dwujęzyczność

12.07.06, 09:58
Mamy nie z Polandu: Wasze dzieci od początku przyzwyczajałyście do 2 języków?
Jakie efekty?
Mamy z Polandu>kiedy zaczynacie naukę języka obcego?
Przyznam, że ja jak jeszcze byłam z Olą w domu, to uczyłam ją słówek
angielskich. Szybko zapamiętywała. Ale ola w ogóle baaaaardzo wcześnie
zaczęła m/ówić.Jak poszła do przedszkola, to zapisaliśmy ją na angielski. Ale
po 2 miesiącach zrezygnowaliśmy. Uznałam , że szkoda kasy. Po pierwsze
zaczęło się przedszkolne chorowanie, więc opuszczała lekcje, nie było
materiałów, żeby to nadrobić. A poza tym doszłam do wniosku, że jeszcze jest
mała i ciężko się 3 latkowi skupić przez 30 min. I pani jakaś taka mało
przekonująca mi się wydała. Ola chce, żeby ją po wakacjach znów zapisać. Ale
nie wiem, czy nie poczekać jeszcze roku, będzie miała 5 lat. W każdym razie
mam wrazenie, ze więcej zapamiętuje z tego co robimy w domu, niż a nauki
języka w p-lu.
    • elag3 Re: dwujęzyczność 12.07.06, 10:15
      Ja słyszałam że umysł jest najbardziej chłonny do 5go roku życia.
      • kika2345 Re: dwujęzyczność 12.07.06, 10:23
        u nas narazie w domu po polsku z ludzmi po flamandzku a w przyszlym roku Patrys
        pojdzie do szkolki aby przyswajac ten jezyk.Mojej kolezanki syn ( teraz ma 6
        lat) w domu z mama po polsku z tata po flamandzku a mama z tata po francusku no
        i w szkole flamandzki. Wiec 3 jezyki zdarza mu sie troche mieszac w zdaniach
        ale wszystko rozumie
    • pomme Re: dwujęzyczność 12.07.06, 10:41
      madzia ja Ci powiem co mówia teorie bo w koncu miałam zostać p nauczycielka od
      francuskiegosmile
      W teorii im wczesniej tym lepiej co niektóre mamy rozumieja opacznie bo im sie
      wydaje ze 5 latek bedzie mówił pełnymi zdaniami i odmieniał czasowniki. To co
      sie robi z dziećmi to tzw inicjacja do jezyka, ucza sie piosenek wierszyków
      wyliczanek prostych zwrotów, co w przyszłości ułatwi i przyspieszy nauke
      jeżyka. Myslę,że dopiero z czasem pojscia do szkoły dziecko zacznie składac
      zdania. ( tak mnie uczyli koło 10 lat temu)
      w praktyce od zanjomych wiem że jak w domu sie mówi innym jezykiem a w
      przedszkolu innym to dzieci są dwujęzyczne.
      ja postanowiłam najpierw małego katowac pioseneczkami po fr a jak zacznie juz
      całkiem nieźle mówić to zaczne go uczyc pojedynczych słówek wierszyków itd,
      myslę,że warto
      • madziaaaa Re: dwujęzyczność 12.07.06, 10:46
        zabawa zabawą, wierszyki wierszykami, ale jak nauczyciel nie potrafi dziecka
        zainteresować, to szkoda kasy. Moim zdaniem.Ja Olkę też słówek uczę przez
        zabawę.Wiadomo, ze nie posadzę malucha i nie będę jej katować zwrotami. Niw
        wymagam niczego. Zapamięta-super, nie zapamięta, to spróbujemy póżniej.
        • pomme Re: dwujęzyczność 12.07.06, 14:16
          no dokładnie
          nie wiem jaki tam był u Was nauczyciel, ja pamietam,że uczyłam na praktykach
          takie przedszkolaki i że to ciężka praca jest, ale pamietam też że dzieci sie
          fajnie bawiły i spiewały ze mna pioseneczki i były aktywne
    • gacusia1 Re: dwujęzyczność 12.07.06, 18:26
      Moja corka miala niecale 10 lat,jak zamieszkalysmy w Kanadzie.Po tygodniu
      poszla do szkoly,gdzie mowia tylko po angielsku.Na poczatku bylo ciezko,ale po
      5 m-cach potrafila juz mowic operujac czasami.Teraz skonczyla 5 klase z
      wynikami B-A (5-6).Czyli reasumujac-po roku czasu mowi po angielsku biegle na
      poziomie 11-latki.Moj synek ma dopiero 8,5 m-ca i w domu rozmawiamy TYLKO po
      polsku(nie liczac wstawek typu WHY,NO)Gdy syncio pojdzie do przedszkola nauczy
      sie automatycznie jezyka angielskiego.Poza tym osluchuje sie,gdy z kims sie
      spotykamy.
      • dzoaann Re: dwujęzyczność 15.07.06, 00:27
        Po roku w Irlandii stwierdzam,że Kuba po szkole mówi super po angielsku jak na
        jego wiek,dogaduje się w rozmaitych sytuacjach i mam nadzieję,że Kacper powtórzy
        jego sukces.W domu rozmawiamy tylko po polsku.Pewnie dzieci będą dwujęzyczne:0
    • moninia2000 Re: dwujęzyczność 16.07.06, 17:43
      Hej!
      My mieszkamy w Hiszpanii, a maz jest Hiszpanem, wiec ja mowie do naszej malej
      po polsku, a On po hiszpansku. Malenka ma 10,5 mies.i rozumie doskonale w
      obydwu jezykach, szok.. Ze mna po polsku, a z mezem po..hiszp. Juz nawet mowi
      kilka slow, w obu jezykach...haha, a nawet z poprawnie uzytym akcentem.
      Niesamowite te dzieciaczki...
      Ja zawsze bede mowila po polsku. Dzieci znajomych mowia tez w dwuch jezykach,
      choc pozniej zaczely mowic, teraz znaja doskonale angielski i hiszpanski
      lub...francuski i polski oraz angielski.. Rozumialy dlugo i b.szybko wszystko,
      tylko na poczatku ciut mieszaly slowka, haha, smiesznie czasem bylo. Zobaczymy
      jak to z Majeczka bedziewink
      Moni
Pełna wersja