ireneo
23.03.23, 16:27
Było nie było, to jednak proboszcz Moniek a tu taki tekst oddania gabloty pod boga opiekę słowami - pobłogosław też ten samochód. No i stał się mercedes w stanie błogosławionym. A na wykropienie takiego maybacha to się trze nieżle namachać. W nim wszystko jest najważniejsze i maska i błyszcząca jak nowa rura wydechowa.
Imie mógł nadać przy okazji ale pewnie już nie styklo. Gablota też ponad melon i harmonista był tam ze świętym śpiewem (Skiba powiedział, że falszował)
Jak złoże to sobie poswięcę maszynkę do golenia Made in China, co mi córka kupiła. I tak mi dopomóż buk. Kurcze, auta już swięcą i jeszcze niemieckie polską wodą swięconą, a może Made in China...