Jaki macie stosunek...

20.07.06, 21:00
do tatuaży? co myślicie na ten temat? i na temat mam które je mają?a może
same coś macie?
    • kuncwotek Re: Jaki macie stosunek... 20.07.06, 21:03
      ja nie mam nic przeciwko. Podobają mi się, ale jeden czy dwa a nie kilkanaście
      na ciele. Ja marzyłam kiedyś o koniu przeskakującego przez kostkę na nodze.
      Jakoś kasy nie miałam, a potem mój mąż był przeciwny. Teraz to chyba jestem za
      stara;]
      • madziaaaa Re: Jaki macie stosunek... 20.07.06, 21:29
        jak fajny, to moze być,Jak byłam na studiach, to nawet miałam ochotę, ale ja to
        cykor jestem i się bałam bólu. Wczoraj wieczorem byliśmy w pubie i kelner miał
        tatuaż z boku głowy, zaraz za skronią. brrrrr. Zaczęłam się zastanawiać, jak
        bardzo to musiało boleć.Jeszcze coś mnie zastanawia. Jak te tatuaże będą
        wyglądać za 40-50 lat na mało apetycznym ciele?
    • endzi11 Re: Jaki macie stosunek... 20.07.06, 21:30
      Fajny motyw ten koń,widomo że co za dużo to nie zdrowo,Chylińska np troche
      przesadziła.Nidgy sie nie jest za starym ma szaleństwasmile
    • elag3 Re: Jaki macie stosunek... 21.07.06, 09:34
      Ja mam - jeden, nieduży nad prawym półdukiem, mąż ma na ramieniu. To chyba nie
      mam nic przeciwko...
    • endzi11 Re: Jaki macie stosunek... 21.07.06, 11:18
      Widze ze temat się raczej nie spodobał i mało jest wśród was mam z
      tatuażami,osobiście znam sporo mam i tatusiów którzy je posiadają i nie uważam
      żeby byli gorszymi rodzicami.Sama mam dwa i mąż również i jesteśmy normalną
      rodziną,dla mnie dobrze zrobiony tatuaż jest dziełem sztukismile
      • madziaaaa Endzi 21.07.06, 11:41
        Dlaczego uważasz, że temat się nie spodobał?To, ze ktoś nie ma tatuażu (jak ja
        np.), to nie znaczy, że one mu się nie podobają lub potępia tych co mają.
        Napisałam, jakie są przyczyny "niemania" tatuażu przeze mnie w swoim poście
        powyżej. A tamat fajny!
        • kuncwotek Re: Endzi 21.07.06, 11:42
          zgadzam się z Madzią. Wcale nie uważam, że rodzic mający tauaż jest gorszy!
          Endzi no co TY?
          • marysienka44 Re: Endzi 21.07.06, 11:54
            Mąż ma na prawym ramieniu, ja mam na nodze nad prawą kostką.
            Nie wiem Endzi jak ty, ale ja nigdzie w tym wątku nie poczułam się gorsza, nikt
            tu nigdzie mnie nie obraził, dziewczyny przedstawiły swoje opinie ale nikomu nie
            ubliżyły. Oj chyba masz ciężki dzień.
    • suesslein Re: Jaki macie stosunek... 21.07.06, 12:05
      co inni robia ze swoim cialem, jest ich sprawa. mnie sie niektore tautaze
      bardzo podobaja, ale nie jest to nic, co chcialabym nosic na skorze do konca
      zycia.
      znam pare osob, ktore maja studia tatuazu i sa prawdziwymi pasjonatami swej
      pracy i jej owocow. z reguly bardzo kreatywni i interesujacy ludzie.
    • endzi11 Re: Jaki macie stosunek... 21.07.06, 13:52
      Nie poczułam się obrażona ,chciałam tylko znać wasze zdanie,może tak mi wyszło
      ale jest oksmile)
      • madziaaaa Re: Jaki macie stosunek... 21.07.06, 13:57
        ufff!
    • czajkax2 Re: Jaki macie stosunek... 22.07.06, 11:49
      Lubie gustowne tatuaze ale nie ilosciach hurtowych jak co niektórzysmile Sama mam
      jeden i to mi wystarczy.
      • dzoaann Re: Jaki macie stosunek... 22.07.06, 17:31
        U nas to wśród kobiet stosunkowa nowość,więc nie wiecie jak to będzie wyglądać
        po latach.W Polsce osobiście widziałam starszych wytatuowanych facetów i to było
        bleee.Tu w Irlandii widzę jak wygląda na kobiecie około 50-letniej tatuaż
        zrobiony za jej młodości i powiem szczerze,że to mnie odstręcza.Stara
        skóra,rozwleczone toto i te wytarte kolorki...Na ładnym ciele wygląda to
        fajnie,ale ładnego ciała na zawsze mieć nie będziemy,a tatuaż tak.Więc dlatego
        bym się nie zdecydowała.Bo na starość to brzydko mwygląda i śmieszy.
Pełna wersja