z cyklu smieszne :)

23.05.06, 10:36
moja mama twierdzi ze bardzo dobrze slyszy wink
scenka z wczorta z wieczora
ona prasuje ja siedze w necie
nagle mowi: o to body to chyba ode mnie... ja: nie mamo, od ciebie jest to z
napisem "best friends" moja szanowna rodzicielka: "bez piet? jak to bez piet?"
smile)
    • zona_mi Re: z cyklu smieszne :) 23.05.06, 11:28
      Mój dziadek, który był mocno niedosłyszący, najczęściej raczej odgadywał niż
      słyszał co się do niego mówi. Kiedyś na działce pożyczył od sąsiada grabie. Po
      jakimś czasie sąsiad podszedł i wskazał na dziadka grabiącego właśnie, pytając:
      - Dobre te grabie?
      A dziadek:
      - Tak, tu będą ogórki!
      wink
    • ssyl Re: z cyklu smieszne :) 23.05.06, 11:51
      imiona zmienione smile
      moja przyjaciolka Wanda, moadra kobieta - slowo! ale nieraz jak cos odpali...
      historia taka:
      nie placila rachunkow ze telefon komorkowy, zbalokowali jej wiec polaczenia
      wychodzace... ktoregos ranka wyszla w robocie na fajke z jedna ze swoich
      pracownic, stoja lulki pala nagle Wanada uslyszala charakterystyczny odglos sms-
      a, patrzy na komore a tam "odebrano sygnal dzwonka" oburzona krzyczy: "no nie!
      nie dosc ze mi zablokowali polaczenia wychodzace to jeszcze mi teraz zabrali
      dzwiek dzwonka! ..... (i tu poleciala wiazanka)" na to towarzyszka fajki: "no
      wiesz co? mogliby CI od razu wszystko zabrac... a nie tak odbieraja co chwiile
      cos"
      jakiez bylo zdziwienie Wandy kiedy maz wieczorem zpytal, czy dostala ten
      smieszny dzwonek co go jej wyslal rano....
      hłehłe
      pozdr
      • dzoaann Re: z cyklu smieszne :) 23.05.06, 13:14
        Wanda dobra,buhahahasmile))))))))))))))))
    • madziaaaa Re: z cyklu smieszne :) 23.05.06, 14:36
      e, słyszy, tylko anglika nie zna. A moja Olcia czoraj na spacerze zobaczyła
      spuszczonego ze smyczy chow-chow, rurego zresztą. Nagle w pisk i :"mamo
      uciekajmy,to lew".
      Ze 2 lata temu ( miała wtedy 23 miesiace), pierwszy raz zobaczyła
      dalmatyńczyka, a byliśmy wtedy w małej nadmorskiej miejscowości, dzie jadąc
      pociagiem podziwiała krajobrazy. No i patrzy na tego dalmatyńczyka i mówi:" o
      zobaczcie jaka mała krówka".
    • madziaaaa Re: z cyklu smieszne :) 23.05.06, 18:28
      lubię botwinkę.a jakże , nawet bardzo. Zaproponowałam, że zrobię. Mąż:"Zrób,
      tylko żeby to zielone w środku nie pływało".
      Wiec nie zrobiłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja