madziaaaa
04.07.06, 10:11
Takie mi się słowo utworzyło, he,he.
Nasunęło mi się podczs czytania dyskusji na ememie. Kontrolujecie telefony,
listy, kieszenie swoich partnerów(-rek). A oni Wasze?Ja nie, choć czasem mnie
korci, ale staram się powstrzymać. Mój mąż to nawet nie odbierze mojej
komórki, jak dzwoni, a ja np. jestem zajęta. Mamy do siebie zaufanie, co
prawda ktoś tam napisał, że taka kontrola już niejeden związek uratowała, ale
jakoś nie chce mi się wierzyć.