Skończę w kriminale ;(

17.07.06, 09:47
Jak Boga kocham!W tym tygodniu rozpoczynam kurs prawa jazdy(drugie podejście
po trzyletniej przerwie).Zmieniliśmy autko na nowe(w sensie inne-nie chodzi o
nowe z saloonu).Ponieważ mężon ma swoje firmowe,to nasze jest na łikendy,a
poza nimi stoi samutkie na parkingu i tęskni.Po małych negocjacjach żebym
wreszcie ruszyła cztery litery i dokończyła(teraz to już zaczynam od nowa)
to ,co zaczęłam,postanowiłam skończyć i zdać te choloerne prawko.Mam lenia,a
poza tym naprawdę się boję,że skończę w kiciu!Nie jestem tłukiem,ale
normalnie się boję,że w przyszłości kogoś zabiję.
Miałam nadzieję,że szefowa się nie zgodzi na cotygodniowe wyjścia półtorej
godz.przed końcem pracy,ale...się zgodziła(ucieszyła się ,że będę mobilna).No
to miałam z głowy jedną wymówkę,druga:mam tak mało czasu dla młodej(poracuję
do 17.00),a tu jeszcze prawko będę robiła.Małżon taki chętny się zrobił do
opieki nad Majką,że on bynajmniej problemu nie widzi...
No to idę się już zapisać>idzie ,zastanawiając się ile dni jeszcze spędzi na
wolności<...


P.S.Nie żebym nie chciała być kierowcą(kierowczynią?),ale się normalnie boję
o przyszłość:moją w pierdlu,dziecka mego w placówce państwowej i owdowiałego
małżona szukającego nowej pani Z.
Dobra,proszę o pocieszenie i kopnięcie mnie w d... w celu zachęty.
Aga.
    • madziaaaa Re: Skończę w kriminale ;( 17.07.06, 09:54
      Nie kopnę Cię, bo mam to samo, też nie za bardzo uśmiecha mi się brać na siebie
      odpowiedzialność za dziecko, czy innych pasażerów. A poza tym czuję, że nie
      byłabym dobrym kierowcą.
      • agulka242 Re: Skończę w kriminale ;( 17.07.06, 10:21
        Hmmmm,no właśnie!Chcę móc jeździć autem,ale nie mam motywacji do rozpoczęcia
        kursu,to po pierwsze,a po drugie może będę całkiem niezłym kierowcą,ale
        najpierw muszę skończyć prawko i się o tym przekonać.Z gotowaniem było tak
        samo.Noga byłam,że hej!!!Nawet ugotowanie ziemniaków to było coś,a teraz moja
        własna mamuśka chwali mnie,a siostrzyczka(10 letnia-mogłabym być jej mamuską)
        woli MOJE zrazy od mamusinych>pękam z dumy<.
        Może z tym prawkiem nie bedzie tak źle,na poprzednim kursie gościu chwalił mnie
        mówiąc ,że jak na babkę to nieźle mi idzie,ale zrezygnowałam(egzamin mnie
        przeraził!).
        Pocieszam się,że kobitki są lepsze w te klocki,że niby bardziej ostrożne etc.
        • madziaaaa Re: Skończę w kriminale ;( 17.07.06, 10:24
          może i kobitki jeżdżą ostrożniej, ale przecież większość kierowców to faceci,
          więc mała jest szansa, że jak wyjedziesz na drogę, to będą na niej same baby ;-[
          • kuncwotek Re: Skończę w kriminale ;( 17.07.06, 12:36
            ja już raz zdawałam egzamin i oblałam. Byłam młoda i wystraszona. Ręce mi się
            trzęsły. Poddałam się. Teraz powinnam mieć te cholerne prawko, bo jestem
            uzależniona od męża! A tak wsiadła bym sobie do samochodu i pojechała to do
            sklepu to na basen! Kurczaki! Mąż mówi mi, że świetnie sobie daje radę, ale ja
            mam trochę cykora. Wiadomo trzeba się oswoić z samochodem.
            • mi_lamaj Re: Skończę w kriminale ;( 17.07.06, 23:07
              ja mam prawko i ... radzę weźcie tylki w troki...
              agulka nie bóoj sie, jak tyś sierota to kazdy Cię ominiesmile nie jest tak łatwo
              o kolizję jak sie wydaje
              chyba, ze masz tendencje do piratowaniasmile

              trzymam kciuki!!!
Pełna wersja