Uśmiech :)

19.05.06, 13:01
Uśmiechacie się do ludzi na ulicy? Kontaktujecie się wzrokiem? Zauważyłam, że
niektórzy odpowiadają uśmiechem, niektórzy się dziwią, inni patrzą jak na
nietrzeźwą wink Tak czy siak wolę się uśmiechać. Przyglądam się ludziom, patrzę
jak są ubrani, jak zwracają się do siebie. Nieraz zagaduję, jeśli warunki są
sprzyjające - bez narzucania się oczywiście. A Wy?
    • madziaaaa Re: Uśmiech :) 19.05.06, 13:09
      pewnie, że jak ktoś sie uśmiechnie do mnie to mu uśmiechem odpowiem.Sama z
      siebie raczej się do obcych nie uśmiecham, chyba, że w jakiejś określonej
      sytuacji,np przepraszająco albo znacząco.
    • mama_kotula Re: Uśmiech :) 19.05.06, 13:50
      Chodzi o tzw. ESD - Eksperymentalny Sygnał Dobra?
      Raczej się nie uśmiecham. Albo inaczej: selekcjonuję osoby, do których się
      ewentualnie uśmiechnę. Zrozumiałe, że nie będę się szczerzyć do pijaczka pod
      śmietnikiem big_grinDD, grozi to opacznym zrozumieniem moich intencji smile
      • e-rnama Re: Uśmiech :) 19.05.06, 13:56
        ESD - chyba tak. Co do selekcji, to i owszem, pijaczkowi też daruję wink Ale
        uśmiech do skwaszonej ekspedientki potrafi czynić cuda smile
        • dzoaann Re: Uśmiech :) 19.05.06, 14:17
          Polska to drętwy kraj,serio.Jak przyjechałam do Irlandii, to byłam w szoku,że
          obcy ludzie się do mnie usmiechaja i zagadują.Nie chodzi mi tu o ścisłe centrum
          gdzie każdy się spieszy,ale juz na przedmieściu to norma.A w urzędach i tego
          typu instytucjach, to po prostu wersal i same uśmiechy,takie naturalne i
          niewymuszone.Co prawda załatwianie spraw ślimaczy się nieżle,ale nie ma
          atmosferki z polskich urzędów,w których klient przeszkadza kawę wypićsmile
    • jajesiowa Re: Uśmiech :) 19.05.06, 17:52
      a ja mieszkam w Warszawie i tu ciężko z życzliwością
      • kika2345 Re: Uśmiech :) 19.05.06, 19:56
        Do mnie ludzie zaczeli czesciej sie usmiechac jak urodzil sie Patryczek i
        zaczelam wychodzic na spacerki a teraz to moj synus jest taki zabawny ze sam
        ludzi rozbraja usmiechem a dotego jeszcze gada po swojemu. Super
    • ssyl Re: Uśmiech :) 19.05.06, 22:09
      ja kiedys w mlodosci -hlehle, ESD w formie eksperymentu, bardzo czesto,
      kolezanki mojej mamy mowily ze chyba jest cos ze mna nie tak bo sie non stop
      szczerze... teraz zalezy od dnia, tez zauwazylam ze dziecko jakos zbliza ludzi
      do mnie, usmechaja sie czesciej widzac mnie z szymonem... no ale miewam tez dni
      kiedy chodze z ponura geba, moj niemaz mowi ze sie marszcze... kiedy na jakims
      trningu interpersonalnym za takie marszczenie niezle mi sie dostalo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja