kuncwotek
02.07.06, 11:01
Wczoraj była u mnie moja siostra z Martynką. Jak już wiecie Tysia ma 9 dni i
jest strasznie mała. Jak wziełam Ją na ręce to nie mogłam uwierzyć, że kiedyś
będzie dużą panienką! Te rączki i nóżki takie maluteńkie, chudziuteńkie! A
główka! Szok...tyciusia! To lalki są większe! Moja Zuza do dużych nie
należy ,ale była większa! A teraz sobie wyobraźcie, że ja po wyjściu ze
szpitala ważyłam niecałe 2 kilo! Boże jaka byłam mała! Nic dziewnego, że moja
babcia skazała mnie na straty;]! A teraz! Kobita z krwi i kości!