Nagość przy dzieciach

19.05.06, 19:04
Zostawiacie dwulatka w łóżeczku/kojcu, aby pójść do łazienki, czy może przy
Was być? Co jeśli zachce się coś więcej niż "siusiu"? Matka z córką, ojciec z
synkiem - a co na przemian? Krępujecie się? Swobodnie przebieracie przy
czterolatku?
    • e-rnama Temat zbyt krępujący 20.05.06, 18:34
      czy macie zbyt małe dzieci, aby o tym myśleć? wink A w Waszych rodzinach nagość
      była naturalna, czy raczej tabu?
      • kika2345 Re: Temat zbyt krępujący 20.05.06, 20:04
        nie nie krepujacy .Jak ide do kibelka to synusia zostawiam w kojcu a ubieram
        sie kiedy on jeszcze spi tak samo taz i z rozbieraniem wiec za bardzo sie nad
        tym niezastanawialam.Moj maz czasem kapie sie z synkiem i jest to dla malego
        frajda . A ze swojego domu to nie pamietam nagosci rodzicow( z czego sie
        ciesze) i wydaje mi sie ze jak Patryczek podrosnie to tez o tym
        zapomni.Pozdrowionka
      • mama_kotula Re: Temat zbyt krępujący 20.05.06, 20:41
        Temat nie jest krępujący, tylko weekend przyszedł, a w weekend forum, że tak
        powiem, zamiera smile
        Chodzę z dziećmi do ubikacji i nie widzę w tym nic niestosownego. Przebieram się
        też przy nich, oczywiście bez nadmiernego epatowania nagością, ot tak, po prostu
        smile, nie sądzę, aby się jakoś skrzywiły seksualnie.
        Ale ja w ogóle wypaczam seksualność moich dzieci, bo kąpią się razem smile)), co
        więcej, młodsza nosi majtki po starszym braciszku smile) czyli - zamiast pięknych
        majteczek z falbankami i kokardkami, zwykłe czarne slipki o męskim kroju big_grinDD
        • dzoaann Re: Temat zbyt krępujący 20.05.06, 21:35
          Och,mamo kotulo..smile))
          • olusza3 Re: Temat zbyt krępujący 21.05.06, 01:45
            Ja też przebieram się przy Młodym(1,5 roku).
            Jakoś specjalnie się nie krępuję(w końcu ja go oglądam na golasa).
            Chociaż pewnie jak mały podrośnie to zacznę.
    • moofka Re: Nagość przy dzieciach 22.05.06, 16:02
      do kibelka drzwi zamykam i zawsze zamykalam,
      chodzi mi o intynosc czynnosci niz nagosc,
      natomiast kapie sie z mlodym do dzisiaj jak zawola - ma trzy latka
      zdarza mi sie przebrac przy nim, albo przeleciec do sypialni po swieza bielizne
      bez specjalnego krygowania
      ostentacyjnie i dlugotrawle bez gaci nie łaze
      • zona_mi Re: Nagość przy dzieciach 22.05.06, 16:06
        > ostentacyjnie i dlugotrawle bez gaci nie łaze

        Co za pruderia wink))
      • madziaaaa Re: Nagość przy dzieciach 22.05.06, 19:37
        moofka napisała:

        > do kibelka drzwi zamykam i zawsze zamykalam,
        > chodzi mi o intynosc czynnosci niz nagosc,
        > natomiast kapie sie z mlodym do dzisiaj jak zawola - ma trzy latka
        > zdarza mi sie przebrac przy nim, albo przeleciec do sypialni po swieza bielizne
        >
        > bez specjalnego krygowania
        > ostentacyjnie i dlugotrawle bez gaci nie łaze
        > czemu? bez gaci wygodniej, tyle, że w dupsko zimnosad
    • hanti Re: Nagość przy dzieciach 22.05.06, 16:35
      drzwi do toalety zamykam kiedy ide się załatwić, ale nie jeśli któreś z dzieci
      chce siusiu podczes kiedy ja się np kąpię robi to bez żadnyc zachamowań smile
      NAgość mnie nie krępuje mimo że mój syn ma 4 lata, ale ponieważ nigdy się nie
      chowałam przed nim, dla niego nagość jest naturalna i nie robi z tego cyrku.
      Kiedy ja jestem nago w łazience on wchodzi i robi siusiu, nawet nie zwracając
      uwagi na to że jestem nieubrana smile
      • dzoaann Re: Nagość przy dzieciach 22.05.06, 16:41
        Ja mam tak samo jak hanti z młodszym.Starszy sam zaczyna przejawiać przejawy nie
        tyle wstydu co zainteresowania,dlatego przy nim goła nie latam,ale staram się
        żeby to wypadało naturalnie,bez specjalnego chowania.Jeśli przez przypadek cos
        zobaczy to podchodzę do tego spokojnie i tyle.Wydaje mi sie,że wstyd jest mocno
        zakorzeniony w polskiej mentalności.Np Niemcy nie wstydzxą sie chyba niczego.
        • madziaaaa Re: Nagość przy dzieciach 21.06.06, 14:00
          Moja Olka ostatnio w przebieralni na basenie:" o mamo, a dlaczego ty tam masz
          takie włoski", ja na to: "bo duże dziewczyny tak mają". Olcia: "O, to jak będę
          duża, to też będę takie miała i będę wtedy modna"
          • kuncwotek Re: Nagość przy dzieciach 21.06.06, 21:59
            Moja Zuza jest jeszcze za mała, żeby kojarzyła o co chodzi. Nie krepuje się i
            przebieram się przy Niej. Nie pamiętam, żeby moja mama i tata łazili po dmu bez
            bielizny. Chyba to i lepiej -napewno!
            • ninjo Re: Nagość przy dzieciach 23.06.06, 00:37
              ja tez sie na razie nie wstydze przy Natalce. Zabieram ja ze soba rano do
              lazienki, nawet do glowy by mi nie przyszlo, zeby sie jej krepowac. Ona sie
              przy mnie tez nie krepuje, czasami nawet mnie obsika smile))

              Ale za to tatus to od samego poczatku sie przy niej nie rozbierze absolutnie.
              Badzo zawsze mi sie smiac chce jak sie przed nia zakrywa smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja