Może się sztachał zanim kropnął maybacha?

23.03.23, 16:27
Było nie było, to jednak proboszcz Moniek a tu taki tekst oddania gabloty pod boga opiekę słowami - pobłogosław też ten samochód. No i stał się mercedes w stanie błogosławionym. A na wykropienie takiego maybacha to się trze nieżle namachać. W nim wszystko jest najważniejsze i maska i błyszcząca jak nowa rura wydechowa.
Imie mógł nadać przy okazji ale pewnie już nie styklo. Gablota też ponad melon i harmonista był tam ze świętym śpiewem (Skiba powiedział, że falszował)
Jak złoże to sobie poswięcę maszynkę do golenia Made in China, co mi córka kupiła. I tak mi dopomóż buk. Kurcze, auta już swięcą i jeszcze niemieckie polską wodą swięconą, a może Made in China...
    • snajper55 Re: Może się sztachał zanim kropnął maybacha? 23.03.23, 16:32
      ireneo napisał(a):

      > Było nie było, to jednak proboszcz Moniek a tu taki tekst oddania gabloty pod b
      > oga opiekę słowami - pobłogosław też ten samochód. No i stał się mercedes w sta
      > nie błogosławionym. A na wykropienie takiego maybacha to się trze nieżle namach
      > ać. W nim wszystko jest najważniejsze i maska i błyszcząca jak nowa rura wydech
      > owa.
      > Imie mógł nadać przy okazji ale pewnie już nie styklo. Gablota też ponad melon
      > i harmonista był tam ze świętym śpiewem (Skiba powiedział, że falszował)
      > Jak złoże to sobie poswięcę maszynkę do golenia Made in China, co mi córka kupi
      > ła. I tak mi dopomóż buk. Kurcze, auta już swięcą i jeszcze niemieckie polską w
      > odą swięconą, a może Made in China...

      To na pewno polska wodą święcona z polskimi bakteriami kalowymi.

      "Naukowcy odkryli, że w 86 procentach próbek wody święconej z różnych kościołów znajdowały się niebezpieczne dla zdrowia bakterie."

      www.wprost.pl/417640/niebezpieczna-woda-swiecona-bakterie-kalowe-w-86-proc-probek.html
      S.
    • obrotowy I niech mu Droga - Szeroką bedzie... 23.03.23, 16:37
      a tobie co do tego ?

      Zal Ci tego faceta, maybacha, czy wody swieconej ?

Pełna wersja