Dodaj do ulubionych

Zboczeniec na Psychologii-zmowa z adminem społ.

25.10.21, 13:05
Admini,

Ktoś kasuje wątki alarmujące o grasującym na forum Psychologia zboczeńcu internetowym: n4moorr; taniarada, afq,

Wcześniej został tu opisany proceder wabienia przez forum kobiet pragnących bliskości. Następnie wyłudzanie kontaktów prywatnych, zdjęć w zamian za oferowane pieniądze (niby wsparcie w trudnych sytuacjach rodzinnych, opłacanie kursów, diet). Po takowych kontaktach następuje również poprzez forum szantaż emocjonalny, żądanie bezwzględnej lojalności, dyskrecji. To SCAM.

Admini! Należy się temu przyjrzeć i zareagować.
Wygląda to jak zorganizowana akcja, może grupowa.

Krótko opiszę: nik afq, przez kilka lat obnażał się na tym forum opowiadając o swojej degeneracji, próbach samobójczych i depresjach. Wspierał go tam wiele osób, gdyż jawił się jako nieporadny bidul. Wspierała go między innymi jedna merytoryczna i rzutka forumowiczka. Ta lub ten afq udawał wdzięcznego, zintegrowanego i zżytego, żeby zaraz po pojawieniu się zboczeńca n4rmoorr wyprzeć się, zdradzić, wyśmiać i z rynsztokiem zmieszać tę że forumowiczkę. Wniosek, albo są w zmowie, albo zboczeniec dotarł prywatnie do tej afq i działają wspólnie, albo to jedna i ta sama osoba.

Takich dziwnych zachowań jest na tym forum więcej. Jest tam admin społeczny (tak mi się wydaje, gdyż chwali się ta osoba tym, że może kasować wątki; chyba tak może, bo mój wątek KU PRZESTRODZE, również został skasowany. To nik: mona.blue. Ta osoba głosi wszem i wobec jak bardzo jest religijna, poprzez co udziela sobie prawa do bycia stronniczym w kasowaniu. Jakkolwiek mona.blue jest w zmowie ze zboczeńcem: n4rmoorr, taniarada. Wnoszę po tym, iż oboje opisują na forum, iż mają z sobą bardzo rozbudowany kontakt prywatny, że niby znają swoje rodziny, sytuacje życiową i się wspierają. Takie zachowanie ma zachęcić inne osoby, do otwierania się i przekazywania danych prywatnych. Jedna z forumowiczek temu uległa, została momentalnie zaszantażowana i poddana presji i "testowi lojalności". Kiedy zorientowała się, iż był to błąd i asertywnie zażądała zaprzestania procederu nacisku i szantażu, do zboczeńca od razu dołączyła mona.blue, admin społeczny, pisząc, że nie powinna się tak zachowywać, bo ten "boguś" (prawdopodobnie fałszywe imię n4moorr) tak wiele dla niej dobrego uczynił, tyle mu zawdzięcza i jakże tak może.

Tu następuje ta sama zależność jak w przypadku tej zdrajczyni/zdrajcy afq. Mona.blue pisała od lata na forum, publikując różne swoje wątki. Wątki pełne lęku, strachu, obaw i infantylnych pytań. Merytoryczna i rzutka forumowiczka odpowiadał ze swadą również tej mona.blue. Przekazywała porady, angażowała swoje emocje. Zaraz po dołączeniu do forum n4moorr/tania/rada) mona.blue niemalże tak samo jak ta afq (niemalże bo w perfidii zdrady afq nie doścignie przez najbliższą dekadę nikt), zdradziła forumowa przyjaciółkę i wyparła się jej.

Na psychologii wystarczy żeński nik i łagodny styl konwersacji (wskazujący na zagubienie i potrzebę bliskości), żeby od razu uaktywnił się n4moorr, idealizując, komplementując celem zbliżenia się. Następnie dołącza mona.blue i afq. Kolejny krok, to wyłudzenia kontaktów prywatnych a zaraz potem dewaluacja, wcześniej idealizowanych osób.

Opisuję to drugi raz. Opiszę zawsze. Sporządziłem dokumentację, również kasowanych wątków.

To, że admin społeczny mona.blue lub ktokolwiek będzie to kasować niczego nie zmieni. Commentary są jak wańka-wstańka. Nie do zdarcia. Punisher.

Admini! Przyzwoitość nakazuje chociaż to wszystko sprawdzić i jakoś się do tego odnieść w miejsce chowania głowy w piasek i kasowania.
Na yt wkrótce tez powstanie o tym odpowiedni materiał; WATAHA to lubi, Wataha to krulestwo.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka