kontroling

04.07.06, 10:11
Takie mi się słowo utworzyło, he,he.
Nasunęło mi się podczs czytania dyskusji na ememie. Kontrolujecie telefony,
listy, kieszenie swoich partnerów(-rek). A oni Wasze?Ja nie, choć czasem mnie
korci, ale staram się powstrzymać. Mój mąż to nawet nie odbierze mojej
komórki, jak dzwoni, a ja np. jestem zajęta. Mamy do siebie zaufanie, co
prawda ktoś tam napisał, że taka kontrola już niejeden związek uratowała, ale
jakoś nie chce mi się wierzyć.
    • kuncwotek Re: kontroling 04.07.06, 10:13
      a my nie mamy przed soba tajemnic. Mąż odbiera moje smsy a ja Jego. On to jest
      strasznym zazdrośnikiemwink A ja to grzeczna dziewczynka jestem;D
      • madziaaaa Re: kontroling 04.07.06, 10:19
        my też nie mamy tajemnic, ale chodzi mi o tką dozę prywatności.
        • kuncwotek Re: kontroling 04.07.06, 10:22
          mi absolutnie nie przeszkadza jak mąż czyta moje smsy - robi to zawsze na głos.
          Zreszta ja naprawdę nie mam nic do ukrycia. Jego smsy czytam jak zostawi tel.
          Zazwyczaj jest to wiadomośc, że na skrzynce pocztowej ma informacjewink Na moją
          pocztę mailową też zagląda, bo zawsze mam fajne mailewink
          • ninjo Re: kontroling 04.07.06, 13:38
            my tez sie niby nie kryjemy przed soba, ale czasami mam takie fazy, ze chce
            przeczytac smsa, ktorego dostal

            kiedys tez mialam dwutygodniowa schize, ze na pewno mnie zdradza, kiedy dluzej
            w pracy zostaje. Wiec go odwiedzilam pod byle pretekstem. Troche sie wkurzyl,
            bo raczej w pretekst nie uwierzyl. No to sobie pomyslalam: jezeli sie
            denerwuje, to moze ma cos na sumieniu??? wink))
            ale mi przeszlo i jest ok smile
          • shady27 a propo maili 04.07.06, 13:43
            ja korzystam z maila mojego meza bo to na jego konto przychodza maile od szwagierki, ale innych nie tykam, tylko te przeznaczone dla nas obojga
      • shady27 Re: kontroling 04.07.06, 13:42
        ja sie z takim zazdrosnikiem rozstalam, nienawidze zazdrosci, bo wedlug mnie z miloscia ma niewiele wspolego
    • shady27 Re: kontroling 04.07.06, 13:42
      ja tak samo jak Ty, nie kontroluje...komorka to jak portfel- osobista rzecz i nie ma mowy o tym zeby maz sprawdzal moja ja jego komorke smile a zaufanie mamy do siebie...a jak bedziemy chcieli sie zdradzac to nie musi to byc przez komroke prawda?
      • kuncwotek Re: kontroling 04.07.06, 13:45
        jasne, że tak. Ja to mam trochę złe doświadczenia z komórkami, bo mój eks mnie
        niestety zdradzał. Kiedyś odczytuje wiadomośc a tu- mam ochotę wskoczyć na
        Twojego, wielkiego f...Zatkało mnie! Co się okazało, że zdradzał mnie przez pół
        roku! Drań jeden. Do tej pory zdradza swoją dziewczynę! Widać taki typ! Więc
        czasami lubie zajrzeć do tel. mężawink
        • madziaaaa Re: kontroling 04.07.06, 13:47
          czyli mu do końca nie ufasz wink
          • kuncwotek Re: kontroling 04.07.06, 13:48
            nie to nie tak, wolę trzymac rękę na pulsie! zreszta nieraz pisze do Niego Jego
            była! Co mnie wpienia! Wole wiedzieć o czym piszą;DDD Ufam Mu i wierzę, że mnie
            nigdy nie zdradzi. Mam po prostu urazcrying
            • madziaaaa Re: kontroling 04.07.06, 13:57
              uraz to ja też mam, ale tak naprawdę, to ja mam więcej kolegów niż koleżanek,
              mąż przez te 12 lat przywykł i czasem esemesuję z nimi na różne tematy. Pewnie
              by zrozumial, zna mnie, ale może byłoby mu przykro w pierwszzym momencie? I nie
              mam tu na myśli jakiś zboczonych tekstów, tylko to, że oni zwierzają mi się z
              wielu spraw.Czasem intymnych.
            • shady27 a propo bylej 04.07.06, 14:27
              moj maz dostal sms-a od swojej dawnej dziewczyny (jego numer dostala od wspolenj znajomej) i chciala sie spotkac, on mi o tym powiedzial, a jej ze jak ja sie zgodze to ok...wynik - byla imprezka na calego, teraz utrzymujemy staly kontakt i jest super smile
              • madziaaaa Re: a propo bylej 04.07.06, 14:31
                no proszę. Ale może ich raczej przyjażń łączyła niż łóżko? A poza tym powiedzmy
                sobie szczerze, wsoczyłybyście do łóżka któremuś z byłych facetów? Bo ja jakoś
                na żadnego nie mam ochoty. Skończyła się chemia po prostu.
                • kuncwotek Re: a propo bylej 04.07.06, 14:34
                  ja tez nie. Teraz liczy sie tylko mój mąż! Zresztą jak narazie nikt mnie nie
                  pociąga;]
                  • kuncwotek Re: a propo bylej 04.07.06, 14:37
                    i nie potrafiła bym zniszczyć nasze małżeństwo przez głupią zachciankę! Kidyś
                    był na to czas, teraz liczy się tylko rodzina! Sama jak bym dowiedział się, że
                    mąż mnie zdradził to chyba by serce mi pękłocrying
                • shady27 Re: a propo bylej 04.07.06, 14:37
                  szczerze???? byla w ciazy ale poronila, duzo pozniej samo z siebie sie rozstali
        • keneth82 Re: kontroling 04.07.06, 13:50
          A My z żoną to praktycznie ze wszystkiego korzystamy razem więc nie można tu
          powiedzieć o jakiejś kontroli ona czyta moje smsy ja jej to samo z pocztą...
          • kuncwotek Re: kontroling 04.07.06, 13:53
            no właśnie u nas jest dosłownie tak samo.
            • mamka_klamka Re: kontroling 04.07.06, 14:14
              U nas też wszystko wspólne. Komórki odbieramy jak leci, dzwonimy też z tej,
              która bliżej leży. Maila mamy wspólnego, gg też. Nawet do portfeli sobie
              zaglądamy, żeby kasę wyjąć albo dokumenty od samochodu. Tylko do kieszeni nie
              zaglądam, chyba że przed praniem wink
          • mamusia_chlopczyka Re: kontroling 04.07.06, 14:00
            właśnie czytamy sobie wszystko i o tym wiemy... wogóle nie mamy przed soba
            tajemnic...
            • keneth82 Re: kontroling 04.07.06, 14:03
              O mamusia_chłopczyka się pokazała witamy witamy hihi
        • mamka_klamka Re: kontroling 04.07.06, 14:20
          kuncwotek napisała:

          Kiedyś odczytuje wiadomośc a tu- mam ochotę wskoczyć na
          > Twojego, wielkiego f...Zatkało mnie!

          Mnie też zatkało surprised
          Ja kiedyś znalazłam w męża telefonie smsa wysłanego do jakiejś laski, takiego
          jednoznacznego. I podpisane Janek (mój mąż czyli). No i był króciutki moment
          wątpliwośi. Ale okazało się, że to mo brat (też Janek) wysyłał do swojej
          dziewczyny z tel . mojego męża.
    • gusia210 Re: kontroling 04.07.06, 14:36
      my jesteśmy zmuszeni ufać sobie w 100 procentach ponieważ mój mąż większość
      czasu spędza na statku.Wiem że większość ludzi powie że na tych statkach to się
      różne rzeczy dzieją ale jest w takim stwierdzeniu dużo przesady.Pewnie są też i
      tacy co zdradzają na prawo i lewo.Zresztą sama znam takich kolegów męża.W takim
      związku zaufanie to podstawa.
      Zresztą i tak nie jestem w stanie go kontrolować nawet gdybym chciała.I
      odwrotnie też.
      • madziaaaa Re: kontroling 04.07.06, 14:39
        na statkach się dzieje pewnie tyle samo co w ielkich koporacjach i na
        straganach i w hipermarketach. Jak chcesz to zdradzisz.
        • gusia210 Re: kontroling 04.07.06, 14:48
          ja to wiem ale jak pewnie się domyślasz często słyszę takie dziwne pytania
          a nie boisz się że tam Cię zdradza?
          tylko nie wiem po co ludzie zadają takie głupkowate pytania
          a pracującym w hipermarketach się takich pytań nie zadaje
      • mamka_klamka Re: kontroling 04.07.06, 14:45
        gusia210 napisała
        mąż większość
        > czasu spędza na statku

        Nie zazdroszczę Ci. Mój tata też pływa i mi jakoś to specjalnie nie
        przeszkadzało nigdy, jako dziecku. Ale od kiedy mamm męża zastanawiałam sie czy
        ja bym tak potrafiła żyć. I wydaje mi się, że nie. I nie chodzi tu o strach
        przed zdradą, bo ufam mężowi. Chodzi o tak długą rozłąkę. Jak muszę spać sama
        to jestem ciężko nieszczęśliwa, a co dopiero przez tak długi czas. Ale moja mam
        jakoś żyje i są z tatą dobrym małżeństwem, więc pewnie do wszystkiego można się
        przyzwyczaić. Życzę Wam wytrwałości i cierpliwości w czekaniu na siebie. smile
        • gusia210 Re: kontroling 05.07.06, 14:27
          dzięki
          muszę być cierpliwa,nie mam wyjściasad
          może i faktycznie już się do tego przyzwyczaiłam bo jesteśmy razem już 13 lat
          (małżeństwem od 2)
          pozdrawiam
    • madziaaaa kuncwotku! 05.07.06, 10:59
      Ty masz tak jak mój mąż, on zawsze mówi"ufaj i sprawdzaj". Co jednak bardziej
      tyczy się mnie niż mojego telefonu. Bo zdarza mi się np twierdzić, ze
      wyłączyłam gaz, a wcale tak nie jest(a zarzekam się, ze zgasiłam)lub odkręce
      kurek i zapomnę podpalić.
      • kika2345 Re: kuncwotku! 05.07.06, 11:49
        madziaaaa to ty niebezpieczna jestes ja do swojej kuchni cie nie wpuszcze hehe
        • madziaaaa Re: kuncwotku! 05.07.06, 11:56
          e, raptem parę razy mi się zdarzyło wink))
          • kuncwotek Re: kuncwotku! 05.07.06, 12:30
            hihi dobrze, że jeszcze masz włosy nagłowie;D
    • pomme Re: kontroling 05.07.06, 13:07
      ja nie i o dziwo nawet mnie nie korci a zawsze myslałam że bede sprawdzać.
      Zdazra mi sie męża poprosic o przeczytanie mojego smsa bo mi sie nie chce
      podejść do komórki a on mi ja zawsze przynosi.
      Czasem tylko na niego krzycze jak otwieram jego służbowego kompa a w folderze
      maili ode mnie jest cała masa nieprzeczytanychsmile
    • mi_lamaj Re: kontroling 05.07.06, 13:22
      mąz miał tendencje, ale go wyleczyłam
      też nie ruszam jego rzeczy, chyba, że komórka zadzwoni jak się kąpie
      moi rodzice nigdy żadnego mojego listu nie otworzyli, nawet jak miałam 8 lat i
      dostawałam korespondencję od babci albo ciotecznej siostrysmile i tak mnie wychowali...
      • kuncwotek Re: kontroling 05.07.06, 13:39
        korespondencji też nigdy nikomu nie otworzyłam.
        • madziaaaa Re: kontroling 05.07.06, 13:41
          a jakby Twój mąż dostał list od byłej? Tej co sms sle?
    • elag3 Re: kontroling 05.07.06, 14:41
      Nie kontroluję i nie chcę być kontrolowana - co nie znaczy że mam coś na sumieniu.
      • madziaaaa Re: kontroling 05.07.06, 14:43
        o ito jest dobra "płęta" tego wątku, popieram Elę!
        • kuncwotek Re: kontroling 05.07.06, 15:00
          była nie zna adresuwink Jak by przyszedł list to musiał by przeczytac go przy
          mnie;D
          • madziaaaa Re: kontroling 05.07.06, 15:03
            o, ty szpiegu z krainy deszczowców!
            • kuncwotek Re: kontroling 05.07.06, 15:08
              sesesese;]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja