wrocilam do zycia :)

06.06.06, 14:41
do wlasnego gniazda, u mamy juz bylo niebezpiecznie wink
ale prace do ktorej mnie motywowalyscie u klienta zlozylam i moge odsapnac
troszki
przepraszam za literowki ale lewa reka pisze... szymon markotny, nocke
milismy do tylu... winne truskawki - sztuk cztery
pozdrawiam
syl
    • madziaaaa Re: wrocilam do zycia :) 06.06.06, 15:01
      Witamy wśród żywych!
      Oj nie hartowało się dzidziusia w brzuszku!!!
      Ja codziennie zjadałam chyba z kilogram truskawek będąc w ciązy. Olcia zaczęła
      je jeść mając 8 miesięcy.
      Ale kiedyś nie było chińskich.
    • e-rnama Re: wrocilam do zycia :) 06.06.06, 15:05
      Hej Ssyl smile
      • dzoaann Re: wrocilam do zycia :) 06.06.06, 21:14
        Witamy z powrotemsmileA już myślałam,że Cię kompletnie wywiałosmile
Pełna wersja