kawał - aż się usmarkałam;]

04.07.06, 11:42
Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać
pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w
aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna ?
- ???
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0.
Jako 10 wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi ?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia a studentka mówi:
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki ale nawet jakby mnie mieli
wyru... wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.
    • madziaaaa Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 11:55
      hi, hi, hi.
      • keneth82 Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 13:28
        hi,hi,hi,hi,ha,ha,ha........dobre
    • keneth82 Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 13:32
      Ja to nie mam pamięci do kawalów a pamietam tylko jeden ale chyba dlatego że
      jest krótki oto on:
      Z pamiętnika kamikadze
      1 dzień: Lot próbny....
    • keneth82 Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 13:35
      A i przypomniało mi się coś z życia to było naprawde u mnie w sklepie
      Wchodzi gośc i mówi:
      - Poprosze rozcieńczalnik
      A ja na to:
      - Do jakiej farby (chodziło mi czy to olejna czy jakaś inna)?
      A on:
      - do czerwonej...
      Ledwo sie od śmiechu powstrzymalem
      A Wy jakieś takie śmieszne sytuacje mieliście????
      • kuncwotek Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 13:41
        hehe dobrewink
        • gusia210 Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 14:52
          he,he
          uśmiałam sięsmile
          • mi_lamaj Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 15:34
            dobreeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeesmile wswzystkie trzy
            moja koleżanka miała sklep i chwilowe zacmienie umy śłowe
            wchodzi Pan i prosi szybko mrucząco: mlekoweworku...
            a koleżanka:
            -a co to weworek?tongue_out
            • gusia210 Re: kawał - aż się usmarkałam;] 04.07.06, 15:37
              weworek!!!
              świetnesmilehihi
              • elag3 Re: kawał - aż się usmarkałam;] 10.07.06, 13:12
                mama kolegi zrobila sobie prawko no i przejęta pojechała zatankować i mówi do
                dna poproszę.
                • mi_lamaj Re: kawał - aż się usmarkałam;] 10.07.06, 13:58
                  smile)))))))))))))))))))))))))
                  • iwles Re: kawał - aż się usmarkałam;] 12.07.06, 14:04
                    smilesmilesmilesmile

                    Mąż koleżanki poszedł do sklepu (było to kilka lat temu - szał na kapsle Pespi
                    z numertkami) i poprosił butelkę Pepsi. Pani pyta: z numerkiem?
                    - Nie, dziękuje, jestem zonaty.
                    • dzoaann Re: kawał - aż się usmarkałam;] 15.07.06, 00:40
                      czytam,czytam i dochodzę do wnisku,że życie kawały przebija-weworek był najlepszysmile
Pełna wersja