Dodaj do ulubionych

czasem wydaje się za dużo tego wszystkiego

03.02.07, 11:24
Mój syn ma zaburzenia autystyczne, nasilenie różne, czasem lepiej czasem
gorzej, orzeczenie jest i te sprawy. Nie wiadomo jak będzie. Ma 4 lata.
Z córką przeszliśmy gehennę jedzeniową która czasem dalej trwa. A teraz
okazało się że synek mojej siostry w wieku lat 2 został zdiagnozowany z
dysplazją kości - wada genetyczna, będzie malutki, nie wiadomo jak malutki.
Nie za dużo jak na jedną rodzinę? Co my kurcze siostry i każda ma problem z
synem. Ech tak się wypisać musialam, czasem wydaje mi się ze jako rodzic z
chorymi dziecmi jestem jedyna biedna samotna na swiecie i nikt nie zmaga sie
z tym jak ja, patrzac na wszystkie zdrowe dzieci na okolo. To nieprawda ale
jakos tak kazdy w norze swojej sie chowa, czasem na forum sie ujawni ...
Obserwuj wątek
    • annanow261 Re: czasem wydaje się za dużo tego wszystkiego 03.02.07, 17:09
      Ja trochę w innej sprawie to zabiorę głos, choć oczywiście współczuję, to
      faktycznie dołujące. Czytałam niektóre Twoje wcześniejsze posty, z moją córką
      jest chyba podobnie jak z Twoim synkiem. Autyzm na razie oddalony, są jakieś
      zaburzenia SI, ale dopiero się diagnozujemy pod tym kątem. Ona ma teraz 3 lata.
      Nie mówi zbyt dużo, wyłancza się na bodźce słuchowe częściowo, jest agresywna
      wobec dzieci (teraz trochę lepiej)ale nie lubi dzieci, nie bawi się z nimi.
      Jeśli możesz to napisz proszę o terapi dla swojego synka i jej efektach, może
      mi to w czymś pomoże.
        • agnieszka752 Re: czasem wydaje się za dużo tego wszystkiego 05.02.07, 08:48
          Czasem mam wrażenie, że nie dam rady. Wokoło zdrowe dzieci i tylko moja
          córeczka chora. Zadaje sobie pytanie: dlaczego Bóg nas tak doświadcza, a
          szczególnie te maleństwa, które nie zdąrzyły zacząć żyć a już są chore. Po co
          to wszystko. A te oddziały onkologiczne? Nie wiem, nie rozumiem. To forum
          pomaga mi trzymać się i jakoś czuję, że nie jestem w tej walce sama dzięki Wam -
          rodzice chorych dzieci. Dziękuje....
          • sewerynki Re: czasem wydaje się za dużo tego wszystkiego 12.02.07, 15:14
            w sprawie autyzmu, chętnie pogadam na priv lub gg. co ci mogę napisać,
            miesliśmy ok, 1,5 r terapii w postaci (ja byłam wtedy w ciąży) - studentka
            pedagogiki w domu na kilka godzin w tygodniu, bawiła się z nim, czytala, uczyla
            go mowic na swój sposob, potem jezdzila z nim na:
            treapie grupowa w osrodku pomocy wczesnopsychologinczej
            hipoterapie - konie
            do logopedy
            potem mielismy 1 semestr zajec 2-2 czyli dwojka chorych dzieci i dwoch
            terapeutow w osrodku dla dzieci autystycznych (mieszkam w Krakowie)
            bylo to odkad mlody mial 2,5 - 3,5 roku
            od wrzesnia tego poszedl do przedszkola normalnego ale prywatnego - male grupy,
            utrudnieniem jest to ze w grupie 5 latkow pracuje jego tata ale jakos sobie
            radzimy.
            przedszkole ma sluzyc jako terapia rowniez,
            zmienil sie duzo, mowi coraz wiecej, dalej ma logopede i konie.
            agresja pojawia sie dopiero teraz ale nie wiem czy ma to zwiazek
            dla nas najwiekszym problemem byl brak mowy i wszelkiej komunikacji spolecznej,
            powtarzalnosc zachowan, trudnosci w akceptacji nowych sytuacji, glosnych
            dzwiekow (duza nadwrazliwosc) i tzw ataki histerii nie do utulenia.
            napisz jak ci mozna pomoc jeszcze
            --
            Iwona i Wojtuś (9.01.03)
            i Hania (19.12.05)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16402003

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka