Dodaj do ulubionych

na poprawę humorku

26.06.06, 11:13
powklejam wam żarciki
KILKA CYTATOW Z CZATOW:

>
> co robisz ?
> nic
> w pracy jestem
>
> Zaraz wracam, musze sie tylko zdefragmentowac
> Czy ty nie mozesz choc raz powiedziec po prostu "ide do kibla"?
Obserwuj wątek
    • madziaaaa i jeszcze 26.06.06, 11:15

      >
      > Kaśka idziemy do mnie upra! wiać sex ?
      > Mam na imię Magda, a nie Kaśka ! :[
      > I co z tego ? przecież nie o to pytałem...
      >
      >
      >
      >
      > Tak sobie dzisiaj wczesnie rano wyszedlem z psem na spacer
      > i (pod 'wpływem' przechodzacych obok panow) uswiadomilem sobie
      > że Polska jest (na szczęscie) krajem gdzie jak widzisz 2
      > kolesiów
      > spacerujących z wozkiem dziecięcym... to na pewno są to
      > złomiarze
    • madziaaaa Re: na poprawę humorku 26.06.06, 11:17
      następne:

      > a ty Krix masz partnerke ?
      > z jej punktu widzenia czy z mojego?
      >
      >
      > wysyla sie
      > OK
      > wielkie dzieki
      > 50%
      > jeszcze czy zostało?
      >
      >
      > ... i jak z lutownicy unosi się czarny dym to znaczy,
      > że coś jest z nią nie tak.
      > a jak się unosi biały?
      > Habemus Papam...
      • kika2345 Re: i ostatni 26.06.06, 11:35
        Julia jak zwykle stala na balkonie.Czekala powoli zapadala noc., a jego nie
        bylo. Wygladala go juz od kilku dni, skubiac zniecierpliwienia i tak juz
        porwane firanki. Zazwyczaj stawal pod oknem i glosnym krzykiem obwieszczal
        swoje przybycie. Tym razem jednak mocno sie spoznial. Kiedy juz miala zamnkac
        okno i udac sie na spoczynek, uslyszala jego -wywolujacy drzenie serca- mocny
        meski glos: Pani Julio renta
          • kika2345 o krowce 26.06.06, 12:04
            krowa to ssak. Ma ona 6 stron : prawa lewa , przod i tyl ,spod i wierzch. Za
            krowa znajduje sie ogon zakonczony malym pomponikiem.Krowa posluguje sie nim do
            odpedzania much od siebie i od mleka.Pod krowa wisi mleko ktore sluzy do
            dojenia.Krowa ma delikatny wech czuje sie ja z daleka. Pan krowa nazywa sie
            byk. On nie jest ssakiem. ( tekst z zeszytow szkolnych)
                • mi_lamaj Zapominalski- dowcip 26.06.06, 15:35
                  Fąfara cierpiał na zaniki pamięci. Pewnego dnia, gdy przyszli do niego goście,
                  zaczął opowiadać, że teraz leczy się u bardzo dobrego lekarza. Przyjaciele
                  zapytali więc, jak ów medyk się nazywa.
                  – No właśnie, miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta,
                  w starożytności, taki ślepy...
                  – Homer. Ten lekarz ma na nazwisko Homer?
                  – Nie, nie. On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy tłukli się pod takim
                  miastem, które próbowali zdobyć...
                  – Zdobywali Troję. To co, ten lekarz podobnie się nazywa? Albo mieszka na takiej
                  ulicy?
                  – Nie, nie. Tam był taki wódz tych, no, Greków, taki główny...
                  – Agamemnon?
                  - Tak! No i on miał brata, jak mu tam...
                  – Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?
                  – Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam,
                  uprowadził żonę.
                  – Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
                  – Nie. Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?
                  – Helena.
                  – Właśnie. Helenaaa! Helenkaaa – Fąfara woła do żony myjącej w kuchni naczynia.
                  – Jak się nazywa ten mój lekarz?
                • mi_lamaj Przysrost (nie)naturalny 26.06.06, 15:36
                  Grupa turystów zwiedza fabrykę wyrobów z lateksu. Na oddziale, gdzie produkowane
                  są smoczki do butelek dla niemowląt, taśma produkcyjna działa cała parą. Co
                  chwilę słychać głośny dźwięk: "Hiss-pop, hiss-pop, hiss-pop". Przewodnik
                  wyjaśnia turystom:
                  - "Hiss" slychać wtedy, gdy guma jest wstrzykiwana do foremki. "Pop" to dźwięk
                  igły, która robi w smoczku dziurkę.
                  Grupa przechodzi dalej, do działu produkcji prezerwatyw. Tu co chwila słychać:
                  "Hiss, hiss, hiss, hiss-pop". Ktoś z grupy mówi:
                  - Rozumiem to "hiss, hiss, hiss". Ale "pop"?
                  - Maszyna pracuje podobnie jak na smoczkach - tłumaczy przewodnik. - Ale igła
                  przekłuwa tylko co piąty wyrób.
                  - Przecież to niszczy co piąty produkt.
                  - Ale dzięki temu jest popyt na nasze smoczki!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka