kuncwotek
29.06.06, 20:23
Jak to wygląda u WAS? Mój jest nieznośny

Nie da nic zobaczyć, pochodzić,
tylko mnie pośpiesza i pośpiesza. A co ja na jakiś biegach jestem? Strasznie
nie lubie z Nim jeździć, bo sklep zaraz oznacza kłotnie;D Zawsze się śmiejemy
przed wyjazdem - to co rozwód będzie?;DDD Ale tak serio czasami nie
wytrzymuje! A najgorzej jak wejdę w ubranka czy akcesoria dla dzieci! hihi
białej gorączki ze mną dostaje! A kiedyś był taki cierpliwy;]