ssyl
22.05.06, 19:12
spinam sie w stresie bardzo, laduje ow stres w kark glownie, ale nieraz
potrafie w cale cialo tak go napakowac ze chodze jak mrozonka - hle hle
jakie macie sposoby na rozmrozenie? na puszczenie coby nie bolalo
ja: masaz (dobrze ze moj niemaz zadko go odmawia), muzyka jakas spokojna
antystresowa, joga - kiedys..., techiki oddychania - kiedys..., kapiel! - do
dzisiaj, blubry przez telefon z zaufanymi (cale szczescie kilka ich mam),
spacer po deszczu (uwielbiam ten zapach) - latem na boso! tyle na szybko...
jak u Was?