madziaaaa
04.07.06, 08:58
po wątku o rodzeństwie tak mi się przypomniało. Jak to u Was było z
instynktem?
U mnie po raz pierwszy pojawił się, gdy mojemu bratu urodziło sie dziecko. Ja
też chciałam!!! Obsesyjnie, aż mama się o mnie martwiła, było mi obojętnie z
kim nawet, byle tylko mieć. Miałam wtedy 18 lat. Po pół roku chyba mi
przeszlo. A ponieważ miałam jakiś nadprzyrodzony kontakt z moją bratanicą, to
czułam się spełniona. Naprawdę byłyśmy i jesteśmy bardzo zwiazane. Ludzie na
uliy myśleli, że ona jest moją córką, jesteśmy fizycznie do siebie podobne.A
ponieważ na studiach miałam dużo czasu, to często odbierałam ją z
przedszkola, gdzieś sobie chodziłyśmy. I wiedziałam, ze nie chcę mieć swojego
dziecka, bo nie bedę w tej chwili w stanie go pokochać, tak byłam z nią
związana. Aż pewnego dnia się obudziłam i naprawdę nagle spadła na mnie
myśl "Tak już mogę mieć swoje dziecko, wiem, ze mogę". I zacze/ły sie
starania. I tak na świecie pojawiła sie Ola Fasola. I wiecie, ze ja dokładnie
wiedziałam, ze właśnie zaszłam w ciążę? Nie wiem, jak to możliwe.Ale
wiedziałam, że to ten moment.