie...

                Przupuszczam, że i Engine najpierw przedłuzył swoj pobyt a potem go legalizowal. Roznica tylko taka, ze wtedy bylo ciut latwiej i jest bialy.

                Reasumujac, nie widze roznicy miedzy wyksztalconym nielegalnym imigrantem z poludnia a z PL i podobnie jak niewyksztalconym....
                Pamietasz "Szczesliwego Nowego Yorku"?

                Poza tym - nie wiem jakie ty masz doswiadczenia i obserwacje w zakresie emigracji/imigracji, polonii, polaków na zachodzie i takaich samych imigrantow z innych czesci swiata... ale ja troche doswiadczen i obserwacji w tym zakresie mam.

                Zapewne mniej niz ty (i wylacznie bledne) z oczywstych powodow, ale to osbna kwestia ;-).

                > Niby tak, tylko że żeby tego niewolnictwa nie było jest prosty (przynajmniej te
                > oretycznie) sposób - uszczelnienie granic i deportacja nielegalnych.
                > A jak już uszczelnisz granice, to zapytaj tych deportowanych niewolników, czy i
                > m to odpowiada.

                Jasne, ze "niewolnikom" nie. Ale gwarantuje Ci, ze i samym amerykanom sie to nie oplaca.
                Tzn. fajnie jest glosno krzyczec, ze sie jest przeciw.... a jednoczesnie korzystac z tego, ze na budowach, do sprzatania, w ogrodach, itd... pracuja ludzie za psie pieniadze, bo nie maja zadnych praw i w zaden sposob nie obciazaja systemu....

                Inaczej... gdyby nie bylo dla nich pracy, to nie trzeba by uszczelniac granic... Przestaliby przyjezdzac, bo po co? Zeby umrzec z glodu i miec jeszcze gorzej niz mieli?

                Mam (moze blednie) ale wrazenie, ze tu jest taka sama "prawacka" hipokryzja jak w innych sprawach.
                • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 05.03.21, 16:23
                  galtomone napisał:

                  > Śmiem twierdzić, że skoro uogólniamy kwestie nielegalnych imigrantów z południa
                  > , to i podobne zasady można zastosować w stosunku do Engine.

                  Jeżeli przemycali go w beczce, to tak.

                  > Reasumujac, nie widze roznicy miedzy wyksztalconym nielegalnym imigrantem z pol
                  > udnia a z PL i podobnie jak niewyksztalconym....

                  Ty nie - urząd imigracyjny już bardziej.

                  > > Niby tak, tylko że żeby tego niewolnictwa nie było jest prosty (przynajmniej te
                  > > oretycznie) sposób - uszczelnienie granic i deportacja nielegalnych.
                  > > A jak już uszczelnisz granice, to zapytaj tych deportowanych niewolników, czy i
                  > > m to odpowiada.
                  >
                  > Jasne, ze "niewolnikom" nie. Ale gwarantuje Ci, ze i samym amerykanom sie to ni
                  > e oplaca.

                  No właśnie - więc kto w takim razie przegrywa? Tylko lewicowe oszołomy, które żyją ideami, a nie znają realiów.
                  Kiedyś oglądałem jakiś program o tym, że gdy się zaostrzyło pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami, przestali tych ostatnich wpuszczać do Izreala do pracy (a przyjeżdżali codziennie - blisko mieli). Zgadnij, kto najbardziej przeciwko temu protestował?

                  • galtomone Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 06.03.21, 07:58
                    klemens1 napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > Śmiem twierdzić, że skoro uogólniamy kwestie nielegalnych imigrantów z po
                    > łudnia
                    > > , to i podobne zasady można zastosować w stosunku do Engine.
                    >
                    > Jeżeli przemycali go w beczce, to tak.

                    Dla mnie sposob dotarcia to kwestia techniczna i bez znaczenia. Kazdy "dociera" tak jak moze.
                    Engine mial do pokonania Atlantyk, wiec pickup i beczka odpadaly. Ale to jak sie dostal do USA dla mnie jest bez znaczenia w zakresie calej kwestii.

                    Rownie dobrze mozesz oddzielac nielegalnych z PL ktorzy dotarli statkiem od tych co dotarli samolotem. Jest jakas roznica miedzy nimi z tego powodu?
                    Bo wg mnie, nie ma.

                    >
                    > > Reasumujac, nie widze roznicy miedzy wyksztalconym nielegalnym imigrantem
                    > z pol
                    > > udnia a z PL i podobnie jak niewyksztalconym....
                    >
                    > Ty nie - urząd imigracyjny już bardziej.

                    Zgoda. Ale jak sam wiesz to jak na ludzi patrza urzednicy i dlaczego to znow osobna kwestia.
                    To ze patrza inaczej, nie znaczy, ze faktycznie jest jakas roznica.

                    Nasza prokuratura tez obecnie patrzy roznie na lamiacych prawo w zaleznosci od tego, "skad sa".

                    > > > Niby tak, tylko że żeby tego niewolnictwa nie było jest prosty (prz
                    > ynajmniej te
                    > > > oretycznie) sposób - uszczelnienie granic i deportacja nielegalnych
                    > .
                    > > > A jak już uszczelnisz granice, to zapytaj tych deportowanych niewol
                    > ników, czy i
                    > > > m to odpowiada.
                    > >
                    > > Jasne, ze "niewolnikom" nie. Ale gwarantuje Ci, ze i samym amerykanom sie
                    > to ni
                    > > e oplaca.
                    >
                    > No właśnie - więc kto w takim razie przegrywa? Tylko lewicowe oszołomy, które ż
                    > yją ideami, a nie znają realiów.

                    W jakim sensie przegrywaja? Nie bardzo rozumiem cale zdanie powyzej...
                    Sa ludzie, ktorzy znajac realia chca to poprosu sensownie urelgulowac. Tak by i USA jako panstwo zyskiwaly i by nie tworzyc z grupy ludzi nowych niewolnikow, skoro jestesmy tacy niewolnictwu przeciwni.

                    > Kiedyś oglądałem jakiś program o tym, że gdy się zaostrzyło pomiędzy Izraelem a
                    > Palestyńczykami, przestali tych ostatnich wpuszczać do Izreala do pracy (a prz
                    > yjeżdżali codziennie - blisko mieli). Zgadnij, kto najbardziej przeciwko temu p
                    > rotestował?

                    Palestynczycy?
                    • klemens1 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 06.03.21, 11:49
                      galtomone napisał:

                      > klemens1 napisał:
                      >
                      > > galtomone napisał:
                      > >
                      > > > Śmiem twierdzić, że skoro uogólniamy kwestie nielegalnych imigrantów z południa
                      > > > , to i podobne zasady można zastosować w stosunku do Engine.
                      > >
                      > > Jeżeli przemycali go w beczce, to tak.
                      >
                      > Dla mnie sposob dotarcia to kwestia techniczna i bez znaczenia. Kazdy "dociera"
                      > tak jak moze.

                      No nie za bardzo - bo jeżeli ktoś dociera legalnie i nie zawracają go od razu to trochę co innego niż jak gdyby go przemycali w beczkach.
                      To trochę inna różnica niż samochód vs samolot.

                      > > No właśnie - więc kto w takim razie przegrywa? Tylko lewicowe oszołomy, które ż
                      > > yją ideami, a nie znają realiów.
                      >
                      > W jakim sensie przegrywaja? Nie bardzo rozumiem cale zdanie powyzej...

                      Są wkurwieni, że coś jest niezgodne z ich ideologią.

                      > Sa ludzie, ktorzy znajac realia chca to poprosu sensownie urelgulowac. Tak by i
                      > USA jako panstwo zyskiwaly i by nie tworzyc z grupy ludzi nowych niewolnikow,
                      > skoro jestesmy tacy niewolnictwu przeciwni.

                      Uregulować ... jak zaczną regulować, to nikt tych Meksykanów nie będzie chciał. A oni zostaną w swojej biedzie.

                      > > Kiedyś oglądałem jakiś program o tym, że gdy się zaostrzyło pomiędzy Izraelem a
                      > > Palestyńczykami, przestali tych ostatnich wpuszczać do Izreala do pracy (a prz
                      > > yjeżdżali codziennie - blisko mieli). Zgadnij, kto najbardziej przeciwko temu p
                      > > rotestował?
                      >
                      > Palestynczycy?

                      Wiedziałem, że nie będzie trudne.

      • engine8 Re: Engine, jak ty sie zalapales na Ameryke? 03.03.21, 18:33
        Ja im naprawde wspolczuje tylko po pierwsze to wina Bidena bo poluznil kontrole na granicy i wszyscy leca jak durni.. A ryzyko w kazdej sytuacji nalezy kalkulowac.
        A po drugie to trzeba bardzo sie starac aby przemycajac 25 nielegalnych w srodku SUV na pustym polu z widocznsci po horyzont wpierdolic sie pod ogromnego Trucka....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka