Dodaj do ulubionych

Strategie kardynała Marxa

10.06.21, 16:23
09.06.2021 Kryzys w Niemczech.Kardynał Marx szuka stanowiska w Rzymie
La Nuova Bussola Quotidiana (dziennik dziennikarzy katolickich)
Droga po której kardynał Marx chciałby wodzić synod niemiecki przypomina drogę Lutera, która poprowadziła do doskonale znanych już rezultatów. Jest jednak pewna różnica: celem zdymisjowanego arcybiskupa Monachium mogłoby być stanowisko Prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa lub Prefekta Kongregacji ds.Biskupów, miejsc które w Watykanie zaczynają się zwalniać.
Wrćy o 500 lat wstecz. Na terenach obecnych Niemiec znajdziemy się w centrum skandalu związanego ze sprzedażą odpustów.Prawdziwy skandal, który nie kierował morza pieniędzy do skrzyń papieży, którzy w tym okresie finansowali budowę nowej, imponującej bazyliki Św.Piotra, lecz do bezdennych kieszeni biskupów i księci niemieckich.Jak np. arcybiskupa Alberta z Moguncji, który z banku potężnych Fuggerów wziął 30.000 złotych forinów pożyczki i - aby przedstawić podstawy do zwrócenia tej bajońskiej sumy - zapewnił własny aktywny udział w promocji odpustów na budowę rzymskiej bazyliki.Na ten cel szła, nie więcej niż połowa zebranych pieniędzy.W podobny sposób postępowali niemieccy księcia którzy, wyniuchawszy doskonały interes, pozwalali na sprzedaż odpustów na własnych ziemiach tylko po otrzymaniu znacznej części tak zebranych sum.
W pierwszych latach XVI wieku, aby „rozpowszechnić” sprzedaż odpustów robiło się naprawdę wszystko. W kazaniach nie poświęcało się zbytniej uwagi na uczucia i intymne motywacje wiernych, którzy mieli zamiar skorzystać z odpustów przewidzianych w bulli Sacrosanctis Salvatoris et Redemptoris papieża Leona X.Kaznodzieje, przy każdej okazji, z czynnym udziałem wszyskich hierarchii kleru, zapewnieniali ludzi o „najpewniejszej” i „najskuteczniejszej” mocy odpustów dla dusz osób żywych i zmarłych.Tak dzień po dniu, przez miesiące i lata, Koścół, kler znaleźli się w centrum ogromnego skandalu którego nie można było ukryć czy negować.
Potrzeba reformy była oczywista, lecz „rozwiązanie” Martina Lutera zrobiło o wiele większą szkodę.Jeszce dzisiaj ma się prawo pytać, dlaczego było tak nieodzowne obalenie 6-ciu sakramentów z 7-miu, celibatu kleru, ślubów zakonnych itd. aby rozwiązać problem znany jako „sprzedaż odpustów”.
Podobne pytanie można by zadać kardynałowi Reihardowi Marxowi: z jakiej racji tak źle recytował w „teatrzyku”, który przygotował na osi Berlin-Rzym?Własnie, dlaczego niezaprzeczalny skandal gwałtów seksualnych na nieletnich musi być przedstawiany na niepewnej drodze synodalnej?Dlaczego iść drogą kościoła coraz bardziej sekularyzowanego, zmierzającego do protestantyzmu poprzez popieranie kapłaństwa kobiet, zniesienie celibatu, promowanie ideologii gender, jesli zgrupowania protestanckie i obecne instytucje mają podobne problemy?
Tak, ponieważ Marx wskazuje ją jako jedyną drogę wyjścia z „martwego punktu” w którym osiadł na mieliźnie Kościól , aktualną drogę synodalną.Z padelni na ognisko.Jeśli jego przyznanie się do współudziału w aktualnym skandalu pedofilii, z racji niemożnośći czy nieumiejetności skutecznego zapobiegania jest szczere, w takim razie powinien był nie tylko podać się do dymisji, lecz także wstrzymać się z poradami dla innych.Lekarz, który nie umie leczyć samego siebie nie jest, z pewnością, tym, który może rozdawać innym porady i wskazania.
Jasne, że strategia Marxa ma inne cele.Przede wszystkim, tak jak on sam zadeklarował: poprzez osobiste poparcie (endorsement) Drogi Synodalnej.Fakty ostatnich miesięcy przyhamowały ten proces.W Rzymie są też ci, którzy nie będą biernie przyglądać się, podczas gdy w Niemczech chce się, oficjalnie, zburzyć Kościól.Pomimo „rąk związanych z góry”, nie wszyscy są chętni na to, aby być wodzeni za nos poprzez wypowiedzi Batzinga (biskup Georg Batzing od 3 marza 2020 przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec) lub „słowne grzmoty z błyskawicami” kardynała Thomasa Sternberga (Przewodniczący Centralnego Komitetu Katolików niemieckich) i jego klaszczących dworzan.
I tak, naprawdę daleko od poświęcenia dorobku życia za „owieczki”, ktoś pomyślał o teatralnym przedstawieniu własnego, wirtualnego, męczennictwa, aby zaofiarować się jako pozorny „kozioł ofiarny”.
Okazało się to też doskonałym sposobem, aby poniżyć i odizolować kardynała Woelkiego (Rainer Maria Woelki Kolonia, 18.08 1956 , kardynał niemiecki;od 11 lipca 2014 arcybiskup Kolonii) oskarżonego o niudolność metod jakie zastosował wobec skandali seksualnych które zwaliły się na arcydiecezję w Kolonii.”Ostatnie polemiki i dyskusje wykazały, że pewni przedstawiciele Kościoła nie chcą wziąść (na siebie) tej współ-odpowiedzialności i również współ-odpowiedzialności Instytucjii (Kościoła).W konsekwencji odrzucają jakikolwiek rodzaj reformy i innowacji w odniesieniu do kryzysu spowodowanego gwałtami seksualnymi” zadeklarował kardynał Marx.Kto jest głównym obiektem tej wypowiedzi, nie podlega wątpliwości.W Niemczech, jest mała ilość biskupów którzy odrzucają reformy i innowacje Marxa i którzy zadecydowali, że wobec skandali seksualnych dymisje nie są znakiem współ-odpowiedzialności.
Dulcis in fundo, oferta „ofiarna” arcybiskupa z Monachium może być „nagrodzona” tronikiem, jednym z tych, z ktorymi w Rzymie trzeba się liczyć.Prefekt Kongregacji ds. Kleru, kardynał Beniamino Stella przyszłego 18 sierpnia skończy 80 lat.Bardziej smakowite mogłoby być rządzenie Kongregacją ds.Biskupów, od 10 lat w rękach kardynała Marca Oulleta, 77 lat zaledwie skończonych.

Jak Szanowni Forumowicze widzicie -po przeczytaniu artykułu z katolickiego dziennika – kwestia kardynała Marxa pływa po wzburzonym morzu.Z jednej strony katoliccy opinioniści przedstawiają go jako kapłana, który poprzez samodzielne przybicie się do krzyża katolickiej pedofilii chce zostać męczennikiem i przez to osobiście, jak Chrystus, odpokutować za okrutne grzechy Kościoła, z drugiej strony opisują go jako sprytnego i bezpardonowego karierowicza, który umiejętnie wykorzystuje odpowiedni moment.Prawdopodobnie jest to efekt walki między różnymi „duchami świętymi”.Nie udało mi się w tej bratobójczej katolickiej wojnie domowej zauważyć obecności, śladu, cienia jakiegoś boga, chciałem napisać „szefa”.A proposito, może któryś z Szanownych Forumowiczów olśni mnie, co się z nim (bogiem) stało.Ostanim razem czytałem o nim a księdze kapłańskiej kiedy rozporządzał menù na obiad i kolację.Potem przepadł.Czy ktoś go potem widział?Może zmienil restaurację? (To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana).Tajemnice wiary.
Jeśli dodamy do tego prywatną opinię kardynała Marxa o Kościele daną prof. Obirkowi „ przyznał, że organizacja, do której należy tworzyła zbrodniczy system”. Co więcej, deklaruje, że z tym trzeba coś zrobić.Trudno mieć jasną opinie w kwestii Marxa.Zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • mim1656awo Re: Strategie kardynała Marxa 10.06.21, 18:36
      mim1656awoRe: Kard. Marx - „upadł autorytet biskupów”08.06.21, 21:14
      Kardynał Marx złożył listowną dymisje.Teraz Franciszek może:
      1.Zaakceptować.To oznaczałoby, że nie będzie reform.
      2.Nie zakceptować.To oznaczałoby, że zmieny będą przynajmniej omawiane.
      3.Zwlekać z odpowiedzią w oczekiwaniu na....ducha świetego?
      A Wasza opinia?
      pch24.pl/opinie/niemiecka-schizma-swiat-nagle-dostrzegl-fakty/
      Kard. Ruini modli się, aby nie doszo w Niemczech do schizmy ...

      Dzisiaj, 10 czerwca 2021 o 17,57 RAI News 24 podaje: papież odrzuca dymisje Marxa.W liście pełnym wyrozumienia, lecz bardzo stanowczym Papież Franciszek odrzuca dymisję kardynała Reinharda Marxa, arcybiskupa Monachium i Frisingii.Pisze Papież „ kontynuuj tak jak proponujesz” lecz „jeśli myślisz, że potwierdzając twoją misję i nie akceptując twojej rezygnacji ten Biskup Rzymu (twój brat który cię kocha) nie rozumiałby cię, pomyśl o Piotrze przed Panem, kiedy, na swój sposób, przedstawił rezygnację: „oddal się ode mnie, bo jestem grzesznikiem” i wysłuchaj odpowiedzi: „ paś moje owce”.

      Papież pisze, bardzo słusznie „paś moje owce”.Znaczy: moje owieczki masz, macie tylko i jedynie paść, zapewniać in żywność i dobrobyt.Nie strzyc i ...... , zwłaszcza te nieletnie obu płci.
      Tajemnica wiary kontynuuje.

    • feelek Re: Strategie kardynała Marxa 10.06.21, 22:14
      Czy kardynał Marx to jakiś krewny Joachima Marxa, środkowego Ruchu Królewską Huta?
      ...
      PS. Mówiła matula aby nie mnożyć wątków na ten sam temat, ale tu mamy aroganckiego Admina, co................
      ................................................netykiety
      jeszcze nie zdążył przeczytać niestety
      ..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka