przeprowadzki

03.07.06, 11:56
Ile razy sie już przeprowadzaliście?
Lubicie, czy nie?
Ja tylko raz , ale zdarzało mi się na kilka tygodni np opiekować domem
znajomych. Mam nadzieję, że stad gdzie mieszkam też sie wyprowadzę, bo nie za
duże mieskanko mamy, a chciałoby się mieć więcej dzieci.
    • elag3 Re: przeprowadzki 03.07.06, 12:23
      łoooo nie zliczę. W średniej szkole mieszkałam w internacie, na studiach w
      akademiku a na ostatnim roku wynajmowałam mieszkanie więc praktycznie co rok
      przeprowadzka, 3x bylam na dłuższych saxach, po ślubie wynajmowaliśmy 3
      mieszkania no i 3lata temu wprowadziliśmy się do własnego - też małego
      -niestety. Mam nadzieję że jeszcze niejedna przeprowadzka przede mną do coraz
      większego domu!!
    • mamka_klamka Re: przeprowadzki 03.07.06, 12:27
      My się też raz przeprowadzaliśmy. Od moich rodziców do własnego domu. Ale
      szczerze mówiąc myślimy już o tym, zeby za kilka lat zbudować swój całkiem
      własny dom. Ten w którym mieszkamy teraz stoi na placu teściów i niestey okna
      naszej sypialni są bardzo blisko okien sypialni teściów sad Poza tym miał być
      garażem i w trakcie budowy przerobili go na budynek mieszkalny. Wielu rzeczy
      nie dało się już zmienić i z funkcjonalnością jest nie najlepiej.
      • kuncwotek Re: przeprowadzki 03.07.06, 13:49
        Ja tylko pomieszkiwałam u swoich chłopaków. Od dzieciństwa mieszkam z
        rodzicami, ale niedługo przeprowadzamy sie do teściów. Tam będziemy mieli dużo
        większe mieszanie, osobne wejście i co najwazniejsze swoją łazienkęwink
        • madziaaaa Kuncwotku 03.07.06, 14:02
          ale będziesz mieć internet? wszak on ważniejszy od łazienki!!! ;P
        • mamka_klamka Re: przeprowadzki 03.07.06, 14:29
          Dla mnie ważniejsza od łazienki jest własna kuchnia. O ile nie robiło mi
          problemu dzielenie kuchni z moją mamą o tyle z teściową bym się na pewno nie
          dogadała. Mimo, że ogólnie nasze stosunki są w porządku.
          • madziaaaa Re: przeprowadzki 03.07.06, 14:37
            w sumie to ważna i własna łazienka i własna kuchnia. Własna przestrzeń, nawet
            mała.
            • kuncwotek Re: przeprowadzki 03.07.06, 17:15
              pewnie, że będę miała neciksmile Już zapowiedziała to mężowi! Zreszta On też się
              zdążył przyzwyczaić. Pierwsze co robi po wstanu to odpala komuter.
              Nasze mieszkanie będzie całkiem osobne, tylko w jednym domu. My na górze,
              teście na dole, ale każdy u siebiewink
              • keneth82 Re: przeprowadzki 04.07.06, 08:26
                No to Kuncwocie wpadam na parapetówe nie ma co....a co na to twoi rodzice? U
                mnie to by chyba teściowa niebo i ziemie poruszyła żebyśmy się nie
                wyprowadzili...
                • madziaaaa Re: przeprowadzki 04.07.06, 08:39
                  a ja już sobie nie wyobrażam mieszkanie z rodzicami, ze o teściach nie wspomnę.
                  Moi rodzice są fajni, nigdy mnie nie ograniczali, miałam luz. Ale jak tylko
                  nadarzyła się okazja i możliwość finansowa kupna mieszkania, to zaraz sie
                  zdecydowałam, mimo że małe. Chciałam już się wyprowadzić.. Mieszkaliśmy sami
                  już na długo przed ślubem i na szczęście nie musieliśmy mieskać z
                  rodzicami.Nawet jeśli są najfajniejsi, to nie wierzę, ze nie obejdzie się ze
                  zgrzytów.
                  • keneth82 Re: przeprowadzki 04.07.06, 09:03
                    No z rodzicami masz racje z każdymi będą zgrzyty tylko z jednymi większe z
                    innymi mniejsze...my też chcielibyśmy sobie kupić jakieś mieszkanko ale nie ma
                    narazie kasy więc kisimy się z teściami...ale moja "kochana teściowa" jakbyśmy
                    chcieli kupić mieszkanie w bloku to by zaraz wymyslila że już lepiej postawić
                    domek na to samo wyjdzie bo moja teściowa to za 50 tyś by nawet domek postawila
                    więc jak chcecie coś stawiać to do mojej teściowej hihi....a wiadomo zanim
                    domek się postawi to następne 5 lat kiszenia z teściową....
                    • kuncwotek Re: przeprowadzki 04.07.06, 10:29
                      narazie nic nie wiedzą...jakos głupio mi jest powiedzieć. Może zrobie to jak
                      juz będziemy remontowali dom. Mama jest taka zakochana w Zuzi. Ale nie to jest
                      najgorsze. Moja siostra kilka lat temu wyprowadziła się, bo wiecie jak to jest
                      mieszkać z rodzicami i nie chcę, żeby czuli sie urażenicrying
                      • madziaaaa Re: przeprowadzki 04.07.06, 10:32
                        no coś ty, przecież to normalne, ze dzieci w końcu się wyprowadzają!A gorzej
                        będzie jak ich postawisz przed faktem dokonanym, mogą się poczuć urażeni.
                        Porozmawiajcie o tym z nimi.
                        • kuncwotek Re: przeprowadzki 04.07.06, 10:35
                          oj mój mąż mówi to samo, ale mi jest strasznie głupio, bo co innego jak byśmy
                          przeprowadzali się do naszego nowego mieszkania a nie do teściów! Wiesz jak to
                          jest. Moja mama jest zazdrosna, że córka woli mieszkać u teściów a nie u
                          własnej matki. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. My chcemy mieć po prostu
                          swoje mieszkanie, swoje wejście i swoją kuchnie czy łazienkę. Tutaj maym 2
                          pokoje z kuchnią i nawet łazienka jest wspólna.
                          • madziaaaa Re: przeprowadzki 04.07.06, 10:38
                            no to przecież jak powiesz to mamie to zrozumie, przecież też kiedyś była mło
                            da i wie jak to jest, każdy chce na swoim,
                            • madziaaaa Re: przeprowadzki 04.07.06, 10:41
                              mówię ci, potem będzie jej przykro i powie, że nie masz do niej zaufania. Nie
                              wiem, jakie stosunki was łączą, ale ja bym tak zrobiła. Na pewno będzie jej
                              trochę przykro(syndrom opuszczonego gniazda), ale przywyknie.
                            • keneth82 Re: przeprowadzki 04.07.06, 10:43
                              No może zrozumie ale nie musi i napewno rodzicom bedzie ciężko to zrozmiec i
                              bedzie im przykro tak myśle...a Ty Kuncwocie jak Ci ktoś nie nakopał w tylek to
                              ja Ci nakopie jak nie powiesz tego rodzicom wcześniej...zobaczysz że jak nie
                              powiesz to bedą kłopoty....no chyba że masz bardzo wyluzowanych rodziców
                              • kuncwotek Re: przeprowadzki 04.07.06, 10:59
                                kiedyś powiedziałam jak się kłociłyśmy o sprzątanie łazienki, że niedługo nas
                                tu nie będzie to tylko na mnie nakrzyczała, że nie będzie mi lepiej jak tutaj -
                                u rodzicówcrying
                                • keneth82 Re: przeprowadzki 04.07.06, 11:03
                                  A u nas właśnie nic teściowa nie powiedziała....
    • shady27 raz 03.07.06, 14:28


Pełna wersja