Wątek refleksyjny(pozytwnie nastawionym odradzam)

28.06.06, 15:06
Pisałam juz w wątku madzi "Chore dziecko" i dalej tak sobie myślę ,co z tym
Bogiem.Wierzę e Niego jak większość z nas,ale nie potrafie zrozumieć faktu
istnienia chorych dzieci.No nie potrafię i już...Nie przemawiają argumenty,że
Bóg zsyła taki krzyż tylko tym,którzy są w stanie(pomimo,że tak nie myslą i o
tym nie wiedzą)go nieść.Skoro On tak bardzo sobie umiłował dzieciaki,to
dlaczego pozwala im cierpieć?!A może Go nie ma...?Jeżeli jesteś ,to wiedz ,że
obrabiam Ci doopsko(ale Ty ponoć wiesz wszystko to i to pewnie też) i zrób
coś z tym!
    • agulka242 Re: Ups... 28.06.06, 15:08
      Oczywiście w wątku madzi" Strach o dziecko"(niżej)
    • madziaaaa Re: Wątek refleksyjny(pozytwnie nastawionym odrad 28.06.06, 15:17
      ja w Boga wierzę, ale też uwazam śmierć, czy chorobę dzieci za
      niesprawiedliwość.Tym bardziej, że często dotyka to zwykłych ludzi, którzy
      bardzo chcą mieć dziecko.A np w rodzinach patologicznych, pijackich, gdzie
      króluje przemoc, są dzieci zdrowe. Tak już jest.
      Mam tylko nadzieję, ze starczyłoby mi tej wiary, gdyby to mnie dotknęło takie
      nieszczęście. Ale o tym nie chcę się przekonywać.
Pełna wersja