madziaaaa
11.07.06, 09:16
natchnął mnie wątek n emamie i pewna wypowiedź:
"
Z drugiej strony mysl o slubie koscielnym mnie troche przeraza, bo to juz tak
naprawde na cale zycie. Niby przy cywilnym sie przysiega to samo, ale to
jednak
nie to samo

"
Uważacie, że ślub cywilny jest mniej ważny niż kościelny i można złamać
przysięgę? Moim zdaniem ślub to ślub, przysięga to przysięga. Nieważne gdzie.
My braliśmy konkordatowy. Tak naprawdę nigdy nie był ślub dla mnie sprawą
pierwszoplanową. ważniejsze było, ze się kochamy, że razem mieszkamy, że
wracam do domu, gdzie czeka na mnie mój ukochany. W końcu się jednak
zdecydowałam i nie załuję, bo ta chwila jdnak rzeczywiście jest magiczna.
Ale gdybym np. była niewierząca, albo mój mąż był "po przejściach", to
wzięłabymcywilny i uważała, że jest tak samo ważny. Przysięga zobowiązuje,
nieważne, czy przed księdzem, czy przed urzednikiem USC.