~Przyszła własnie Pani

23.06.06, 09:59
do mnie do biura. Prawie ze łzami w oczach podziękowała mi, że tak się
sprawnie zajęłam jej sprawą. Mówi, że jeszcze nigdzie się z czymś takim nie
spotkała. I zostawiła czekoladki. Na moje, że dziękuję bardzo, ale nie
trzeba, proszę zabrać, itp. uciekła. Kurde głupio tak. Czy to łapówka?
    • pomme Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:02
      wcinaj czekoladkli i pomysl sobie ale ja super jestemsmiletaka dobra ze ludzie
      czekoladkami mi sie odwdzięczająsmile
      • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:06
        pomme napisała:

        > wcinaj czekoladkli i pomysl sobie ale ja super jestemsmile

        Albo może ale mi siedzenie urośnie...
        • pomme Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:07
          takie czekoladki nie tucza
          • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:09
            a to zmienia postać rzeczy wink)))
            Ma ktoś ochotę? Merci dostałam.
          • elag3 Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:10
            nie tuczą tylko kradzione.
      • elag3 Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:09
        Nie to podziękowanie - przecież robota już zrobiona. Ja też dostaję czasem
        czekoladki od zaprzyjaźnionych dostawców tak jako wyraz sympatii dla mojej osoby
        lub podziękowanie za udany sezon, wcina je głównie mój kolega z sąsiedniego
        biórka i cała reszta pracowników. Stawiam, mówię od jakiej firmy i częstujcie
        się ludziska.
        • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:11
          ale ja sama jestem jak paluszek w biurze.
          • elag3 Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:20
            To masz czekoladki do kawki na miesiąc. Nie wszystkie naraz.
            • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 10:28
              Kawki nie pijam, nie lubię. Zresztę czekoladki też tak sobie, zależy, jaki
              smak. Zabiorę do domu. Mąż i Ola na widok czekolady ślinotoku dostają. W domu
              jeszcze zające od WIelkanocy.
    • madziaaaa elag!!!! 23.06.06, 10:35
      To Ty pytałas o Opinca? Właśnie doczytałam.
      • elag3 Re: elag!!!! 23.06.06, 10:37
        tak - ty pewnie też do niego chodziłaś na Zachodnią?
        • madziaaaa Re: elag!!!! 23.06.06, 10:39
          głównie do MSW, Na Zachodniej byłam 2 razy, bo stwierdziłam, że wypada. A w MSW
          leczyłam się u niego jeszcze przed ciążą.
          • elag3 Re: elag!!!! 23.06.06, 10:41
            i jak wrażenia?
            • madziaaaa Re: elag!!!! 23.06.06, 10:47
              Napisałam Ci na Łódzkim. Bardzo pozytywnie. Ja polecam z całego serca. Ale
              kilka osób, które znam narzekało, że chce kasę, że niemiły. Ja nie dałam ani
              złotówki, a opiekę miałam super. Został specjalnie w szpitalu, jak zaczęłam
              rodzić.I w ogóle po porodzie zaglądał na salę, pytał, jak się czuję. Bliznę mam
              taką, że lekarze czy położne patrzyli, to mówili, ze arcydzieło, taka
              malutka.Na wizycie zawsze wstawał. podawał rękę, witał się i żegnał. Na
              wszystie pytania konkretnie odpowiadał.
    • gacusia1 Nie!To Pdziekowanie! 23.06.06, 18:05
      Lapowka jest "przed" sprawa.No,chyba ze ktos jest lekarzem wink))) to
      wtedy "podziekowanie" jest i przed i po smile
    • iwles Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 23:04
      A gdybys nie miała co zrobic z czekoladkami, a termin ważności już gonił -
      pomyśl o koleżankach z forum, co ?
      • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 23:16
        no przecież częstowałam Nie było chętnych. Więc spozyłam marcepanową. Dość
        niczego nawet!
        • iwles Re: ~Przyszła własnie Pani 23.06.06, 23:22
          To z taką krótką datą wazności są te czekoladki ?
          smilesmilesmilesmilesmile

          Nie było mnie tu wczesniej, to czy moge niesmiało poprosic orzechową?
    • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 13:42
      A dziś przyszedł jakiś wdzięczny pan i przyniósł jabłecznik zrobiony przez
      żonę smile))
      • edelka Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 13:47
        mi się też czasem zdarza, że w podziekowaniu cos dostaję i też mi głupio. Wtedy
        mówię, że jak następnym razem też coś przyniesie to sprawę będę załatwiać dwa
        razy dłużej wink big_grin
        Ale miło, że ktoś docenia naszą pracę i chce podziękować smile
        • gusia210 Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 14:47
          z racji mojego zawodu też często dostawałam różne czekoladki,kawy itp
          szczególnie na praktykach
          jestem rehabilitantką
          bardzo trudno odmówić starszym paniom
          ale faktem jest że to miłesmile
          • mama_micha Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 16:02
            mi tez się zdarza dostać czekoladki a pracuje...w zakładzie pogrzebowym, o
            jezzzubig_grin
            • dzoaann Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 17:31
              Mamo Micha!!!!!!!!!!!!!!
              Spadłam pod biurkosmile)))))))))))
              Z drugiej strony może się nie wypada śmiać...
              • kuncwotek Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 18:02
                jejku Madzia masz jeszcze wielkanocne zające????? No co ty? ;]]]]
                Super tak dostać czekoladki;]]]Widać, że dobra kobieta jesteśwink
                • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 21:19
                  kuncwotek napisała:

                  > jejku Madzia masz jeszcze wielkanocne zające????? No co ty? ;]]]]
                  > Super tak dostać czekoladki;]]]Widać, że dobra kobieta jesteśwink

                  Kuncwotku, ja mam jeszcze mikołaje z ubiegłej Gwiazdki sad
                  • kuncwotek Re: ~Przyszła własnie Pani 11.10.06, 21:45
                    jeju u mnie to do Świąt by nie doczekały;D
                  • iwles Re: ~Przyszła własnie Pani 12.10.06, 09:15
                    Madziuuuuu sprawdź datę wazności smile

                    ja ostatnio zrobiłam porządki w barku i okazało się, że mam tam ze 2 mikołaje i
                    chyba z mendel jajek wielkanocnych smile

                    ale wszystko po terminie smilesmilesmilesmile
                    • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 12.10.06, 11:26
                      a u mnie nawet świeże jeszcze, nie wiem jakim cudem
                    • madziaaaa Re: ~Przyszła własnie Pani 12.10.06, 11:27
                      sprawdzanie daty ważności to moje zboczenie. Nie kupuję nic, jeśli nie
                      przeczytam daty smile
                      • endzi11 Re: ~Przyszła własnie Pani 12.10.06, 11:31
                        To miłe dostac taki prezent,mnie i moim koleżankom też sie zdarzało nie raz
                        dostac jakeś słodycze od klientów i zawsze sie cieszyłysmy że mamy coś do
                        kawkismile
Pełna wersja