ło matko!

18.07.06, 10:15
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3490266.html
Dobrze, że już nie wyjeżdżam z dzieciakami na kolonie.
    • dzoaann Re: ło matko! 18.07.06, 11:43
      No,ale już niedługo zaczniesz puszczać dzieci na kolonie!!!I co wtedy?Każda noc
      zarwana, spędzona na domysłach co porabie córa???
      smile
      • madziaaaa Re: ło matko! 18.07.06, 12:07
        a wiesz, ze nie jeden raz już myślałam na ten temat? Może mnie ktoś zlinczuje,
        ale przynajmniej na dzień dzisiejszy uważam, ze w pewnym wieku(np 16-17 lat)
        pójdziemy do ginekologa, on przepisze jej tabletki. Jeśli będzie miała stałego
        chłopaka, to uważam to za normalny odruch.Nie od razu przecież musi to
        wykorzystywać, ale wolę, żeby miała możliwość wyboru, nie bać się, ze zjdzie w
        ciążę. Czasy się zmieniają, wszystko tak szybko gna do przodu. Generalnie nie
        popieram seksu u 16 latek, ale przecież jeśli się zdecyduje, to ja nie będe
        mogła jej zabronić, bo jak będzie chciała, to i tak to zrobi. Więc wolę, żeby
        była zabezpieczona. Póki co, Ola widzi, że codziennie biorę tabletkę, i że
        biorę ją nie dlatego, że jestem chora, tylko dlatego, że na razie nie możemy
        mieć drugiego dzidziusia w domu.
        • madziaaaa Re: ło matko! 18.07.06, 12:25
          i wierzę, że jak ją normalnie wychowam, to nie będę musiała myśleć "co ona robi
          na tych koloniach".
    • iwles Re: ło matko! 18.07.06, 13:10
      Jedyną sytuację, którą dopuszczam, żeby obarczyć współodpowiedzialnością
      wychowawców kolonijnych za ciążę - to gdyby doszło do gwałtu.

      W wieku 16-18 lat wiele dziewczyn wyjeżdża przeciez z całą gromadą znajomych
      pod namioty, sami, bez opiekunów. Często z chłopakami. Nie ma się co czarowac,
      że wiek inicjacji się obniżył.
      A niechciane młodociane ciąże najczęściej wynikają z niewiedzy i niedouczenia.

      Ta sama 15-letnia Marta mogła równie dobrze zajść w ciążę we własnym łóżku,
      kiedy rodzice wyjdą do pracy.
      Nie w nieupilnowaniu problem, tylko w braku świadomości konsekwencji.
    • nchyb Re: ło matko! 18.07.06, 15:16
      to się zdarzało i dawniej. Pamiętam wycieczki szkolne, przed 20-laty, z
      opowieści pamiętam i te sprzed 40-laty. Po wyjeździe zdarzało się, że
      dziewczyna jakaś jedna, czasem dwie, wracały w ciąży. I pamiętam, że już wtedy
      mówiło się, że to wychowawca jest odpowiedzialny. Mniej to nagłaśniano, ale
      problem był, a nie nagle się pojawił...
      No i ubezpieczeń od ciąży nie było, a dziewczyna z reguły z hukiem ze szkoły
      wylatywała...
    • elag3 Re: ło matko! 19.07.06, 09:37
      Nie wiem jak mieliby upilnować towarzystwo - chyba żeby każdy kolonista miał
      osobistego goryla.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja