zona_mi
12.06.06, 09:56
Jesteście tolerancyjne?
Ja nie.
Na emamie jest wątek na ten temat (właściwie o paradzie równości) i właśnie
tam jasno się wypowiedziałam.
Nie podoba mi się publiczne oblizywanie - ani par mieszanych, ani tym
bardziej homoseksualnych - to wydaje mi się jeszcze bardziej obrzydliwe.
Nie uważam homoseksualizmu za normę, naturalność, oczywistość - na pewno nie
postawię znaku równosci między małżeństwem hetero- a homoseksualnym.
Irytuje mnie wychodzenie na ulice w celu pokazania swojej seksualności, sama
jako hetero też tego nie robię. Żyję jak mi się podoba, ale przed nikim się z
tym nie obnoszę.
Denerwuje mnie ta wielka chęć narzucenia się i przekonania wszystkich
dookoła, że homoseksualizm jest fajny, naturalny, nie ma w nim nic złego i
należy z tym wychodzić na ulicę, wszystkich informować i trąbić o tym na
prawo i na lewo.
Jeśli chcą robić paradę - niech sobie robią, tylko po co przy tym tyle
zamieszania co przy mundialu?
Inaczej mówiąc nie jestem tolerancyjna, tak?
No to nie jestem.
Przy czym zakładam, że jeśli zdarzyłoby się, iż na przykład któreś z moich
dzieci dotknęłaby ta przypadłość, postarałabym się to zaakceptować, choć z
pewnością bez radości. I wolałabym, żeby nie robiły wokół tego rabanu -
patrzcie wszyscy jaki ze mnie homo, że ho ho.
A Wy?