madziaaaa 10.07.06, 15:05 musiałam wyjść na chwilę z pacy coś załatwić. Po powrocie zjadłam nektarynkę, zapiłam ją sokiem pomarańczowym, a teraz wcinam małosolnego. Wszystko pięknie, tyle, że chyba sensaćje kibelkowe będą na bank ;P Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agulka242 Re: apetyt 10.07.06, 15:36 Ja mam takie smaczki przed @.Jak pierwszy raz przed spodziewaną @ nie miałam ochoty na czekoladę zagryzaną śledziem ,to okazało się ,że jestem w ciąży. Odpowiedz Link
mi_lamaj Re: apetyt 12.07.06, 11:54 ja karmię i jak widzę słodycze to kwiczę a ni e lubiłam nawet w ciąży... Odpowiedz Link
madziaaaa Re: apetyt 13.07.06, 08:32 coś bym dobrego zjadła, ale co? Dodam, że w pracy jestem, więc możliwości ograniczone. Tzn do sklepu zejść mogę oczywiście.Ale najlepiej, zebym nic nie jadła, bo nie powinnam. Sniadanko zjadłam, ale na coś smaka mam. Odpowiedz Link
kika2345 Re: apetyt 13.07.06, 08:34 ja zaraz ide kupic sobie serek wiejski a na obiadek Tacos Odpowiedz Link
mamusia_chlopczyka Re: apetyt 13.07.06, 08:35 a co tam raz się żyje, a lato tylko raz do roku... mniam mniam... czasem można zaryzykować urozmaiceniem w toalecie Odpowiedz Link
madziaaaa Re: niezła jesteś 13.07.06, 14:21 nie, kawy to ja nie pijam i nie jadam pod zadną postacią Odpowiedz Link
mamusia_chlopczyka Re: niezła jesteś 13.07.06, 16:48 to tak jak ja... kawy nie cierpię, wypijam w ostateczności jak łeb mi rozwala i żadne tabletki nie pomagają - kawa wtedy działa... ale to dobrze że kawusi nie pijam bo jakbym piła tyle co keneth to byśmy zbankrutowali... Odpowiedz Link