ryczy przed zasnieciem..

21.05.06, 21:36
i nie chodzi tylko o wieczorne usypainie tylko...kazde... normalnie jest
usmiechnietym szczesliwym chlopcem a jak ma zasnac to mimo ze organizm wola o
odpoczynek on walczy i placze jakbym go ze skory obdzierala, (ma 3 miesiace)
i to wiecie taka wersja z trzesaca brodka, lzami zalewajacymi itp... ktoras
doswiadczona mama ma jakas rade?
    • dzoaann Re: ryczy przed zasnieciem.. 21.05.06, 21:41
      wydaje mi się,że ma jeszcze niedojrzały układ nerwowy i po prostu nie może
      się"wyłączyć".Może ogranicz bodżce gdy czuwa?
      • kika2345 Re: ryczy przed zasnieciem.. 21.05.06, 21:59
        moj Patrys ma roczek i chociaz widze ze juz pada to zawsze placze przed
        snem.Teraz wieczorem biore go do sypialni klade na lozko opowiadam bajki i
        leciutko glaszcze po buzi i po 10 minutach spi i przenosze go do swojego
        lozeczka. ..A w dzien placze jak go klade ale po chwili zacznie sie bawic
        maskotkami ktore zawsze ma w lozeczku i tez po chwili zasnie tyle ze ja musze
        byc w pokoju ( wiec zasypiam razem z nim hehe).Pozdrawiam.
    • madziaaaa Re: ryczy przed zasnieciem.. 21.05.06, 22:22
      no to pewnie jeszcze trochę poryczy, a ty weź na wstrzymanie. Tak sobie piszę,
      bo nie mam doświadczenia w powyższej kwestii. Moja Olcia od poczatku w nocy
      spała po 6 godz, do roku w dzień 3 razy a jak miała 7 miesiecy, to w ogóle
      przestała jeść w nocy i zjadała flachę o 21 a następną około 7 rano.Fajowo, co?
    • zona_mi Re: ryczy przed zasnieciem.. 22.05.06, 16:02
      Przerabiałam to samo z synkiem, rozumiem Cię więc i... nie mam rady.
      Ogarniczałam bodźce i czekałam aż mu minie faza wrzasków okołousypianiowych wink
    • hanti Re: ryczy przed zasnieciem.. 22.05.06, 16:37
      Moj syn od początku spał bez płaczu za to córka płakała wieczorem, ja wtedy
      siadałam obok i czytałam jej spokojnym głosem książeczkę, kiedy się uspakajała,
      dawałam buziaka na dobranoc i wychodziłam. I mam smile)) do tej pory obowiązkowa
      jest bajka na dobranoc smile)))
      • dzoaann Re: ryczy przed zasnieciem.. 22.05.06, 16:52
        Obowiązkowa bajka na dobranoc to chyba dobrze,a nie,że teraz masz! i zmuszać się
        musisz?
        Dla mnie to często najlepsza pora dnia.Najszybszy spokój na utemperowanie moich
        chłopaków wieczorem.Ostatnio starszy mnie parę razy zastąpił i czułam się jak
        "piąte wozo u kołu"smile
    • madziaaaa no i co? jest poprawa? 21.06.06, 14:52

      • mi_lamaj Re: no i co? jest poprawa? 21.06.06, 14:55
        mój czasem ma tak samo, wtedy na rączki, buzia w cyc wtulona i jakos sie uspokajasad
        aczkolwiek nie polecam, klocek cięzki jest i potem rączek oduczac trzeba jak np.
        do pracy wrócisz...ale nie mogłam słuchac tych wrzasków i w Tracy nie bardzo wierze
        sama pomyśl co by od niego świat zewnętrzny oddzieliło???
      • ssyl Re: no i co? jest poprawa? 21.06.06, 17:44
        mam juz na niego sposoby smile
        • kuncwotek Re: no i co? jest poprawa? 21.06.06, 20:07
          jakie, zdradź tajemniec! A może puszczasj mu kołysanki. Moja Zuza usypia tylko
          przy kołysankach, niestety na moich rękach. Waży już 8 kilo i nie jest lekko;D
          • ssyl Re: no i co? jest poprawa? 21.06.06, 20:31
            u mnie dzialaja kolysanki i ... suszarka (niestety)
            • kuncwotek Re: no i co? jest poprawa? 21.06.06, 20:42
              jakby co, mam fajne kołysanki;D
              • mi_lamaj Re: no i co? jest poprawa? 21.06.06, 21:35
                kurcze moj przy Kołysance dla okruszka kiedys odpływał, ale wyrósłsad
Pełna wersja